RSS

Ulewanie noworodka

Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: Ulewanie noworodka






Temat: wyprawka dla niemowlaka
Kaftaniki , śpioszki i koszulki miałam na rozmiar 62 i służyły mi dość długo ,
bo ok.3 m-cy.Najlepiej nie kupować za dużo ( po co aż 6 sztuk?), bo szybko
wyrosnie.Ja miałam po 3 sztuki i prałam zaraz po przebraniu dziecka.Jedno mała
miała na sobie, jedno było w praniu( tzn.schło) a jedno zapasowe.I jakoś zawsze
mi wystarczało, mimo że przebierałam często, bo córka dużo ulewała.Czapeczka
jedna bawełniana a jedna wełniana lub frottowa, ze dwie zmiany pościeli.W ogóle
nie warto mieć za dużo rzeczy, bo noworodek rosnie błyskawicznie. Pampersy 2-
5kg są b.dobre.Nie warto bawić się w tetrę, skoro można zyskać czas(którego i
tak jest mało)dzięki pieluchom jednorazowym.





Temat: ile kosztuje dziecko?

> A jaki sposób noworodek albo małe niemowlę potrafi ubrudzic się od stóp do
głów
>
> skoro głównie leży?
Gwarantuje Ci że może
Mój dwumiesięczniak robi to m.w. tak:
je i w trakcie jedzenia robi kupkę , czasami jest to megakupka zrobiona z
dużym rozmachem - kupka wypływa górą pampersa na plecy fajdająć body i bokami
fajdając body i rajstopki. A jak lekko spanikowana go zbyt gwałtownie podnoszę
do zmiany pieluchy to się ulewa na reszteciuchów i na mnie ....
Gdybym nie miała TAKIEGO dziecka też bym pewnie nie wierzyła że to możliwe: )))
pozdrawiam!
mama Stefanka

Niemowlę rośnie błyskawicznie i naprawdę wystarczy po 3
> komplety , z których jeden jest na dziecku, jeden się suszy a jeden zapasowy
> leży w szufladzie. Przecież nie trzymasz poulewanych kaftaników w
> nieskończoność , tylko pierzesz na bieżąco.






Temat: PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))
Hej dziewczyny!

A my po wizycie u neurologa. Dostałam zezwolenie, żeby małą zaszczepić i 30.12 będzie kłuta. Pani neurolog była tym razem bardzo miła, chociaż cała wizyta rwała 10 minut, pochwaliła Matyldę, że się ślicznie rozwija i że silna z niej dziewczyna. Byliśmy też u pediatry, mała okropnie ulewa, a po tych herbatkach wymiotuje, i dostałyśmy skierowanie do IMiDz do poradni gastrologicznej i mamy zmienić mleczko na NAN AR lub Bebilon AR. Dowiedziałam się, że mała mogła odziedziczyć reflux po tatusiu i babci I przy okazji zważyliśmy Matusię...
Dziewczyny cieszcie się, że Wasze dzieci mało ważą, ja już nie mam siły dźwigać Matuni waży 6600g. Wygląda jak 4 - 5 miesięczne dziecko. W przychodni nikt nie chciał wierzyć, że ma 2 i pół miesiąca. Starsze od niej dzieci wyglądały przy niej jak noworodki. Mała wyrosła już z kolejnych ciuszków, teraz wszystkie nosi na 68.
Kupiłam jej w końcu sukienusię na święta, Matylda wygląda w niej uroczo i być może starczy jeszcze na kilka tygodni A rozmiar z metki 6m, pani w sklepie obiecywała, że starczy jej napewno do 6 miesiąca




Temat: Nutramigen - kiepska wartość odżywcza dla 6 mies.
Nutramigen - kiepska wartość odżywcza dla 6 mies.
Mój synek odkąd je nutramigen nie przesypia nocy i bardziej ulewa. Wydaje mi
się, że to mleko jest rzadsze niż inne i stąd dla mojego synka nie ma
wystarczającej wartości odżywczej. Zdziwiłam się również informacją, że
nutramigen jest zarówno dla noworodków jak i półrocznych dzieci. Nie dziwi
mne zatem fakt, że dziecko przstało przesypiać noce (( Czy jest inne mleko
dla alergików ze skazą, które ma rozgraniczenie na wiek?



Temat: wyprawka
Boże! A po co aż po siedem sztuk?! To zwykła strata pieniędzy, które możesz
wydać np. na pampersy, które maluch zużywa w ilościach hurtowych. Zobaczysz jak
noworodek i niemowlę szybko rośnie, zanim się obejrzysz już wyrasta z ciuszków.
Szkoda forsy na 7 sztuk kaftaników. Mnie wystarczyło po 3 sztuki z każdego.
Wyprawkę kupowała mi mama , bo ja leżałam i kupiła mi 3 śpioszki , 3 kaftaniki
i 3 koszulki na długi rękaw , bo rodziłam akurat w listopadzie. Od gości
dostałam jeszcze ze dwa pajacyki i wystaczyło. A zapewniam cię ,że często
musiałam przebierać córcię , bo strasznie ulewała. Ale jeden komplet miała na
sobie , drugi szybciutko prałam i suszył się na kaloryferze a trzeci leżał
zapasowy. Nigdy nie miałam problemu, żeby nie mieć jej w co ubrać. A rozmiar
miałam od razu 62. Te 56 często są za małe już na starcie. Zwłaszcza śpioszki
bywają za krótkie.
pzdr.



Temat: pytanie dzieciowe-niemowlakowe
ja mysle, ze w tej ksiazce mowa jest o mocno obsranych pieluchach tetrowych, a
nawet nie o osikanych. Wtedy, zeby nie miec smrodu w chacie, sama chetnie
wrzucalabys do wiaderka z roztworem nie wiem czego. Na szczescie wynaleziono
pampersy i mozesz je po prostu wywalic. Pieluchy tetrowe, ktorych uzywam np. do
podkladania pod tylek przy karmieniu (ulewanie) i przewijaniu, po prostu piore.
Mojego poprzedniego niemowlaka rzeczywiscie przebieralo sie moze nie 20, ale ok.
10 razy dziennie, bo az tak ulewal. ale to taki szczegolny model byl. Obecnego
przebieram, jak sie zasika, albo po kapieli, co w sumie daje do trzech razy
dziennie. A jedna z metod, zeby nie prac czesto jest... miec duzo ciuchow, wtedy
moga dluzej czekac pomiedzy praniami, a jesli jestes zwolenniczka oddzielnego
prania ciuchow noworodka (ja jestem), to nie masz problemu z uzbieraniem calej
pralki.



Temat: pytanie dzieciowe-niemowlakowe
eee ? Co to za książka ? Dawaj tytuł, będzie nowy forumowy hicior :D

- pieluchy tetrowe piorę w pralce bez namaczania, czasem gotuję w garnku, żeby
plamy marchewkowe zeszły. Prasowałam je przez pierwszy miesiąc.
- nożyczki mam takie dla niemowlaków, ale obcinam nimi tylko paznokcie dziecka :)
- hmm mojego noworodka przebierałam najwyżej 3 razy dziennie (jak było dużo
ulewania).




Temat: cały dzień przy piersi? - p. Moniko proszę o pomoc
to całkiem normalne że mała ciągle domaga się piersi, ja też tak miałam. przez
pierwszy miesiąc prawie cały czas musiałam ją nosić na rękach( zawiniętą w
rożek bo tak lubiła) i musiałą ciągle ssać pierś. Njgorsze jest to że nie
chciała i nie chce smoczka więc ja musiałam byc zawsze pod ręką. Położna
powiedziała ze tak mają noworodki. Teraz ma już 4,5 miesiąca, piersi domaga się
tylko jak jest głodna ale dalej zasypia tylko przy piersi. Więc nie ma obawy to
samo minie. a co do ulewania, to moja Kinia ma to do tej pory, 5 miesięczny
synek mojej koleżanki też więc tak chyba jest.



Temat: WRZESIEŃ 2003 JUŻ JEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zabuniek, ja też o Was myślałam. Trudno się otrząsnąć... Dobrze, że nic Wam się
nie stało.

Aneta, my też mamy od pewnego czasu problem z ulewaniem i to całkiem sporym
(też mini-wymioty). ZAczęło się przy podawaniu nowych pokarmów, ale zdarza się
też po piersi. Pediatra uznała, że jeśli się tak dzieje przy zmianie pozycji (u
nas własnie tak jest), to nie trzeba się martwić.

Agapolo, rzeczywiście ci lekarze Was dręczą... Jak skontrolujesz wszystko, co
trzeba, pewnie się okaże, że trzeba obserwować główkę i nie dzieje się nic
złego. Myślę o Was ciepło i mam nadzieję, że wkrótce będziesz wreszcie mogła
spać spokojnie (jeśli Patryk Ci da

Czarka, Zabuniek, ja też wiem, jeszcze z poradni laktacyjnej, że norma
przyrostu wagi dla noworodka jest od ok. 450g miesięcznie. A półroczne dziecko
może już tracić na tempie przyrostu. W ogóle się nie martwcie. Teraz ważne
jest, jak dziecko się rozwija.

Wiola, Patryk dziś spacerował w swoim zimowym kombinezoniku, ale założonym
bezpośrednio na śpiochy. Dotąd nosił jeszcze ciepły lub lżejszy pajacyk. Ale
też się zastanawiam na ubrankiem na wiosnę. Mamy już dwa fajne komplety
bluza+spodnie, ale boję się, że go przewieje.

A kto już zmienił wózek na spacerówkę?
Na zlocie chyba się spotakmy już w wiosennym wydaniu?

Pozdrawiam, Wiki

PS. "W grupie raźniej" czyli historię przeziębienia Marty&Mati proponuję wpisać
na Stronę do "Nie można zapomnieć".




Temat: gdzie moge zbadać dziecku refluks?
moj maly syn ulewal, wlasciwie wylewal z siebie calkowicie pokarm ;/

u takich noworodkow i nieco wiekszych nie musi byc to odrazu
refluks. pierwszo slysze, ze ktos bada noworodkom refluks.

u mojego syna te chlustanie trwalo kilka miesiecy, potem samo
zniknelo. nie byl to refluks tylko jakies fizjologiczne sprawy,
ktore same sie unormowaly.

kazdy pediatra powie, ze ulewanie u tak malych dizeci to nie musi
byc refluks. moim zdaniem nie ma co takich maluchow meczyc badaniami
na refluks, skoro problem jeszcze ma czas do naprawy.




Temat: stęka i jęczy. czy to też kolka?
Debridat jest lekiem bezpiecznym do stosowania nawet u noworodków.Nie jest
prawdą,że jest to lek tylko na ulewanie,ale w ogóle stymuluje motorykę przewodu
pokarmowego,lub jego zaburznia czynnościowe takie jak: bóle brzucha,stany
skurczowe jelit,wzdęcia,biegunki,zaparcia.
Nie zaczynajmy więc od zmieniania lekarza,który przepisał lek zgodnie z jego
przeznaczeniem.Robi to bardzo wielu lekarzy , z doskonałym skutkiem u
dzieciaczków.




Temat: wieczorne zasypianie
wieczorne zasypianie
Witam, od dawna czytałam a dziś piszę tu po raz pierwszy (tzn stukam jednym palcem, bo na mnie
lezy 4tygodniowa Marcysia i nie chce odbić). Jestem mama 20miesiecznego Antosia (na piersi do 17
miesiaca i Marcysi - oby jak najdluzej na piersi). Co to ja mialam napisac...
1. forum jest wspaniałe - tyle razy Wasze posty dodawały mi otuchy w trakcie karmienia Antosia i
utwierdzaly wtym, ze dobrze robie karmiac go piersia. Dzieki!
2. a teraz ad rem:
Marcysia bardzo pozno zasypia - najczesciej kolo 1, 2 w nocy. Potem spi pieknie - minimum 5,6
godzin, wiec powinnam sie moze cieszyc i dac dziecku spokoj, ale... te wieczory takie meczace.
Karmienie, odbicie, kupa, odłozenie do kołyski - milion razy (jak sie wydaje zmeczonej mamie) w
miedzyczasie - ulewanie, czemu sie nie dziwie, bo je i je od jakiejs 19.00...
tak, tak wiem, ze to noworodek, ze ma prawo do swojego cyklu, ale co o tym sadzicie?
Moze juz zapmnialam, ze to tak wyglada?
Porady ale i slowa otuchy mile widziane.

ps. 1.bez polskich znakow bo Marcysia ciagle nie odbila
ps. 2. pisze u Was, bo nie usłysze, ze pokarmu za malo, nie najada sie i takie tam...



Temat: co do wózka? Prześcieradełko? co z łóżeczkiem?
A co na spód? Prześcieradełko? pieluszka? Co
> pod główkę? Podusia?
Czy przescieradelko czy podusia to juz od ciebie zalezy.
Ja zwolennikiem poduszek nie jestem- nic z nich dobrego nie wynika. A maluchy
ich nie potrzebuja- nam sie tak ylko wydaje.
Ja lozeczka nie mam ) ale przescieradla schodzily mi w miare szybko
szczogolnie przy polrocznym maluchu. Dla noworodka 2 komplety starcza jesli
przy buzi bedziesz mu kladla pieluszke na ulewanie )




Temat: Pani przekarmia dziecko!
Pani przekarmia dziecko!
To zdanie slyszalam niemal od samego poczatku.
A Przemek ma prawie 6 miesiecy.

Rosl bardzo szybko, przez pierwsze trzy miesiace przybieral 2.4 kilo
miesiecznie. Ale takze sie wydluzal.
Jak na noworodka i potem mlodego niemowlaka jadl niewiele, co 3 lub 4
godziny, z przerwa nocna.
Cokolwiek sie dzialo - wzdecia, ulewania (ktore pojawily sie nagle w 3
miesiacu) itp. - za kazdym razem byly kwitowane - pani przekarmia dziecko -
prosze popatrzyc jak wygladaja jego raczki, nozki, ile on wazy!
W naszej przychodni byla jedna pediatra, zmienilismy przychodnie,
odwiedzilismy kilku kolejnych pediatrow.
Za kazdym razem to samo.

Wystarczajacym argumentem za zdrowiem dziecka bylo to ze rosnie, je i ciagle
sie smieje.

Wlasnie sie okazalo ze te "nozki i raczki" wcale nie sa tluste tylko
obrzekniete. Ze slychac szmer w serduszku.
Wystarczylo pojsc prywatnie.
Lekarz wyslal nas na konsultacje do innego - potwierdzil.

Ostatnio Przemek mial katar - pierwszego dnia nos zapchany, leje sie, twarz
zapuchnieta, dziecko ledwo dyszy - nie przeszkadzalo mu to w zwyczajowym
smianiu sie i zabawach.
Ot - male utrudnienie.
Taki jest Przemek, dzielna bestia.
Moze gdyby byl mniej dzielny - to ktos by sie wczesniej przejal, cos zauwazyl.

Smutno mi strasznie - bo przez rutyniartswo pediatrow - dalismy chorobie 6
miesiecy.
A teraz moze jeszcze troszke minac zanim ja zidentyfikujemy.
Trzymajcie kciuki...




Temat: ziola
Hej, hej!!!
Malutka przybiera na wadze, to najwazniejsze! Rosnie!!! Hurra!!!
Wiem, ze jest Ci ciezko ale nie martw sie az tak strasznie! Zupelnie nie
rozumiem dlaczego lekarz kazal Ci dac malutkiej mleko sztuczne, mleko matki
jest najlepsze i wlasnie chroni przed alergiami w przyszlosci...tym bardziej,
ze jej sie po nim mocno ulewa, odstaw je i karm piersia( tzn ja tak bym zrobila)
Zadzwon do La LAche ligue, tam te kobiety sa madre, widzialy tysiace
noworodkow, bedziesz mogla sie z nimi spotkac, one obejrza malenstwo, doradza
jak ja trzymac, utulic... Jesli chcesz sie wygdac to pisz na maila i mozmy sie
zdzwonic, malenstwo wyczuwa ze Ty jestes zdenerwowana...
Pozdrawiam i pozdrowienia!
M



Temat: kapiel raz w tygodniu!!!
W USA zaleca sie kapac niemowleta co dwa, trzy dni uzywajac minimum kosmetykow.
Wg specjalistow woda wysusza skore (zreszta nie tylko u niemowlat) a kosmetyki
dla noworodkow sa za silne, poza tym niemobilne niemowle az tak sie nie brudzi,
innym przeciwskazaniem jest kikut pempowiny ktorego nie wolno moczyc (pierwsze
kapiele zaleca sie na "sucho"). Na poczatku stosowalismy sie do tych zasad ale
wkrotce odkrylismy ze nie ma to jak codzienna rutyna. Po kapieli Alexandra
lepiej sypiala (tak jest do dzisiaj), a nie kapana dwa dni zaczynala brzydko
pachniec (czesto ulewala).




Temat: odruch wymiotny-pomocy.
Pani Ewo. Opisane przez panią odruchy to najprawdopodobniej czkawka, ktora dośc
często występuje u noworodkow. Sa to niekontrolowane skurcze przepony, które
najczęściej nie są dla dziecka uciążliwe, choc niepokoja rodziców. Podczas
czkawki dziecko może ulewać niewielka ilośc mleka. Jesli dziecko dostaje
czkawki podczas karmienia, to prosze nadal karmic gdyz to powstrzymuje czkawke.
Jesli dziecko dostaje czkawkę po karmieniu , wystarczy potrzymac dziecko aby mu
się odbiło. Proponuje jeszcze zwrocic uwage na własciwe przystawienie dziecka
do piersi, aby nie łykało zbyt wiele powietrza. Zasady wlaściwego przystawienia
do piersi opisywałam tu na forum, wiec do nich odsyłam. Pozdrawiam



Temat: co robicie a czego absolutnie nie wolno ;-)
1. Ja tez myje wszystkie buteli, smoczki i inne naczynia plynem do mycia
naczyn, od samego poczatku, nigdy nic dziecom nie bylo. W zadnym poradniku nie
spotkalam sie z opinia, ze nie mozna, to raz, lekarz tez mi nigdy nic takiego
nie powiedzial, w szpitalu rowniez nie, i wszystkie mamy jakie znam tez
podobnie postepuja.
2. Tez nie sterylizuje, nigdy nie sterylizowalam, jedynie przez pierwsze kilka
tygodni zycia dziecka wyparzalam we wrzatku, ale tylko przez okres pierwszych 4
tyg. (noworodek)
3. Raczej staralam sie nie przewijac po jedzeniu, ze wzgledu na ulewanie, ale
nie zawsze sie dalo. Jak byla wieka kupa ktora przesiakla przez ubranie i
dziecko bylo upaprane po pachy, to nie bylo wyjscia.
4. ja zawsze plucze dwa razy, nawet dla nas
5. dziecko nigdy nie spi z nami w lozku, bo ja nie zmruze oka newet przez chwile
6. tez czapeczke po kapieli nakladalam tylko przez pierwsze 4 tyg. ale maly
zawsze plakal i sam sobie ja zciagal, wiec przestalam
7. nigdy nie zmuszlaam dziecka do lezenia na brzuszku, pomimo ze to bardzo
wazne, dopiero jak sie sam nauczyl przewracac z pleckow na brzuszek w wieku
okolo 6-ciu miesiecy, ale to tez na krotko bo zaraz placz




Temat: czy to wystarczy? - wyprawka do Waszej oceny

> Czy to nie za mało?
> Mam:
> *6 body (w tym 2 z długim rękawem, 4 z krótkim)

powinno wystarczyc
> *3 pary śpiochów

za malo! przy kiepskich ukladach zejda wszystkie 3 pary w jeden dzien (kupa
potrafi rozprzestrzenic sie nawet na cale plecki
> *3 pajace (1 bawełniany, 2 welurowe)

patrz wyżej - za mało - a jeśli urodzi się w czerwcu to welurowe niepotrzebne -
zza gorące
> *2 czapki

chyba wystarczą - myśmy mieli jedną
> *2 kaftaniki

mało!

Na Twoim miejscu dokupiłabym ile się da śpiochów i body/kaftaników tak żeby
było z 10 zestawów body długi rękaw + śpiochy lub body z krótkim + pajac.
Malutkie niemowlę ulewa i parę razy dziennie robi kupkę, i zdarza się że
dziennie schodzą 2-3 zestawy. Przy tej ilości którą masz, oznacza to pranie raz
na 1-2 dni.
Aha, najlepiej kupić wszystko w rozmiarze 62 chyba że wiesz na pewno że dziecko
będzie malutkie. Rozmiar 62 starczał moim dzieciom do 3 miesięcy, a jako
noworodki miały podwijane rękawki i nogawki.

Przydadzą się jeszcze skarpeteczki, jakieś wdzianko/kurteczka na chłodniejsze
dni, rampersik lub dwa (takie body z nogaweczkami).

pozdrawiam,
Antonina
mama Kuby (4,5) i Zosi (6 m-cy)
>




Temat: pieluszka tetrowa czy 'papmers'??
Ja wybieram pempersy i to od samego początku.
Nie słyszałam jakoby jednorazówki były niewskazane dla noworodków.
Pieluchy tetrowe (kupuje kilka ww wzory) będą raczej na ulewania i ogólnie do
pomocy.
Wiem, że zdania są podzielone. Ja jednak stawiam na pampersy a co za tym idzie
będę miałą więcej czasu dla dziecka, dzieci i siebie. Wiem z własnego
doświadczenia jak absorbujące jest małe dziecko. A ja będę musiała jeszcze mieć
czas dla starszych. I nawet gdyby maluch był nieziemsko spokojny i
niewymagający to zamiast na pranie pieluch wolę czas przeznaczyć na czytanie
książek, spacer, ugotowanie czegoś smacznego i sto innych rzeczy.
A co do kosztów - sprawa dyskusyjna bo o ile wodę, proszek i cenę pieluch można
porównać to jak wycenić własną pracę.
A tak na swój rozum tłumaczę to sobie tak - skoro karmię piersią i oszczędzam
na mieszankach mlecznych to te pieniądze przeznaczam na pieluchy i lepsze
jedzenie.
Iwona




Temat: Mój mały żarłok :-)))
a ile dokładnie ma dziecię? (z opisu problemu wnioskuję, że to noworodek)
Ja napisze Ci tak na pociechę - przez pierwszy mies. zycia karmiłam niemal na
okragło, dziecko ulewalo ale mimo to ciagle chciało ssać - wg to mnie było to
powodowane potrzebą bliskosci matki a niekoniecznie głodem..
Nie dawałam herbatek ani nie dokarmiałam butelką, im dziecko starsze tym coraz
bardziej bedzie zainteresowane otaczającym światem, będzie mniej ssać (tzn.
rzadziej) i mniej ulewać :)
Głowa do góry - przetrwasz!




Temat: ile mój maluszek powinien zjadać?
ile mój maluszek powinien zjadać?
Karmię go generalnie butelką. Najczęściej swoim mlekiem, ale również dokarmiam.

Bartuś ma 2,5 tyg. Butelka to pozostałość po szpitalu i żółtaczce - w szpitalu
synek był naświetlany w inkubatorze, więc odciągałam swój pokarm i karmiłam w
dzień butelką. W nocy pielęgniarki karmiły sztucznym pokarmem, bo mi się nie
udawało odciągnąć w ciągu dnia zapasu.

Po powrocie do domu swój pokarm miałam ze względu na trwającą żółtaczkę
pasteryzować. Więc znowu butelka.

Teraz niby już mogłabym karmić piersią, ale mały woli smoczek.

I tu pojawia się problem - ile taki 4-kilogramowy noworodek w sumie powinien
zjeść? Na raz zjada ok. 80-90ml. Jak ja odciagnę mniej ( a na ogół tak jest),
to podaje u jeszcze zgodnie z zaleceniami lekarza NAN1 HA, żeby się najadł.

Mały je mniej więcej co 2,5-3 godziny jednorazowo max 90ml, bo jak zjada
więcej, to ulewa.

Czy to wystarcza?




Temat: Jeszcze cos do zobaczenia - plyny-zele dla dzieci
O przepraszam
kąpię Zuzię codziennie tak samo jak siebie myję codziennie. Nie umyta nie pójdę
spać:)
Kąpiel:
- oczyszcza skórę (u starszego dziecka które łazi po podłodze, i u młodszego,
które np ulewa i zasyfi się własnym - za przeproszeniem - rzygiem:) Noworodki i
małe niemowlęta też się pocą, wbrew pozorom. Zwłaszcza te tłuściutkie. Trzeba
starannie przemywać wszystkie fałdki, a najłatwiej robić to właśnie w kąpieli.
- nie wysusza, no bez przesady, a jeśli skóra dziecka jest sucha to można dodać
do wody łyżkę oliwy z oliwek lub oleju migdałowego)
- relaksuje (Zuzka bardzo lubiła kąpiel i lubi coraz bardziej;)nawet jak ma
wieczorne fochy, to w kąpieli jej zupełnie przechodzi i nabiera humoru
- ewentualnie pomaga w leczeniu wysypek, odparzeń (kąpiel w nadmanganianie,
krochmalu lub rumianku)

Nie używam chusteczek, pupę myję pod kranem a smaruję kremem własnej roboty.

Oczywiście jest to moje zdanie, jak ktoś ma inne - jego sprawa.




Temat: Rozwój mowy u dzieci z Zespołem
Ania miała dokładnie tak samo. Do dwóch lat nie mówiła nic, tylko "hyhała".
Jako noworodek i potem niemowlę też miała bardzo cichy, stłumiony głos. Z tego
powodu miała robione badania w kierunku tarczycy, a że wyszły dobrze, lekarze
stwierdzili, że to zapewne wina tego zespołu. Ale dokładnie nie wiedzieli. Teraz
wiem, że to właśnie wina podniebienia. Ania rozszczepu nie ma, ale foniatra nam
powiedziała, że podniebienie miękkie jest krótkie i zwiotczałe- stąd problemy z
mówieniem, ulewaniem przez nos i cichy głos. Z biegiem czasu wszystko się
normuje. Ania zaczęła mówić. Dużo pomogły masaże specjalnymi szczoteczkami w
buzi i na twarzy.W tej chwili mówi wszystko, nawet pyskuje ;-) Nawet "r" jej
wychodzi i "k" - logopeda była w szoku. Czasem jak się zdenerwuje to zaczyna
"miauczeć" i wtedy jej kompletnie nie rozumię.



Temat: Układanie do snu
Zasada o uniesieniu główki dziecka np podkładając pod nogi łóżeczk alub pod
materaz książkę, dotyczy noworodków i niemowląt wpierszych miesiącach zycia.
Tak pozycja jest lepsza przy ulewaniu, a dodatkowo szczęka dolna nieco cofnięta
podczas porodu (aby dziecko przeszło przez miednicę) nastawia się na prawidłowe
miejsce.
Ale po 3-4 msc można już dziecko kłaść płasko, bez unieseinia łóżeczka.
pozdr



Temat: co jesc po urodzeniu
Oj monikaaleksandra... 100 rad a Twoja najlepsza... Hehehee... Ja karmię z
powodzeniem ponad 11 miesięcy, a nie stosowałam żadnej diety eliminacyjnej,
jadłam od początku (oczywiście ostrożnie najpierw, obserwując dziecko czy nic
się nie dzieje - nic się nie działo) wszystko - orzechy, czkoladę, cytrusy,
piłam colę, kawę itd. Moje dziecko prawie nie ulewało (każdy zdrowy noworodek
trochę ulewa), nie ma żadnych alergii, nigdy nie miała kolek, wzdęć - nic. Jest
jednym z najzdrowszych dzieci, jakie znam. Do końca 6 m-ca była karmiona
wyłącznie piersią. Grunt to zdrowy rozsądek. A tobie współczuję katowania się
drakońską dietą, prawdopodobnie bez sensu...




Temat: jak kłaść niemowlę w łóżeczku
witaj,
najlepiej klasc na boczku, z tylu waleczke pod plecy a glowka najlepiej gdyby
byla troche wyzej niz reszta cialka.w takiej pozycji nie grozi dziecku
zakrztuszenie na wypadek ulewania pokarmu. kiedy nie spi i juz mu sie odbilo po
mleczku, a mama jest obok, moze polezec na pleckach i np. popatrzyc sobie na
karuzelke. nie pownno sie klasc dziecka do spania na brzuszku-grozi uduszeniem.
co innego gdyby samo sie przekredcilo, ale wtedy dziecko ma juz zazwyczaj
kilka miesiecy i juz nie jest tak "deliktane". dla noworodka zdecydowanie
najlepsze spanie na boczku-raz klasc na jednym, raz na drugim. wtedy i glowka
bedzie miala ladny ksztalt )




Temat: AT-4 czy ppA3
Hej! Z tego, co pisałaś to kupiłaś AT-4. Chyba lepiej, bo jak pamiętam szukasz
wózka dla noworodka.Większe koła lepsze, bo mniej wstrząsów, choć ja i tak nie
wyobrażam sobie wożenia dziecka do 5, 6 miesiąca tyłem do mamy, czyli bez
możliwości widzenia dziecka cały czas, przecież dziecku często się ulewa,
wierci się, coś go gniecie, zawsze lepiej mieć je na oku, a tak zaglądać cały
czas przez budkę od tyłu, to niewygodnie!Chyba że at-4 ma jakąś gondolę, bo na
pewno to nie wiem...



Temat: Czy chodzic do szkoly rodzenia, jesli wiem, ze
tak jeśli szkoła ma bogaty program zajęć. Wtedy przede wszystkim nauczysz się
pielęgnacji i innych przydatnych rzeczy - a przede wszytskim oswoisz z tym
męża. No i ćwiczenia czy przed porodem czy przed cc się przydają.

Dla nas szkoła rodzenia okazała się kluczowa, bo po operacji nie mogłam się
zajmować dzieckiem i musial to robić mój mąż, który w zyciu nie widział tak
małego dziecka Dzięki szkole rodzenia miał pewnosc siebie i wiedzę. To nam
ogromnie pomogło. Wiedzial wszystko o przewijaniu, ubieraniu, kąpaniu,
prawidłowym układaniu dziecka w łóżeczku (żeby nie miało później asymetrii) o
badaniach, kupkach, ulewaniu i tak dalej )

Zatem jeśli Twój mąż nie miał kontaktu z małymi dziećmi może warto. Tylko musi
to być dobra szkoła z bogatym programem... gdzie będzie wykład pediatry,
fizjoterapeuty, doradcy laktacyjnego, położnej - o pielęgnacji noworodka,
psychologa (o babyblusie) ginekologa o połogu...



Temat: Poznań, Klinika Św.Rodziny - super
Zastanawia mnie tylko, że jest wiele przypadków zapalenia płuc u noworodków w
tym szpitalu. Dziecko koleżanki ledwo przeżyło pobyt w tym szpitalu. Zwróciłabym
większą uwagę na dobro dziecka, niż własną wygodę.
> A przede wszystkim dzięki temu wykryto, że ma
> zapalenie płuc, które objawiało się wymiotami. Gdybym miała dziecko przy sobie
> cały czas (a jest to moje pierwsze dziecko)pewnie myslała bym że ona ulewa. Na
> odddziale noworodkowym dzieci są pod ciągła obserwacją, są trzy zmiany
> połoznych i każda może zaopserwować coś innego a to na pewno nie jest możliwe
> gdy dziecko jest cały czas przy matce, która może różnych rzeczy nie dojrzeć.
To absurd. Właśnie matka prędzej rozpozna, że coś niedobrego dzieje się z jej
maleństwem niż położna, która na dodatek ma kilkoro dzieci pod opieką.



Temat: Pieluchy tetrowe czy pampersy?
Więc polecam pampersy, tzn. pieluchy jednorazowe. Ja osobiście stosowałam dla
noworodka huggies ale potem zaczęły mi przemakać bokiem i wtedy przeszłam na
huggies super flex- są rewelacyjne ALE cena wcale nie taka niska, zaczęłam
szukać tanich, wszystkie były kiepskie bo przemakały aż wkońcu trafiłam w lidlu
na pieluchy firmy CIEN i są takie super jak te huggiesy a dużo tańsze. Polecam.
Co do tetry to miałam 40 szt. (bo 20 nie starczało) na samo podkładanie pod
buzię, przy ulewaniu i na szerokie pieluchowanie, pranie musiałam robić co 2
dzień, a przy maluszku który ciągle wisiał na piersi to prasowanie nie było
mile widziane co chwilę, tylko marzy się o chwili odpoczynku lub chwili by coś
zjeść w spokoju nie w biegu. A jednorazowe są lepsze i nie odparzają też
polecam sudokrem, moja córka nigdy nie miała odparzonej pupy. I skoro jajka
dziecku można w nich ugotować ))))to powinny być tylko dla dziewczynek,
dziewczynkom nic by się nie ugotowało???Pozdrawiam



Temat: Cesarka w UK-help!!!
Mrufkaa, ty chyba wiesz ze ja mialam rozne przeboje z NHS z dzieckiem, ze soba
tez mam bo mimo choroby nerek od lat, okazuje sie ze mam czekac 4.5 mca na usg
panstwowe. Ale znow moj lekarz nefrolog z NHS jest super, okazuje sie ze sa
lepsze leki ktore moge brac, ktore maja mniej skutkow ubocznych niz tradycyjne,
ktore mi ciagle zalecali w Polsce.
Mam w Polsce w rodzinie lekarzy, w tym ginekologow, i mimo problemow ktore tutaj
doswiadczylam, (np zmienialam szpital w ciazy bo mnie zle potraktowano), uwazam
ze tutejszy system jesli chodzi o diagnozowanie i leczenie jest lepszy niz w Polsce.
W Polsce napedza sie lekomania i przekonanie o tym ze wszystko trzeba ciagle
badac, jak czytam ile rutynowych badan szpitalnych przechodza noworodki, to mam
wrazenie ze lepiej chyba w szpitalu mieszkac
Nie mowiac juz o silnych lekach na cos tak normalnego jak ulewanie czy kolki.



Temat: Problem z cofaniem sie pokarmu u synka
Witam,
synek jest jeszcze malutki,więc dla spokoju ducha proponuje odwiedzic pediatre.
Opisane objawy moga mieścić sie jeszcze w granicach fizjologii noworodka,ale
moga również wynikać z cofania się pokarmu do przełyku tzw refluks
zołądkowo-przełykowy,lub z rozpoczynających sie kolek.

Rozumiem,że maluch nie ma problemów z ulewaniem i stolcami .

Pediatra obejrzy malucha i ustali czy jest przybytek masy ciała.
Ewentualnie prosze wspólnie przedyskutowac zmianę mieszanki,jesli wskazana jest
mieszanka hipoalergiczna,to może przejśc na Bebiko HA ,które ma dodatek sycącej
skrobi lub Bebiko Omneo ( te same własciwości co HA + obniżona zawartośc
laktozy,co łagodzi potencjalne kolki)
Pozdrawiam




Temat: jak ograniczyć karmienie?
Mój mały ma 7 tygodni. Wczoraj byliśmy na kontrolii w poradni patologii
noworodka- okazało się, że waży 5800 (urodzeniowa 3640). Ulewa po kazdym
posiłku i pani doktor poleciła nam również ograniczyć karmienie, w między
czsaie przepajać harbatkami. Nie karmię go zbyt często, sam ustalił sobie rytm
i je fakttycznie kiedy jest głodny- w ciągu dnia co 2,5-3 godz., a w nocy budzi
się tylko raz ok 3 i potem śpimy sobie do 7. Dość szybko się najada i sam
odwraca od piersi kiedy ma już dosyć. Nie mam sumienia oszukiwać go jakimiś
płynami i zmuszać do picia z butelki, której nie cierpi. Nie wytrzymałam i
poszłam do pediatry w poradni ogólnej- na razie mam obserwować co ile
faktycznie je i za tydzień idziemy na ponowną kontrolę wagi. Pani doktor nie
widzi żadnego problemu, stwierdziła, że póki co niezły z niego byczek i gołym
okiem widać, że dziecko lubi sobie podjeść.




Temat: do mam butelkowych....
Mleko AR i 1+
Tak, jest mleko AR - anty reluks
Nasza mala ma podejrzenie refluksa. Mleko AR jest bardziej zageszczone i z tego
powodu dziecko mniej ulewa (trudniej temu meko powedrowac do gory...). Ale moja
pediatra nie polecala tego mleka bo bardziej likwiduje objawy niz leczy i
ciezko rozpoznac czy jest juz dziecko zdrowe czy nie.

Ostatnio sie spotkalam z Humana 1+. Jest tam napisane, ze jest to mleko
zageszczone i pozwala dziecku przespac cala noc, jesli dostaje je wieczorem.
Nie wiem czy mozna je stosowac bez zadnego problemu. Niby jest tam napisane, ze
moga je pic noworodki, ale jakos troche sie boje i wole poczekac do 3.
miesiaca. Pewnie to jest na podobnych zasadach co mleko AR? Czy moze ktoras z
Was wie?




Temat: Jak oduczyć spania na brzuszku?
Moi synkowie od noworodka spali na brzuchu. Glowki maja bardzo ksztaltne, nigdy
dzieki takiemu spaniu nie mieli ani kolek, ani problemow z bioderkami. Malo tego
zaczeli raczkowac w wieku 5 miesiecy, a chodzic w wieku 10. Dzieci spiace na
brzuchu maja silniejsze rece i szybciej raczkuja(przynajmniej moje). Poza tym
jak sie ulewa w czasie spania to prawdopodobienstwo zakrztuszenia jest mniejsze
niz przy spaniu na plecach.Oczywiscie jak spi na brzuchu trzeba zabrac
poduszke!!!Po karmieniu nie trzeba czekac az sie odbije, samo podniesie glowke w
czasie spania i beknie! Ja tam sie cieszylam, ze dzieciaki wybraly takie pozycje
wiele matek chcialoby zeby ich pociechy tak spaly, ale one nie chca. Wiec sie ciesz!



Temat: karmienie piersią-min czasu by były zdrowie???
ja karmie 4 miesiace i juz zauwazam zmiany. na poczatku nie moglam tknąć dżemu
truskawkowego (wysypka) a teraz zajadam sie nim kazdego poranka. moja dzidzia
jest juz odporniejsza ))) początki są trudne, szczegolbnie jak sie ma
blizniaki. podziwiwam kobiety ktora maja naraz dwojke noworodkow i karmią je
piersią !!!! a synek sie uspokoi. jak bedzie przy piersi to szybciej żołądek mu
się "zamknie" i przestanie ulewac. tak bylo z moim bobasem )) zycze
wytrwalosci w karmieniu ))))))) i gratultję podwojnego
szczescia !!!!!!!!! ))))))))



Temat: Czy nakrywać do snu niemowlaczka i czym?
Moj synek urodzil sie 10 maja. Po powrocie ze szpitala staralam sie go trzymac
bardzo cieplo, gdyz w szpitalu bylo chyba 29 stopni.W domu w nocy mielismy
wtedy +18, w dzien +20. Na dworze pod koniec maja bylo zimno. Potem przyszly
upaly. Teraz mamy w pokoju klime i temp stala +23 stopnie.
Przez caly czas kierowalam sie zasada, ze ma miec cieple nozki. Wiec do teraz
spi w skarpetkach. Od samego poczatku pod lekka kolderka (zalozona bokami za
materac) albo byl nakryty po pachy (nie lubi mumii) albo teraz nakryte tylko
nozki i brzuszek. OBecnie spi w nocy w body z krotkim rekawem i skarpetkach.
Kolderka dla niemowlaka jest bardziej stabilna od pieluszki, natomiast dla
noworodka wystarczy Ci chyba pieluszka do przykrycia lub spiochy. Ja trzymam do
tej pory bez poduszki (pielucha pod glowa bo ulewa) i na plaskim materacu.
STARA ZASADA brzmi - dziecko musi miec o kazdej porze roku na sobie 1 rekaw
wiecej niz osoba dorosla.
Pozdrowionka.



Temat: w jakiej pozycji śpią wasze dzieci?niepokoję się..
już noworodki mają pozycję, która lubią do spania. moja córka lubiła spać na
prawym boku, bo tak była ułożona w brzuszku. teraz obraca sie sama i nie
ingeruję w jej pozycję, bo widać tak jej wygodnie. my też układamy się do snu
tak, zeby było nam wygodnie.

a co do zakrztuszeń - faktycznie lepiej układać dziecko na boku, ale znowu
ortopedzi mówią, ze to powoduje zniekształcenie bioderek. i bądź tu, człowieku,
mądry...

ja wybrałam półśrodek - dziecko spało z nami, aż przestało ulewać i krztusić
się śliną. już w 2 miesiacu nie miałam wpływu na to, w jakiej pozycji śpi moje
dziecko




Temat: dziwne odglosy (charczenie) podczas spania
Witajcie!
Jestem mama juz 14 miesiecznego Kacperka.Te objawy ktore opisalas moga
swiadczyc rozniez o wiotkosci krtani, tzn. niewyksztalcona jest jeszcze
zupelnie w tym wieku (noworodka), ale z czasem wystko wraca do normy. Moj synek
kiedy mial 12 dni wyladowal w szpitalu z: wlasnie objawami chrapania, tak jaby
mial katarek ale nie mial w nosku, po badaniach okazalo sie ze to chrapanie to
wlasnie wiotkosc krtani i pani pediatra powiedziala ze to minie z
czasem.Natomiast w szpitalu leczylismy cos innego, ale szczesliwie sie to
skonczylo.Tak wiec jesli faktycznie twoje dziecko nie ma innych objawow
tj.katar to mysle ze moze to byc ta wiotkosc krtani.Wiem ze to jest bardzo
denerwujace jak taki maluch przez sen chrapie i wydaje rozne dzwieki, mnie
polecali ukladac malego na boczku lub na podwyzszeniu byla glowka a nizej
nozki.Tak tez sie dziecko uklada jak czesto ulewa a takie malyuszki czesto
ulewaja.Moj ulewal dlugo az wkoncu lekarka zmienila mu mleko na nutramigen
(alergia na bialko mleka krowiego), ja karmilam piersia tylko do 3 mieciaca
malo pokarmu niestety nie produkowalam tyle ile trzeba bylo .A teraz maluch
ma 14 miesiecy i faktycznie minely odglosy, maly nie choruje i jak na chlopca
to strasznie gadatliwy jest krtan sie wyksztalcila
Pozdrawiam
mama Kacperka



Temat: termin na 18,06, szpital im. raszei
Cześć
Tak z tym terminem porodu to bywa różnie. Ja miałam na 4 kwietnia a urodziłam 13...
Jeśli chodzi o ciuszki to zabrałam ich o wiele za dużo. Jak byłam w szpitalu to
wówczas wydano zarządzenie, że używanie własnych ciuszków dla dziecka jest
zakazane aby nie wnosić jakiś baketrii czy wirusów, później to zraządzenie
uchylono i trzeba nawet było używać te ciuszki przyniesione w domu, bo okazało
się, że im brakuje. Najlepiej zabrać ciuszków tak na pięć dni bo nie wiadomo ile
się będzie w szpitalu. Najlepiej:
- czapeczki takie malutkie dla noworodków,
- łapki - niedrapki,
- skarpetki,
- body (rozmiar 62), można oczywiście mniejsze ale nie polecam, mój synek miał
60 cm jak się urodził więc ubranka rozmiar 52 czy mniejsze mogłam odłożyć,
- pajacyki ( takie zakładane na body) bądź śpiochy, ja pajacyki miałam ale ich
nie używałam bo maluchowi było gorąco, zakładałam mu po prostu body i śpiochy
bądź body i spodenki, bądź body i półśpiochy, naprawdę różnie,
- rożek do otulania maluszka, najlepiej też wziąć pieluchy tetrowe, żeby np. w
środku rożka wyścielić, bo może się ulewać (tak żeby co chwilę rożka nie zmieniać)
W szpitalu mają ciuszki i jak było to zarządzenie że nie wolno swoich używać to
ubierali w kaftanik i w rożek. Ciuszki szpitale jak to szpitale, wprawdzie
czyste ale powyciagane w różne strony i czasami za duże.
To tyle, życzę szybkiego i szczęśliwego rozwiązania.
Pozdrawiam



Temat: UWAGA na styropianowe poduszki do karmienia !!!!
niestety to nie jest wina poduszki "poty" wróciły.
Wiem, że noworodek (9dni) się nie poci....
Nie wiem co to jest....
Po 0,5-1h od momentu odłożenia malucha do łóżka po karmieniu na ubranku pojawia się mokra, bezwonna plama w miejscu na którym maluch leży (plecki, lub bok ciałka). Na pewno nie jest to ulewanie, ani mocz. Skóra malucha jest sucha. Przesiąka ubranko i becik (od plecków aż po pupę). Pampers jest suchy od zewnętrznej strony. Ubrany jest standardowo w 100% bawełnianego pajacyka i becik. Temperatura w mieszkaniu 21 st.C. Maluch jest spokojny, dobrze je (8-10 razy dziennie, siusia i wypróżnia się podręcznikowo.NA początku ,myśleliśmy, że to kwestia styropianowej poduszki do karmienia, ale poduchy już nie używamy, a problem wciąż jest. Czy ktoś obserwował podobny objaw u dziecka? proszę o sugestie.



Temat: Czy nie za czesto je!!
Witam,
Jest to dopuszczalny rytm karmień dla noworodka. a nie ulewa ?




Temat: wymioty u noworodka??
wymioty u noworodka??
moja 2 tyg córka wymiotuje jak dorosła-dzisiaj już 3 razy!czy to coś
niepokojącego?to na pewno nie ulewanie!pomocy!



Temat: ulewanie-przez nos!! Do p.doktora.
mojemu synkowi nie daje wiecej niz 100g-i tyle zjada a w piatek skonczy 4
tygodnie. daje mu mniej niz mógłby zjesc 4tyg. noworodek własnie dlatego ze
ulewa,ale on ciagle jest głodny!!!!!!!!!!



Temat: kiedy się ulewa ... czy można podnieśc łóżko...
kiedy się ulewa ... czy można podnieśc łóżko...
u wezgłowia o 30 stopni?
Gdzies czytałam, że takie powinno być prawidłowe ułożenie łóżeczka
noworodka ... Czy tak ?




Temat: Ulewanie - dlaczego?
Jasne że nie szkodzi na przyrost wagi - ulewa co najadł się za dużo. Gorzej jak
sie uleje jak trzymamay noworodka w niewłaściwej pozycji. Tu może byc jedyny
wtedy problem!!!!!!!!!!!!!!




Temat: kiedy przestałyście czekac aż malcowi sie odbije ?
Ja nigdy nie odbijałam, nawet noworodka. A już 6 msc maluch, który nie ulewa,
to już zdecydowanie można przestać odbijać.
pozdr



Temat: jak pobudzić dziecko do intensywnego ssania?
ile dziecko ma dni/tyg/?
jw
bo jeśli młodziaczek-noworodek to tak wyglądają początki.
czy słyszysz jak połyka, widzisz ze cosik zjada(ulewa się, resztki mleczka w
buzi, na ustach), czy są kupki?



Temat: Jak śpią Wasze"maleństwa"na płasko czy na podusi?
Noworodki powinny spać bez poduszki, a jeżeli są kłopoty z ulewaniem to można
tak jak pisze nikasob podłożyć pod materacyk ręczniki lub ksiązki, żeby
troszeczkę podnieść główkę - tak mi radziła znajoma pediatra. Pozdrawiam



Temat: gdzie moge zbadać dziecku refluks?
Mam noworodka i problemy z ulewaniem. Jak sie bada refluks, o co w tym badaniuu
chodzi? Chętnie skorzystam, bo męczą mnie ci lekarze i ich diagnozy. Prosze o
rozszerzenie tematu



Temat: nie ma cyca na zawołanie!
Pimpusia, mika_p po raz kolejny ma świętą racją, więc chociaż rozważ to co Ci
radzi. Może trochę Cię przekonam własnym doświadczeniem. Moja córeczka urodziła
się z hypotrofią. Instynktownie chyba dążyła do jak najszybszego przyrostu wagi
i jadła non stop. Przyrost 260 gramów w tydzień to żadne ekstremum. My
wyszłyśmy ze szpitala z wagą 2100, a po 8 dniach na kontroli w poradni
patologii noworodka waga pokazała 2630. Neonatolog z kliniki gratulował i
mówił, żeby nic nie zmieniać w sposobie żywienia. Natomiast w przychodni
rejonowej słyszałam to samo: dać smoczka, dziecko nie może cały czas jeść,
będzie ulewać, będą kolki, zielone kupy itd. Rzeczywiście, trochę ulewała, ale
chyba każdy noworodek ulewa, kolki minęły w ciągu dwóch tygodni, kupy były
zielonkawe, ale o normalnym zapachu. Moje dziecko, mimo dezprobaty pediatry z
przychodni, stanowczo domagało się jedzenia, a ja po dłuższych wahaniach
postawiłam na słuchanie instynktu małego człowieczka. I bardzo dobrze. Z czasem
jadła coraz mniej i zachowywała coraz dłuższe przerwy między karmieniami.
Cieszę się, że na początku tak dużo przybierała, bo od trzech miesięcy ząbkuje,
ma słaby apetyt, więc przyrost wagi też jest nie najlepszy. To, co udało jej
się zgromadzić na samym poczatku teraz trzyma nas w centylowych normach. Gdybym
wtedy ograniczała jej jedzenie, dziś musiałabym ją dokarmiać sztucznie. Moze
więc pozwól swojemu dziecku jeść tyle, ile chce. Nie wiesz, co będzie się
działo za chwilę. Oczywiście życzę Twojemu dziecku zdrowia, ale przecież w
okresie zimowym infekcje się zdarzają. Im szybciej będzie przybierał na wadze,
tym będzie silniejszy. Zastanów sie więc, zanim zaczniesz oszukiwać jego głód
smoczkiem.
Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Jeszcze 11 dni temu Twoje dziecko nie
wiedziało, co to znaczy głód, bo było nieustannie odżywiane przez Twój
organizm. Musi się więc przystosować do zmian. Jeśli będzie odczuwać głód zbyt
często, nie licz, że się uspokoi.




Temat: Grudzień 2004
Szczerze mówiąc nie wiem! Bo mojej Małej potrafi się ulać trochę "serwatki"
nawet i półtorej godziny po jedzeniu (zwłaszcza, jak wtrząchnie "dwie piersi"),
a czasem czekam, aż się odbije i nic.

A jeśli chodzi o zły objaw, to - jak piszą w mądrej książce - "zwykle ulewanie
nie jest szkodliwe dla zdrowia, jedynie dla ubrania i dywanu (...). Pewna forma
zwracania pokarmu może jednak sygnalizować jakiś problem medyczny. Skontaktuj
się lekarzem, jeżeli ulewanie wiąże się z niskim przyrostem masy ciała lub
długotrwałym krztuszeniem się i kaszlem, gdy wymioty mają barwę brązową,
zieloną lub tryskają na odległość metra (tzw. wymioty chlustające)."

Poza tym piszą jeszcze: "Większość dzieci ulewa pokarm co jakiś czas; niektórym
zdarza się to po każdym jedzeniu. U noworodków przyczyną jest niedojrzałość
zwieraza miedzy przełykiem a żołądkiem oraz nadmiar śluzu, który musi zostać
usunięty. U starszych niemowląt (...) gdy mleko zmieszane z powietrzem cofa się
przez odbicie połkniętego powietrza. Podobno dzieci są tak mądre, że czasem,
gdy wypijają za dużo, same pozbywają się nadmiaru mleka, ulewając je. Nie ma
lekarstwa na ulewanie, ale możesz je zminimalizować, dbając, by (dziecko)
połykało jak najmniej powietrza, pijąc mleko: trzymaj je jak najbardziej
pionowo w czasie karmienia i zaraz po zakończeniu (...). Nie zapomnij przerwać
karmienia, by dziecku się odbiło, zamiast czekać do końca posiłku, gdy jeden
duży pęcherz powietrza może wypchnąć część mleka. (...) Większość niemowląt
przestaje ulewać, gdy nauczy się samodzielnie siedzieć".

Uffffff. ALe się napisałam
Mam nadzieję, ze coś Ci się przyda.




Temat: czy to prawda???????
Swoje dzieci wychowalam wlasnie kladac je do snu tylko i wylacznie na plecach.
Zdrowy rozsadek mowi mi, ze to najbezpiczeniejsza pozycja dla malego dziecka.
Nie czytajac nawet ksiazek i poradnikow, sama stwierdzilam, ze skoro dziecko
jest tak slabe, ze nie ma sily przez pierwsze miesiace utrzymac swojej glowki,
to juz napewno jak by sie zaczelo z jakiego kolwiek powodu dusic, nie bylo by w
stanie nawet zlapac oddechu i zaplakac, nie mowiac juz o odwroceniu glowki i
zmienieniu pozycji.
Kilku miesiecze dziecko, jak juz jest silniejsze, samo zaczyna zminiac pozycje,
i jezeli samo tez ulozy sie na boczku lub na brzuszku, to juz inna sprawa, bo
wtedy naturalnie mu to przychodzi i znaczy sie ze jest ju zna tyle silne, ze
moze samo zmienic pozycje w razie co.
Takze ja popieram w stu procentach spanie na pleckach, lezenie i zabawy w ciagu
dnia na brzuszku.
Poza tym, jak dziekco ulewa, to tez lezenie na brzuchu tylko pogarasza sprawe.
Ale to juz zupelnie osobny temat.

a to inf. z e-poradnika
Przy układaniu dziecka należy pamiętać, że samo nie potrafi zmienić swojej
pozycji, więc nasza rola w tym aby poprzez zmianę pozycji dziecka zapewnić mu
komfort. Pediatrzy proponują układanie na plecach ze skierowaną do boku główką.
Ma to zapobiec zachłyśnięciu się przy ulewaniu oraz zniekształcaniu się
podatnej na spłaszczenie potylicy. Układanie na brzuchu jest zalecane pod
warunkiem kontroli rodziców. Leżenie na brzuchu ułatwia podjęcie przez
noworodka ćwiczeń grzbietu, unoszenia główki, dodatkowo ułatwia odchodzenie
gazów zapobiegając kolkom jelitowym. Leżenie na brzuchu wymusza odwiedzeniowe
układanie stawów biodrowych co ma swój pozytywny wpływ na ich rozwój. Pomimo
wielu zalet do snu nie układamy noworodka na brzuchu z uwagi na możliwość
zachłyśnięcia, uduszenia się bądź niedotlenienia. Czas czuwania noworodka
powinien być uatrakcyjniany poprzez przytulenie go i noszenie na rękach co
zapewnia poczucie bezpieczeństwa, wpływa korzystnie na rozwój emocjonalny i
kształtuje więź z rodzicami.

www.sids.com.pl/




Temat: wiecznie glodny bobas
witam
ja po po wrocie ze szpitala bylam przerazona mala jadla i jadla i jadla nie
moglam nawet siku zrobic ale wiem teraz ze spedzone z mala praktycznie 3 tyg w
luzku nie sa stracone i tak mialo byc. dziecku zmienia sie rytm jedzenia z
tygodnia na tydzien zreszta tak jak rytm spania. jezeli podjelas decyzie o
karmeniu naturalnym jestes przekonana do tego wiec wiesz ze dajesz malej to co
najlepsze wytrwaj przy tym. zapakuj sie z nia do luzka zabierz ze soba ksiazki
gazety radio telewizor, wyluzuj sie pomysl sobie ze tak jak teraz dziecko cie
potrzebuje nigdy sie to nie powtorzy i odaj sie jemnosci bycia mama. zpomini o
gotowaniu obiadu,praniu sprztaniu od tego soba babcie, ciocie mezowie i
przyjaciulki. przerzylam to samo i POZYTYWNE NASTAWIENIE oraz MOJ MAZ pozwolilo
mi przetrwac- pewnie juz za kilka dni apetyt malej sie zmieni

1. nie odrywaj dziecka od piersi noworodek popierwsze potrzebuje duzo jedzenia
po drugi bliskoci twojego ciala pozatym ona czesc tego co spedza przy piersi
poprostu przysypia i sobie ciumka dla przyjemnosci bycia przy tobie

2. nie dokarmiaj zadnymi mieszankami jesli masz pokarm - jezlei piersi masz
czesto nabrzmiale i samistnie wydziela sie z nich mleczko to wszystko jest ok

3. jezeli bola cie piers to moze zle mala przystawiasz albo masz zastuj lub
zatkany kanalik

4. tak naprawde ok 2-3 miesiaca ustala sie u maluszkow rytym - jedzenie, zabawa
spanie

5. zapomnij o smoczku - tylko w ostatecznosci jak nie mozesz malca uspokoic

6. jak ci ktos poradzi podawac wode z glukoza to pusc to mimo uszu niema chyba
gorszej metody

7. jesli chodzi o ulewanie to po pierwsze napewno nie ulewa jej sie wszystko co
zje nie jest to mozliwe bo masze male dzieciaczki to za przeproszeniem fabryki
gowienka - jedzac jednoczesnie trawia to co wlasciwie chwile temu zjadly po
drugie jezeli mala przybiera na wadze to znaczy ze jet wszystko ok.
przyczynynami ulewania moze byc nie wyksztalcony zameczek w przelyku - lekarz
pediatra powinien to ocenic- lub moze mala cos uczula my zeby nam sie nie
ulewalo musialysmy odstawic mleko i wszystkie przetwory lacznie z sernikiem
oraz miesa szczegolnie cielecinke a pokarmieniu ukladalam ja na poduszcze pod
kontem zeby glowa byla wyzej od brzuszka = teraz ma 3 m-ce i wlasciwie nie
ulewa.

moja mala tez na poczatku wisiala przy cycku non stop teraz wisi po ok1h co
jakies 3h a za jakis czas pewnie znowu jej sie ten rytm pozmienia

zycze wytrwalosci
pozdr
el_sylwana i mala smakoszka ula



Temat: wymioty i ulewania
Nie mialam takich problemow, jak Ty, ale znam kilka rad, ktore moze choc troche
pomoga.
Moj syn okolo 2- tygodnia zaczal duzo ulewac i czasem wymiotowal (raz na
tydzien). Zadzwonilam wtedy na hotline dla mam noworodkow (mieszkam poza
Polska). Doradzono mi, aby sprawdzic, jaka duza dziurke ma smoczek. Jesli
dziurka jest za duza (tak byla dla naszego syna, mimo, ze byl to smoczek dla
jego wieku) lub za mala dziecko lyka za duzo gazow. Po jedzeniu niezaleznie od
tego, czy sie odbilo, czy nie dziecko powinno siedziec 5-10 minut (jedna z
pozycji do odbijania). Po zastosowaniu tych rad naszemu dziecku bardzo sie
poprawilo. Zmiana smoczka spowodowala, ze musial jesc duzo wolniej i lykal mniej
gazow. Odbijamy go caly czas (3 m-ce) w polowie jedzenia i po jedzeniu. Czesto
tez przerywam mu jedzenie, jak za lapczywie je, no i po jedzeniu musi sobie
posiedziec. Wiem, ze niektorzy zalecaja odbijanie nawet co 30 ml!
Dla nas najefektywniejsze jest odbijanie w pozycji siedzacej - dziecko posadzone
na kolanach, przechylone do przodu lekko i podparte pod klatke piersiowa i
brode, poklepywane druga reka po srodku plecow.
Czytalam, tez, ze dzieci ulewaja i wymiotuja, jak zjedza za duzo. Warto jest
wyjmowac smoczek w trakcie karmienia i czasem dziecko mimo, ze ssalo, nie chce
juz jesc.
Zauwazylam tez, ze nasze dziecko ulewa, gdy:
1. dam mu jesc, jak nie jest bardzo glodne, np musimy gdzies isc i trzeba go
nakarmic wczesniej,
2. gdy jest bardzo glodne i je bardzo lapczywie (okresy wzmozonego wzrostu, po
dlugim spacerze).
2. za duzo sie rusza, przewraca zaraz po jedzeniu, lezy na brzuchu po jedzeniu i
cwiczy

Aha, i jak dziekco ulewa, nie dawalabym mu nic pic, poza mlekiem., moze mu sie
to po prostu nie meisci w brzuszku? Nasze dziecko nigdy nie bylo dopajane. Tu,
gdzie mieszkamy, do podania pokarmow stalych, nie zaleca sie dawac dzieciom nci
innego do picia niz mleko.



Temat: Higiena niemowlaka
Nam w szkole rodzenia na zajęciach o pielęgnowaniu noworodków pediatra jako najlepszą dla dziecka oliwkę pokazał jakąś oliwkę typu "Aro". Powiedział, że jest najlepsza, bo ma prosty skład, bez perfum i innych zbędnych tak naprawdę składników. Im mniej elementów składowych kosmetyku, tym mniej potencjalnych alergenów. Po czym opowiedział nam, jak podstępem starał się doprowadzać do tego, aby jego dziecko jako noworodek było kąpane raz na tydzień ;-) Mówił też, że w tych wszystkich drogich oilatum itp. składnikiem czynnym jest parafina i warto kupić tańsze zamienniki takich kosmetyków, jeśli są potrzebne.

Warto kierować się własnym rozsądkiem i potrzebami dziecka. Jak są upały albo np. dziecko często ulewa i ciężko mu powycierać dokładnie fałdki szyi, to można kąpać codziennie. Jak jest zima, dziecko się nie poci, czas spędza w domu a nie w piaskownicy, to pełna kąpiel nie jest moim zdaniem obowiazkowa.

Ja mojego Malucha kąpałam co drugi, czasem co trzeci dzień. Chyba że w upały, to codzienie. Nie używałam i nie używam płynów do kąpieli (miałam jakąś próbkę i wysuszyła dziecku skórę). Noworodka kąpałam bez użycia mydła, w krochmalu (polecam - nie trzeba potem nacierać skóry oliwką ani pudrować talkiem), czasem dolewałam do wody napar z rumianku. Od jakiegoś czasu używamy olejku do kąpieli, mamy teraz Linomagu, wcześniej był Vitelli. Też odpada koniecznosć dodatkowego nacierania / pudrowania po kąpieli.

Odkad moje dziecko pewnie stoi, na co dzień robimy sobie szybki prysznic w wannie. Dwa razy na tydzień mycie głowy, to wtedy wanienka. Jeżeli używamy mydła, to tylko szare typu biały jeleń.

Do przewijania w domu od początku ciepła woda i waciki, jak radziła położna (zwykła woda najlepiej rozcieńcza i spłukuje ze skóry osad moczu i kału, co zmniejsza ryzyko podrażnień). Poza domem chusteczki nawilżane.




Temat: Położna.Chetnie porozmawiam na rózne tematy....
Jesli chodzi o pielęgnację,wszystko zalezy jaką skórę ma noworodek , jesli
jest "przenoszony" jego skóra wymaga innego podejscia gdyż jest wysuszona
łuszczy sie więc nalezy ja natłuszczać.Pamiętajmy iz jesli na ciele dziecka
wystepuja wykwity skórne, krostki , podraznienia nie uzywamy oliwki bo zaognia
zmiany skórne.Przy potówkach uzywamy pudru lub dodajemy do kapieli garść mąki
ziemniaczanej (bardzo ładnie wysusza).Noworodka bez zmian skórnych wystarczy
delikatnie naoliwkować, na pośladki nakładamy cienką warstwę kremu
p/odparzeniom typu Sudocrem,Linomag i zakładamy pieluchę.Jeśli na główce
dziecka zauwazymy ciemieniuche na pół godziny przed kąpiela oliwkujemy skórę w
tej okolicy a po upływie tego czasu wyczesujemy .Do wyczesania ciemieniuchy
można kupić specjalne grzebyki do tego celu np.chicco ma w swojej ofercie cos
takiego i nie jest to ogromny koszt.
Noworodek przesypia ok 20 godzin na dobę ale juz od pierwszych chwil nalezy go
przyzwyczajac do tzw nocnej pory snu.Ja swoje dzieci przyzwyczailam do
chodzenia spać o godz.20-tej, tj o 19 była kapiel pózniej
karmienie ,przytulanie a nastepnie położenie do łózeczka i sen.Oczywiście ze na
poczatku jest to trudne dziecko grymasi,płacze ale w ten sposób wymusza na nas
branie na rece itp.Z czasem ( u mnie trwało to ok tygodnia) dziecko zaczyna
kojarzyć ze jak nie bierze sie go na ręce , nie bawi itp to oznacza pora na
dłuższy sen.Ktoś może mi zarzucić ze jestem wyrodna matką bo pozwalałam aby
dzieci zalewały sie łzami ale dzis moje córki maja lat 13 i 11 i nie wyglądają
na dzieci które przezyły we wczesnym dzieciństwie traume.Natomiast
przyzwyczajenia do pory snu o godz.20 pozostały im do ok 6 roku życia, więc nie
uważam zebym zrobiła im krzywdę.....
Jeśli chodzi o pieluchy rzeczywiscie Pampersy przodują na rynku jednak
konkurencja jest juz tak duza ze zaden producent nie pozwoli wypuscic na rynek
produktu który bardzo odbiega od "ideału", poprostu Pani musi sobie sama
znaleźć pieluchy które będą odpowiadać dziecku i Pani sytuacji finansowej.
Pierwszy spacer w letnich porach moze sie odbyc juz w 6-7 dobie
zycia,pamietajmy ze w mieszkaniu panuje nizsza temperatura niz na dworze (
podczas pogodnego dnia) więc nie ma znaczenia gdzie dzidzia przebywa, prosze
tylko smarować partie ciała narazone na promienie słonca kremem z jak
najwyższym faktorem np.Nivea. Czapka na glowkę nie jest latem konieczna ,
poniewaz zapalenie ucha nie jest wynikiem nie noszenia czapki a tym iz w górnej
częsci przewodu pokarmowego dośc często zalegaja resztki pokarmu (np.podczas
ulewania) które maja tendencje do namnażania bakterii a ze przewody słuchowe
dziecka sa nisko osadzone te bakterie są odpowiedzialne za zapalenie
uszka.Pozdrawiam



Temat: prężenie i ulewanie podczas jedzenia
poczytaj www.izbapiel.wloclawek.pl/root/download/notwilel.pdf
cytuję:
"Ulewania i wymioty SA zaburzeniami wynikającymi z niedojrzałość mechanizmów
koordynujących prawidłowa czynność motoryczną przewodu pokarmowego noworodka.
Wyróżnia się kilkanaście typów zaburzeń motoryki górnego odcinka przewodu
pokarmowego, poczynając od zaburzeń ssania, poprzez zaburzenia połykania, zaburzenia
pasażu przełykowego i opróżniania żołądka. Najczęściej występującym zaburzeniem, w
okresie noworodkowym i wczesnym niemowlęcym, jest refleks żołądkowo-przełykowy
(GER)"
"Zespół objawów kolki jelitowej, jest zaburzeniem o charakterze czynnościowym. Jest
następstwem zaburzeń pasażu gazów i konsekwencją dojrzewającej koordynacji motorki
przewodu pokarmowego.
Bardzo często zwiększone powstawanie gazów jelitowych jest związane z
nietolerancją laktozy."
"Zasadniczo w przebiegu nietolerancji laktozy wyróżnia się trzy grupy objawów:
-objawy behawioralne związane zachowanie się dziecka: niepokój, rozdrażnianie,
krzykliwość, płaczliwość, przerywany, niespokojny sen, przerywane, niespokojne
karmienia,
-objawy brzuszne: wzdęcia, wzmożone napięcie powłok brzusznych, ”pałeczkowaty”
brzuch,
głośne przelewanie, kruczenia, często odchodzące duże ilość gazów,
-charakter stolców: wodniste, luźne, tryskające, strzelające, z domieszką śluzu,
o zielonym
zabarwieniu."
"Postępowanie terapeutyczne w przypadku nie tolerancji laktozy jest łatwe w
przypadku karmienia pokarmem sztucznym. W zależność od stopnia nasilenia objawów
należy zastosować mieszanki bezlaktozowe lub hypolaktozowe. Najwięcej problemów
sprawiają noworodki i niemowlęcia, które mają nietolerancje laktozy i są
karmione naturalnie.
W takiej sytuacji, gdy głodne dziecko zaczyna ssać, dochodzi do rozciągnięcia
żołądka, co
wyzwala i nasila jelitowe ruchy motoryczne. Wzmożona perystaltyka jelit wypełniona
gazami,, powoduje pojawienie się bólu kolkowego o zmiennym nasileniu, niepokój
przerywane płaczem karmienie. Niekiedy udaję się załagodzić objawy kolki,
odciągając przed
karmieniem pierwsze porcje pokarmu (bogaty w laktozę)."



Temat: nie ma cyca na zawołanie!
nikt nie chce się na tobie wyżywać. Ja może trochę, ale nie bierz tego do
siebie, bo raczej odreagowuję za wszystkie te pomysły o wychowaniu noworodka,
które mam okazję tutaj czytywac ))))
Jeżeli chodzi o butlę, to powiem ci tak: poczytaj sobie forum "Karmienie
butelką" i o tym, jakie komplikacje może powodować mleko modyfikowane, które
jest robione jednak z mleka krowiego. Jeżeli chcesz podejrzewac uczulenie na
białko krowie, to najgłupsza rzecz, jaką możesz zrobic, to dawać je dziecku w
postaci mieszanki. Natomiast preparaty mlekozastępcze,jak np. Nutramigen,
smakują jak najgorsze świństwo i nie masz gwarancji, że dziecko nie będzie
miało uczulenia właśnie na nie. Mój synek np. ma ewidentne uczulenie właśnie na
Nutramigen (pewnie soja).
Oczywiście, jeżeli dziecko dobrze toleruje butlę, to nie ma powodu, żeby go nią
nie karmić, chciałam ci tylko uświadomić, że mityczna "butla" tez nie jest tak
zupełnie bezproblemowa a jak się okaże, że nie możesz dziecku dobrac mleka, na
które nie jest uczulone a własny pokarm ci się skończy, to dopiero będziesz
miała problem.

No i mam wrażenie, że mylnie bierzesz problemy żołądkowe dziecka za jednoznaczny
objaw "złego mleka". Dzieci w tym wieku, bez względu na to, jak są karmione,
mają prawo mieć takie jazdy żołądkowe i nic na to nie poradzisz - możesz tylko
łagodzić objawy. To niedojrzały układ pokarmowy - a kombinując za bardzo z
żywieniem możesz tylko dzieko jeszcze bardziej rozregulowac. Noworodek ma prawo
mieć gazy, pierdzieć w nocy i w dzień, płakać z tego powodu pół nocy, ulewać, ma
prawo boleć go brzuszek bez powodu i ma prawo robić sceny z tego powodu.
Wiem, że chciałabyś od razu coś zmienić i szukasz szybkiej metody, ale
posłuchaj, co ci piszą matki na tym forum - to co się dzieje z twoim synkiem to
NORMALKA a nie żadna patologia.

A co do lekarzy pediatrów, trzeba jakiemuś ufać, to jasne, ale tez nie można
podchodzić bezkrytycznie. Lekarze to też ludzie a nie bogowie. Reprezentują
różne szkoły - jeden zabroni ci jeść wszystko, drugi na ten sam problem każe ci
lżej ubierac dziecko na przykład. Jeżeli masz wątpliwości albo lekarz zaczyna
cię za bardzo straszyć, czy każe bardzo radykalnie ograniczać dietę z powodu
byle wysypki czy byle bólu brzucha, lub diagnozuje "na oko" skazę białkową -
skonsultuj to z innym pediatrą, możesz się zdziwić i usłyszeć kompletnie inną
diagnozę.




Temat: nietolerancja laktozy - powrót do piersi
Mojemu synkowi dwóch lekarzy stwierdziło nietolerancję laktozy,
natomiast ja miałam ich zdanie w nosie, bo mam silnie rozwiniętą
intuicję i podpowiadała mi ona co innego. Lekarze czasem nie sa w
stanie postawić diagnozy przy tak małym dziecku, nie ufają mamie, że
stosuje zalecenia żywieniowe (np. w przypadku alergii na białko
mleka krowiego) i dlatego nakładają zakaz karmienia piersią - dać
preparat bezlaktozowy i dostawić od piersi to najprostszy sposób
pozbycia się WSZELKICH problemów. Niedojrzały układ pokarmowy i
nerwowy noworodka sprawiają, że mija trochę czasu, zanim maluch
przestaje się wyginać, kwękać w nocy i miewać wzdęcia/ulewanie. Z
reguły jest to kreas do końca 3go, 4go miesiąca, bywa czasem trochę
dłużej. Preparat bezlaktozowy może i załatwi teraz sprawę, ale w
przyszłości może to skutkować alergią pokarmową, gdyż układ
pokarmowy nie dojrzeje w naturlany sposób w odpowiednim czasie i
może już nigdy nie tolerować pewnych produktów. Ja od początku
karmię piersią, ale biorąc pod uwagę fakt, że oboje z mężem jesteśmy
alergikami, od razu po porodzie ograniczyłam nieco dietę do tzw.
bezpeicznych produktów, dla mnie i męża. Po dwóch tygodniach życia
dziecka zaczęłam wprowadzać różne produkty i obserwowałam reakcję,
młody ewidentnie reagował nawet na śladowe ilości mleka. Lekarze
jednak stwierdzili, że to nietolerancja laktozy i kazali dawać
preparat bezlaktozowy. A ja swoje, wyłączyłam mleko i soję, ale
dalej odżywiałam się normalnie. Wzdęcia, kolki, bączki, ulewania
zdarzały się nadal, a po 3cim miesiącu ustąpiły. Młody jest w
dalszym ciagu alergikiem, ale dzieki karmieniu piersią o wiele
mniejszym niz móglby być i łatwiej przyswaja nowości. Pomimo
uczulenia na mleko, je już jogurty, a w małych ilościach pomidory,
na które bardzo uczulona jestem ja. Nie żałuję podjetych decyzji, a
Ty się dobrze zastanów nad podawaniem może preparatu bez laktozy, za
to zawierającego wiele sztucznych składników, który delikatny
organizm niemowlaka równiez może nie tolerować.




Temat: co sadzicie o czestym karmieniu noworodka
oda100 napisała:

> a jak ma sie podawanie piersi na kazdy kwik do trawienia.

Poruszyłaś ważny temat. To, że pisałam, że naturalne jest bardzo
częste karmienie noworodka, to nie znaczy dla mnie, że jest to
karmienie "na każdy kwik". Dziecko robi się coraz bardziej
niespokojne, jeśli np. karmimy je podczas gdy ono sygnalizuje swoim
głosem, że chce odbić połknięte powietrze (kilka "bąbli" połkniętego
powietrza w żołądku to baaardzo nieprzyjemne dla dziecka) lub chce
zrobić kupkę. Dlatego ja lubię określenie "karmienie według
potrzeby". Po prostu nie bój się próbować różnych wariantów
postępowania, żeby wyczuć potrzeby swojego dziecka, niezależnie od
tego, co Ci inni mówią. Moje dzieci np. bardziej niespokojnie i
głośno sygnalizowały np. potrzebę odbicia połkniętego powietrza. Czy
Twojemu skarbowi ulewa się? Czasem trzeba pomagać kilkakrotnie w
odbijaniu połkniętego powietrza podczas jednego karmienia. Inne
dzieci są niespokojne, gdy mają zrobić kupkę (to też jest normalne,
bo się dopiero tego uczą, nie jest to dla nich proste, bo w okresie
prenatalnym tego nie robiły). Można takiego delikwenta położyć na
brzuszku lub pomasować mu brzuszek, ponosić na brzuszku itd.
Po 10-minutowej drzemce moje maluchy zazwyczaj najpierw podnosiłam
do odbicia (lub kładłam sobie na kolanach, na ich brzuszkach), zanim
zaczynałam inne próby. Czasem odbicie połkniętego powietrza
wystarczało, by dziecko spało dalej już spokojniej.
Przy bardzo częstym karmieniu trzeba też zwrócić uwagę, by nie
karmić cały czas mlekiem pierwszej fazy, ponieważ dziecko wtedy
otrzymuje za dużo laktozy, a za mało tłuszczu (dzieje się tak gdy
karmimy zbyt krótko z jednej piersi i zaraz przeskakujemy na drugą).
U różnych dzieci różnie się zmienia częstość karmienia. U niektórych
już po okresie noworodkowym, u innych po 3-4 miesiącach.
Inne z kolei dzieci szukają nie tyle bardzo częstych karmień, co
częstego kontaktu z ciałem mamy, zapewnienia o jej obecności.
Rewelacyjnie się wówczas spisuje np. chusta-kangurka.
Miej dla siebie i malucha dużo cierpliwości- w końcu dopiero uczycie
się siebie. Stopniowo będziecie się coraz lepiej rozumieć, tylko nie
bój się płaczu dziecka, jego kwękania- to jest jego mowa, inaczej
nie umie mówić.




Temat: Wyprawka dla noworodka czyliPokompletujmy ją razem
Małe dziecko co chwile ulewa, zdarza się też, że przecieknie mu
pielucha, będą dni że córkę przebierzesz trzy- cztery i więcej razy w
ciągu dnia, dlatego proponowałabym powiększyć garderobę dziecka.
Przez pierwsze dwa tygodnie nie będziesz mieć ochotę na nic,a później
też nie będzie łatwo, nie będzie czasu czasami żeby posprzątać czy
ugotować a co dopiero co chwilę wstawiac pranie. Wyprawka powinna
ułatwic tobie życie na tyle na ile jest to możliwe.
1.Higiena:polecam dużą wanienkę(będzie tobie służyć dłużej)ze
stojakiem, z dwa duże ręczniki z kapturkiem (dla małych dzieci są
najlepsze)kosmetyki to: oliwka,puder,płyn do kąpieli,mydełko lub
żel,chusteczki nasączone oliwką lub mleczkiem kosmetycznym, krem do
twarzy i ciała, krem na odparzenia,proszek antyalergiczny do prania
bielizny i pieluszek,patyczki higieniczne bezpieczne, nożyczki,
termometr do pomiaru temperatury ciała i wody do kąpieli, pieluszki
tetrowe - 20 szt., flanelowe -5 szt., gaziki na sączone spirytusem do
przemywania pępka, sól fizjologiczna do noska i do przemywania oczu,
waciki
2. Sen: łóżeczko (nie polecam tych najtańszych sosnowych są złej
jakości),materac, prześcieradło(2-3sztuki),pościel(najlepsze to te
antyalergiczne) + poszewki(2-3 komplety, z ochraniaczem, baldachim),
ceratka pod prześcieradło,kocyk(2 polarowe, jeden na spód wózka,
drugi do przykrycia w cieple dni i jeden gruby, akrylowy na zimne
dni),przewijak na łóżeczko lub komodę.
3Spacer: wozek gleboki z gondola,fotelik samochodowy z wkladka dla
noworodka,cieply kombinezon na spacer i rękawiczki,czapeczki pilotki
(oslaniajace uszy i czolo) 1 ciepla, 2 cienkie, krem ochronny do buzi
4.Leżaczek dla dziecka
5. Chusta bawełniana do noszenia dziecka jest to wspaniała rzecz,
która polecam. Mieszkam na 3 piętrze gdybym za każdym razem musiała
ściągać wózek, gdy np. muszę wyjść na 5 minut do sklepu to bym się
załamała, ale chusta sprawdza się też w innych sytuacjach.Dziecko na
rękach jest spokojniejsze, mniej płacze, a gdy jest w chuście masz
wolne ręce i możesz wykonywać swoje prace domowe.

Jednak to ty musisz zdecydować co się tobie przyda i jak tobie
pomoże, wiele rzeczy możesz dokupić później, gdy poznasz swoje
dziecko, gdy będziesz wiedzieć jakie ono jest czy spokojne czy
płaczliwe. Nie musisz za czasu kupować butelek, kropli/herbatek na
kolki czy sztucznego mleka,"Bo co będzie jeśli.....", masz jeszcze na
to czas



Temat: Znowu kryzys...
ja tylko jestem za karmieniem mlekiem własnym:)
chociaż bez mieszanki czasem się nie da, sama podaję.
A co do refluksa, to mamy bardzo "piękny" - bez nutritonu mała
rzygała jak kot - tak jak opisujesz.Ale jak zanikło mi mleko i
dawałam sztuczne to mała dostała takiego zaparcia, że czopki,proszek
troisty, herbatka ułatwiająca trawienie - wszystko mogłam sobie
wsadzić, dopiero się uspokoiło jak własne mleko zaczęłam podawać.A
zanim zaczęłam( bo musiałam poczekać aż będzie)odstawiłam
zagęszczacz żeby nie pogarszać zaparciowej sytuacji.Tylko musiałam
małą w pionie co najmniej godzinę po jedzeniu trzymać, a i tak sporo
ulewała, ale już nie wszystko.Kupiłam też taką ściętą poduszkę dla
niemowląt, że leży jak na materacyku, tylko ma spadek(głowa wyżej).
No i raz dziennie trochę zagęszczacza jeszcze podawałam, jak
zaczynała więcej ulewać.Teraz już jesteśmy całkiem bez nutritonu,ale
mała ma 3,5 miesiąca, więc może p.pokarmowy dojrzewa troszkę; ale :
w pionie chociaż 30 min po jedzeniu; cały czas poduszka dla niemowląt
(nie mylić z miękką poduszeczką);i tak zawsze coś uleje; raz na
jakiś czas jak zbyt gwałtownie wezmę ją do odbicia wyrzyguje prawie
wszystko- najchętniej w mój dekolt:)
dawek dziennych nie zliczam, ale chyba zacznę z ciekawości -
jednorazowo 60-80(dziś bliżej 60), co do spadku mleka to jak raz na
parę dni zrobisz dłuższe przerwy czy prześpisz całą noc to się nic
nie stanie, ale jak powtórzysz to 2-3razy pod rząd to już spada.Wiem
że były dziewczyny co odciągały co 4 godziny a nie trzy, ale nie
wiem jak długo karmiły, bo tak gdzieś tylko przypadkiem to
przeczytałam
Co do karmienia cycem myślałam że umie, jak nie umie to rzeczywiście
nie bardzo przystawiać, u mnie jest to samo. I dlatego odciągam,
żeby mała była najedzona a ja żebym miała czas na jakieś pranie
choćby, bo jakby miała się samym moim najeść to musiałaby cyca z
buzi nie wypuszczać:)
A co do pionizacji - ciekawe jak mi się sprawdzi chusta do noszenia
noworodków(właśnie w pionie), jak już wypróbuję to napiszę.Bo moja
dzidzia to wcześniak, więc ma 3,5 miesiąca, ale jest na etapie ok
miesięcznego dziecka.Ja cały czas mam nadzieję że uda mi się przejść
w końcu na tylko moje, może do końca pażdziernika nawet.Mała zjada
już 60-100 w zależności od humoru.
A piszę bo lubię tu zaglądać i smutno mi że jakoś jakby ruch na tym
forum zanikał.No i trochę mamy podobne dzieciaki:)
pozdrawiam
Pozdrawiam:)



Temat: nie przesadzajcie z kosmetykami!
tak naprawde najlepiej trzeba by sie zorientowac co mozna ze soba
wziac a co jest dostepne w szpitalu na oddziale
bo na przyklad u nas nie jest wskazan aby miec swoje kaftaniki czy
bodziaki (Poznań - polna) co innego ze ja i tak ze osba wzielam 2
sztuki

napisze jak to wyglada na polnej gdzie rodzilam
noworodek jest zawiniety w szpitalny kaftanik i ma pampresa i lezy
sobie w szpitalnym rozku i to wszystko.
czasami dostanie czapeczke ale nie zawsze a jak masz swoja to trzeba
pilnowac bo ja Ci biora malucha do kapania to przebieraja w swieze
rzeczy a to co maluch mial na sobie laduje w praniu i nikt nie
patrzy czy czapeczka Twoja czy szpitalna (to samo z kaftanikami) -
wynika to z ilosci pracy i obowiazkow

najwazniejszy zestaw dla maluszka moim zdaniem i moim doswiadczeniem:
1-2 kaftaniki biale podobne do szpitalnych jesli juz chcesz wziac
koniecznie - nie widzialam aby jakikolwiek noworodek mial na sobie
bodziaka - kaftaniki choc w domu niepraktyczne - to w szpitalu zdaja
egzamin przy szybkim przewijaniu, badaniu, szczepieniu itd.
1 czapeczka cienka biala
skarpetki lub rekawiczki na raczki dziecko się strasznie drapie na
poczatku
pampersy - w szpitalu najczesciej maja i daja ale miałam wrazenie
ze ciesza się jak masz swoje
nawilzone chusteczki do wycierania pupy, raczek itd tez daja jak
potrzebujesz
krem na odparzenia np. Linomag, Nivea, sudokrem
smoczek uspokajacz (na wszelki wypadek)
pieluchy tetrowe i flanelowe (ilość wg uznania) mi przydala się
jedna flanelka i 2-3 tetrowe (flanelka do owijania malca podczas
karmienia w tobołek, bo strasznie machal lapkami i trudno go było
wtedy przystawic). Tetrowki do ulewania i podkladnia pod główkę lub
na ramie podczas noszenia

na druga dobe okazalo sie ze maluch sie nie najada bo moja laktacja
stanela w miejscu. wtedy maz dostal nakaz kupienia laktatora i
jednej butelki w godzine mialam wszystko na oddziale i pobudzalam
piersi do pracy.
personel szpitalny nie chetnie zgadza sie na karmienie swoimi
butelkami ze wzgledow higienicznych wiec zeby sie nie czepiali
poprosilam w kuchni zeby mi wszystko wyparzyli a potem oddzialowe mi
to wysterylizowaly i bylo po klopocie.

potem ojciec dziecka przywozi rzeczy na przewiezienie malca do domu
plus jakis kocyk plus nosidlo




Temat: noworodek i poczucie bezpieczeństwa
Kiedy urodzila sie moja corka wiedzialam teoretycznie ze noworodki boja sie
przestrzeni, bycia w powietrzu itd. Moja corka za to uwielbiala :D Jak
probowalam ja zakocykowac w pieluche jeszcze w szpitalu to tak sie wydarla, ze
dalam sobie na zawsze spokoj. W chuscie bylo za to ok. Natomiast moj syn
pierwsze dwa miesiace bardzo chetnie zasypial zakocykowany a pozniej
zakocykowany w cieniutkie pareo, bo w kocu juz bylo mu za cieplo - jak widac nie
potrzeba do tego zadnych zakupow, na ogol starczy co sie ma w domu :) Obydwoje
natomiast pierwszy miesiac zycia spedzili jesli nie w chuscie to w... wanience -
takiej plastikowej nie profilowanej, wylozonej kocem przykrytym pieluszka w
razie ulewania itp. Sypiali sobie tam w dzien (znow jesli nie byli w chuscie) i
zasypiali wieczorem - zabieralam do lozka jak sama szlam spac. Poza tym latwo mi
bylo zabrac dziecko w tej wanience po domu - bardzo porecznie po schodach i np.
polozyc na srodku duzego stolu kiedy jedlismy, a syn np. jeszcze spal. Mozna
sobie naturalnie kupic wiklinowy koszyk na kolkach (no u mnie ze wzgledu na
kilka pieter to by akurat nie bylo az takie super), stosowac gondole od wozka z
raczkami do przenoszenia itp itd. ja akurat mialam dwie wanienki bo jedna
dostalam w spadku. Inaczej mozesz wlasnie ograniczac przestrzen w duzym lozeczku
wlasnie np poduszka do karmienia. TYlko, ze duzego lozeczka wszedzie ze soba nie
zabierzesz, ale jesli masz male mieszkanie to nie jest to az taki problem ;)
Ja tez uwazam, ze poza rzeczami niezbednymi typu pierwsze ubranka itp lepiej
sobie odlozyc pieniadze i poczekac na narodziny dziecka i w razie potrzeb
dokupywac. Chyba, ze planujesz szybko kolejne dziecko albo masz duza rodzine,
gdzie niepotrzebne przedmioty umiescisz.




Temat: 3 miesięczna córka mała jak noworodek
3 miesięczna córka mała jak noworodek
Pani doktor. Córka urodziła się o czasie z wagą 2480 kg, 50 cm. Od początku
jest na mleku NAN HA1, ponieważ nie umiała jeść z piersi, a ja mleka miałam
naprawde niewiele.Przez pierwszy miesiąc przybrała na wadze ok 850 gram.Przez
kolejne 3 tyg. już tylko 420 gram, a teraz przez ponad póltora miesiąca
zaledwie 650 gram.Obecnie ma 3 mies. i 1 tydzień i waży 4300g! Wzrost 60
cm.Po zbadaniu krwi okazało się że ma anemie.Mocz bez zmian. Od prawie trzech
tygodni dostaje Ferrum lek 2,5ml/dzień, Vit. B6 i kwas foliowy 1x1/2 tabl.Vit
D31x2 kr.Myślałąm , że z kazdym dniem będzie jadła coraz lepiej, ale ona je
coraz mniej! Obecnie je ok.5-6 razy po 40-100ml, co na dobe daje od 350!!! ml
do 500 ml (co jest rzadkością)Ostatnio pediatra zaleciła dodawać do mleka
odżywke Fantomalt (miała zjadać 16 miarek na dobe), ale po dodaniu tego
preparatu do dwóch posiłków po 2 miarki, córka nie jadła potem przez 8 godzin!
Przez te dwa dni zjadła zaledwie po 300 ml więc zaprzestałam dodawania tego
preparatu. Zaczęła znowu jeść te swoje 450 ml na dobe,ale od dwóch dni znowu
nie chce mleka, kończy się to wypychaniem języka i płaczem, bądz zje swoje 40-
50 ml i śmieje się i wypycha smoczek językiem. Mam również problem z
podawanie Ferrum lek- córka tego nie lubi i często po nim wymiotuje. Dzielę
dawke na trzy porcje dziennie i podaję ok. 1-1,5 godz po jedzeniu ale i tak
często potrafi zwymiotować cały posiłek.Nigdy nie miałam problemów z
ulewaniem, kolkami czy kupką. Jedynie wydaje mi się , że ma dość duże gazy.
Często i głośno pruka.Poza tym wszystkim córka jest niezwykle pogodnym,
uśmiechniętym i ruchliwym dzieckiem tylko to niejedzenie spędza mi sen z
powiek.Córcia jest taka drobniutka. Pozdrawiam i liczę na jakąś pomoc.



Temat: jaki rozmiar ubranek dla noworodka???
Czytam, dumam i podzielę się z wami moimi spostrzeżeniami.
Moja córeńka urodziła sie 2790 i 51cm. Okruszek. Była jedną z najmniejszych na
oddziale, a żadna moja koleżanka nie urodziła mniejszego dzidziusia, więc i
Wasze w większości pewnie będą większe.
Z ubranek 56 korzystałam około miesiąca, niektóre troszkę dłużej służyły, ale
nie więcej niż 2 miesiące. Pamiętajcie, że różne firmy mają różne rozmiary,
zawyżone, zaniżone- trudno się w tym wszystkim połapać, a dziecię szybciutko
rośnie i pełna wyprawka w rozmiarze 56 raczej się nie sprawdzi.
Poza tym noworodek się nie brudzi, chyba że bardzo się dziecku ulewa, ale ja
zawsze miałam pieluszkę tetrową w pogotowiu i to chroniło przed przebieraniem
po każdym karmieniu i odbiciu. Czasem robiłam tak, że w przypadku kiedy
śpioszki były za długie nakładałam na nie skarpetki i wtedy ładnie trzymały się
na chudej jeszcze nóżce. Mając 2 mce moja mała ważyła 5kg, a 56 odeszło w
zapomnienie, w niektórych ubrankach była może raz czy dwa.
Jeśli macie możliwość dokupujcie rzeczy po urodzeniu dziecka na bieżąco, a póki
co zbierzcie minimum. Dodam jeszcze, że różne inne dodatkowe akcesoria
wypisywane w poradnikach, gazetach bardzo często nie są potrzebne, a właściwie
jest to sprawa indywidualna. Np nie miałam rożka, nie był mi potrzebny i dla
kolejnego maluszka też nie kupię, ale wiem że są mamy rożkami zachwycone.
Paznokietki obcinałam i obcinam tylko nożyczkami i nie mam pojęcia jak można
sobie radzić z obcinaczem.
I jeszcze coś, w sezonie grzewczym na takiej pokojowej suszarce, którą ma
wiele z nas w domu schną rzeczy szybciutko, a mieści się ich też niemało.
Pozdrawiam



Temat: REFLUKS pokarmowy - czyżby u mojego dziecka?
Witam
U mojej Niki zdiagnozowano refluks przelykowo-zoladkowy gdy miala 2 tyg.Nie
wykonano zadnych badan, bo uznano ze nie sa one konieczne, poniewaz moja corka
b. dobrze przybierala na wadze. podobno polowa noworodkow cierpi na refluks
tzw. fizjologiczny poniewaz miesien zamykajacy dostep do zoladka jest slabo
wyksztalcony lub zbyt slaby i nie zamyka sie szczelnie co umozliwia cofanie sie
kwasnej, pynnej zawartosci zoladka do przelyku. Ten kwasny plyn podraznia
przelyk i gardlo. U dziecka nie jest on zazwyczaj grozny i samoistnie ustepuje
do ukonczenia 1 roku zycia, czasmi do ukonczenia 18 m-cy. Lekarze przepisali
nam leki i stwierdzili ze jesli objawy nie ustapia po 18 miesiacu to bedziemy
robic badania i jesli to bedzie konieczne Nika bedzie poddana zabiegowi
operacyjnemu. Na szczescie objawy ustapily okolo 7-8 m-ca gdy Nika zaczela
przebywac wiecej w pozycji siedzacej lub stojacej.
Typowe objawy refluksu to:
-wypluwanie
-czeste ulewanie pokarmu lub tresci zoladka nawet do kilku godzin po karmieniu,
-wymioty (moga byc intensywne),
-krztuszenie sie i dlawienie pod koniec karmienia
-slabe przybieranie na wadze,
-placz (rozdraznienie)przy jedzeniu i po (podobny do placzu przy kolce tylko ze
trwa caly dzien a wieczorem i w nocy dziecko zazwyczaj dobrze sypia)
-zaburzenia oddechowe
-czkawka
-kaszel
-bezdech
Niestety refluks nawet leczony np. Ranitidina moze miec nawroty tzn. po okresie
poprawy wracaja typowe objawy refluksu ktore po kilku tygodniach znow ustepuja.
Na twoim miejscu zasiegnelabym prady innego lekarza i nie decydowala sie tak
szybko na tak drasyczne badzania, jesli oczywiscie przyrost wagi dziecka jest w
normie. Sprobuj moze tez poradzic sie lekarzy na WWW.FORUMPEDIATRYCZNE.PL sa
naprawde bardzo zyczliwi i udzielaja jasnych odpowiedzi. Pozdrawiam Karina



Temat: Karmienie piersia
PROBLEM !
No i mamy problem z karmieniem... wlasciwie to nie wiem co o tym myslec. Milena
w ciagu ostatnich 4 tygodni przybrala na wadze zaledwie niecale 300 gram :-( i
wprawdzie miesci sie to w granicy akceptowalnej ale powinna przybierac wiecej.
Karmie ja wylacznie piersia na kazde zadanie i tak dlugo jak widze ze pije (ok
20 minut 1 piers i 10 minut druga, czasem i 45 minut w sumie). Po jedzeniu
widze ze jest syta i albo sie bawi albo zasypia (zalezy od pory dnia lub nocy).
W dzien chce jesc co 3-4 godziny, a w nocy budzi sie co 5-6 godzin. Nie mam za
duzo mleka, nie mam co odciagac miedzy karmieniami, ale tez nie czuje ze jest
go za malo, czasem nawet samo wycieka szczegolnie po cieplym prysznicu. Nie jem
za duzo, ale wiecej niz normalnie (tj przed ciaza) i chudne ostatnio baaardzo
powoli (1 kg na 3-4 tyg).
W biurze konsultacji noworodkow poradzili mi zwiekszysc czestotliwosc karmienia
w dzien i karmic co 2 godziny, ale nie wiem czy mi wyjdzie, bo mala sie nie
domaga tak czesto.. Dlatego wolalabym chyba wzbogacic swoja diete i jakos
stymulowac laktacje. Beba, ty na pewno wiesz jakie rzeczy mam jesc zeby wspomoc
moja "mleczarnie", pije jakies ziolka z kminkiem, ktore maja stymulowac
produkcje mleka, co jeszcze..?? Oczywiscie zeby bylo do kupienia w Holandii!
Jesli tak dalej pojdzie to bede musiala mala dokarmiac mlekiem modyfikowanym, a
a chcialam bardzo karmic ja wylacznie piersia chociaz przez pierwsze pol roku.
Poczatek byl taki dobry, przybierala srednio w tempie 24 gramy na dzien, a w
drugim miesiacu zaledwie 10 gram na dzien. Nie wiem czy to moze przez te
kolki..? Dosc duzo ulewala w tym czasie.
Bede wdzieczna za wszelkie rady, jestem zdolna do poswiecen :-)
Pozdrawiam
nesla



Temat: Znam przyczynę "rzucania się" przy jedzeniu:(
Znam przyczynę "rzucania się" przy jedzeniu:(
Zacznę od tego,ze w poniedzialek wyladowalismy na izbie
przyjec w szpitalu w innym miescie-bylismy u tesciow.Michal
nie chcial jesc-od soboty dzialy sie straszne cuda-chwile
ssal piers a pozniej strasznie plakal i wil sie.Do tego ulewal
troche wiecej i to sokami trawiennymi...Zbadal go ordynator,
orzekl,ze nie wie,co mu jest,ale zaleca hospitalizacje,bo maly
moze sie odwodnic.Wybralismy wiec powrot do domu,na szescie
w miedzyczasie maly zaczal jesc (3minuty przy piersi,ale jadl).
Po powrocie zrobilam mu badania i udalam sie do lekarza,ktory
pracuje w szpitalu dzieciecym.Okazalo sie,ze naszym problemem nie sa
gazy i bole brzuszka przy jedzeniu,ale podchodzenie tresci zoladkowej
do przelyku-wklejam tu info:

"Refluks żołądkowo-przełykowy to "wyrzucanie" zawartości
żołądka do przełyku. Oprócz częściowo strawionego pokarmu,
w żołądku mamy silnie drażniący, kwaśny sok żołądkowy,
a czasami też żółć i sok trzustkowy.Najważniejszą
przyczyną refluksu jest niewydolność dolnego zwieracza
przełyku. Zwieracz uszczelnia połączenie przełyku z
żołądkiem i nie dopuszcza do przedostawania się zawartości
żołądka do przełyku. U niemowląt do 2-3 m.ż.
zwieracz jest niedojrzały - dlatego noworodki i
niemowlęta często ulewają po nakarmieniu."

Oczywiscie nie znaczy to,ze maly ma chorobe refluksowa (to sprawdzimy
jak nie nastapi poprawa poprzez zalozenie sondy przez nos i mierzenie
przez 20 godzin poziomu pH w przelyku),ale na pewno ma problemy
z trawieniem i cofaniem sie niestrawionego pokarmu.
Lekarz powiedzial,ze wtedy w sobote i niedziele na pewno doszlo
do zapalenia przelyku,stad niechec do jedzenia...
Pisze o tym wszystkim,bo moze komus pomoge.Sama bym sie nie spodziewala,
ze to moze o to chodzic-zwykle refluks kojarzyl mi sie z wymiotami
i mega ulewaniem-okazuje sie,ze moze byc i tak,jak u nas.
Mam tylko nadzieje,ze ten cholerny zwieracz szybko dojrzeje
i Michalek dluzej nie bedzie sie meczyl...Na razie pomaga mu
Debridat i jedzenie oraz spanie pod katem 30 stopni.
Przy kazdym karmieniu truchleje cala czy tym razem zje spokojnie
czy nie...Jesli nie,to oznacza noszenie przez kolejne 2 godziny-
taki jest wtedy rozdrazniony:( Na szczescie w nocy dobrze je
i przez sen-problemem sa karmienia w dzien.
Uff,mam nadzieje,ze niedlugo z tym wygramy...




Temat: pomozcie niedoswiadczonej mamie
Ludzie, litości !!!!!!
Nie ma czegoś takiego jak "na pewno nie wolno jeść produktów x, y, z".

Rzadkie kupki u noworodka to normalna rzecz. Powinny kolorem i konsystencją
przypominać rzadką jajecznicę.
Przy czym dziecko może wyglądać, zachowywac się, jakby zrobienie tejże kupy
było potwornie męczące i w sumie tak jest, rzadka kupa jest trudniejsza do
wypchnięcia niż twarda, a mięsnie brzuszka są słabe. Wyrobią się za jakiś czas
i będzie lżej.
Gazy też rzecz normalna jak i to, że prawie każdy bąk to kleks kupy. Mojjej
córce pomagała herbatka koperkowa (hipp lub bobovita), gazów było wyraźnie
mniej. Miała niecałe 2 tygodnie jak zaczełam jej podawać, zdaje sie, ze 2 razy
dziennie po 25 ml.

Jeżeli chodzi o dietę, są dwie szkoły, a nawet trzy
Jedna jest luzacka - jeść wszytsko, a w razie czego przejść na dietę albo
eliminowac losowo podejrzane produkty.
Druga jest radykalna - ryż, gotowana marchewka, gotowany indyk i tak
tygodniami, a wszelkie nowości wprowadzać ostrożnie, surowizny najlepiej po
kilku miesiącach.
Trzecia jest pośrednia - zaczynamy od ryżu, marchewki, indyka i co 3-4 dni
wprowadzamy do swojjej diety coś nowego, zaczynając od warzyw gotowanych
(kierujemy się schematem żywienia niemowląt, im wczesniej mozna cos podać
dziecku tym wczesniej wproiwadzamy cos do swojej diety) - buraczki, brokuły,
itd, owoców (jabłka i banany uwazane są za bezpieczne, winogrona i morele
mniej). Z nabiałem tak samo - zaczynamy od jogurtów, kefirow, przez sery, aż do
śmietany i mleka. I powiedzmy, że najpierw kilka warzyw a poźniej przetwory
mleczne, które częsciej uczulają niż jakiś tam groszek czy inna pietruszka.
Obserwujemy dziecko - czy nie ma brzydkiej skóry (nie tylko wysypka, ale i
suche placki na rączkach, nóżkach, buzi), czy nie ma brzydszych kup, czy nie
zaczęło nagle bardziej ulewać.

Możesz Olivkę kłaść na brzuszku na swoim lub tatusiowym brzuchu, o ile dzieci
protestują przeciwko leżeniu na łóżku w takiej pozycji, o tyle rodzicielski
brzuch dobrze im robi - uspokaja, masuje, wycisza, można tak nawet spać Ale
lepiej u tatusia, mamusia w połogu musi miec swobodę wychodzenia do łazienki.



Strona 2 z 3 • Wyszukano 188 wypowiedzi • 1, 2, 3