RSS

umorzenia podatku dochodowego

Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: umorzenia podatku dochodowego






Temat: KWW CENTRUM SAMORZĄDOWE - NASZA GMINA
Pracusia napisała:
> Aby można było wybudować np.ten wielokrotnie omawiany basen najpierw w gminie
> muszą powstawać inwestycje, które przynoszą gminie podatki a ludziom dają
> miejsca pracy. Aby można byo wybudować np.ten wielokrotnie omawiany basen
> najpierw w gminie muszą powstawać inwestycje, które przynoszą gminie podatki
> a ludziom dają miejsca pracy.

To jest bajka dla grzecznych dzieci ... poniżej cytuje siebie z innego postu ...

Spogladając z perspektywy dochodów gminy, warto jednak głębiej zastanowić się
nad kwestią dalszego uprzemysławiania Radzymina...

Przyjmując duże zakłady mające osobowość prawną, gmina ma zapewnione przychody
z tytułu podatku od nieruchomości (z wyjątkami), czego nie można już
zagwarantować w przypadku podatku dochodowego od osób prawnych (6,71 % dla
Gminy) jeżeli główna siedziba firmy firmy znajduje się w innej gminie co ma
miejsce np. w przypadku firma Coca-Cola.

Przychodem gminy jest także udział w podatku dochodowym osób fizycznych
(mieszkańców gminy i małych firm) w wys. 39.34% odprowadzanego podatku
dochodowego. Jeżeli okaże, się że duża firma 3/4 personelu zatrudnia spoza
gminy Radzymin, a na dodatek ma siedzibę w np. Warszawie, to w kasie miasta
zostają tylko dochody z tytułu podatku od nieruchomości (o ile nie zostaną
obniżone lub nawet umorzone) oraz podatku dochodowego pracowników tych firm
zameldowanych w tylko gminie Radzymin.

Tak więc w szerszej pespektywie bilans korzyści wcale nie musi być dodatni, bo
Gmina bedzie musiała ponieść spore koszty związane ze wsparciem inwestora
(budowa infrastrukury), i może okazać się, że te pieniądze mogły by posłużyć do
ponoszenia komfortu życia w Radzyminie (np. Basen, nowoczesne szkoły, boiska
itp.) jako zachęty do osiedlania się bogatych mieszkańców, którzy zapewnili by
Gminie większe i stałe wpływy do budżetu.





Temat: Akt notarialny, darowizna zamieszkanie i US
Już lepiej

daniel.zolopa napisał:

> Pani notariusz wyslala mnie do US z podaniem o umorzenie podatku od
>darowizny.
> Podobno toto cudo trzeba zlozyc do 14 dni od podpisania aktu. Mam teraz
>problem z kolejnoscia meldunkow, wyborem US itd..

Posłuchaj, czy było to tak:
- rodzice kupili mieszkanie;
- tym samym aktem rodzice dokonali darowizny tego mieszkania na Twoją rzecz;
- Ty oświadczyłeś notariuszowi, że nie masz swojego mieszkania, że w tym
zamieszkasz itp. (czyli: że spełniasz warunki określone w ustawie) w związku z
czym notariusz nie pobrał podatku do darowizny, tak? I wysłał Cię w tej sprawie
do urzędu skarbowego?

Bardzo Cię przepraszam, ale nie bardzo rozumiem w jakim celu. Wg mnie
powinieneś się zameldować w tym lokalu i w nim zamieszkać - masz na to rok od
dnia przyjęcia darowizny i od tej chwili będzie Ci biegło te 5 lat, czyli w
Twoim interesie leży aby jak najszybciej zamieszkać w tym lokalu.
Dla mnie co najwyżej jak już się zameldujesz to możesz w US złożyć dokument
potwierdzający ten fakt.

Nadal nie jestem przekonana czy o to chodzi, bo podniosłeś jeszcze jakieś 10%,
które przy darowiźnie w ogóle nie występuje.
Czasu masz bardzo mało skoro jutro musisz iść do urzędu skarbowego - jeśli tak
Ci notariusz powiedziała to idź do swojego obecnego, chociażby dla utrzymania
terminu, choć ja doprawdy nie bardzo tu wiem w jakim celu.
Co to za 10% - możesz napisać?
A może te 10% ma zwiazek z czymś takim, że rodzice mieli do wydatkowania na
nabycie mieszkania pieniądze przez dwa lata pod groźbą zapłacenia 10% podatku
dochodowego, teraz właśnie nabyli i muszą iść do US okazać dokument
stwierdzający, że nabyli w zakreślonym terminie? Podpytuję Cię o to, bo te 10%
może mieć związek z podatkiem dochodowym a nie z darowizną - stąd moje
wątpliwości.
Jestem tu jeszcze nadal - czy możesz teraz tak krok po kroku prześledzić to co
Ci napisałam i po kolei się wypowiedzieć?
B.





Temat: częściowe umorzenie opłaty za studia
Z pytania wynika, że oprócz dochodów z pracy uzyskała Pani od pracodawcy
świadczenie w postaci częściowego umorzenia opłaty za studia. W konsekwencji
uzyskała Pani przychód z tzw. innych źródeł, podlegający opodatkowaniu na
zasadach ogólnych, co obliguje Panią do wykazania go w zeznaniu rocznym. Od
tego rodzaju świadczenia płatnik nie miał obowiązku pobrania zaliczki na
podatek dochodowy, natomiast miał obowiązek wystawić dla Pani informację PIT-
8C, co – jak wynika z treści pytania – uczynił.
Podatnicy uzyskujący przychody z tzw. innych źródeł, od których płatnik nie
miał obowiązku pobrania zaliczki na podatek dochodowy muszą je rozliczyć
samodzielnie na PIT-36. Dlatego w tym przypadku nie może Pani potraktować
rocznego obliczenia podatku dokonanego przez pracodawcę (na PIT-40) jako
ostatecznego rozliczenia za 2006 r., gdyż nie zostały spełnione warunki tam
postawione.
Jeśli chodzi o kwestię umorzenia, to na podstawie art. 67a. § 1. Ordynacji
podatkowej organ podatkowy, na wniosek podatnika, z zastrzeżeniem art. 67b, w
przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym,
może:
1) odroczyć termin płatności podatku lub rozłożyć zapłatę podatku
na raty;
2) odroczyć lub rozłożyć na raty zapłatę zaległości podatkowej
wraz z odsetkami za zwłokę lub odsetki określone w decyzji, o której mowa w
art. 53a;
3) umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe, odsetki za
zwłokę lub opłatę prolongacyjną.
§ 2. Umorzenie zaległości podatkowej powoduje również umorzenie odsetek za
zwłokę w całości lub w takiej części, w jakiej została umorzona zaległość
podatkowa.




Temat: Miasto nie umorzyło długu za czynsz ciężko chor...
nie porównuję swojej sytuacji z sytuacją Pani z artykułu.
Potrafiłbym zrozumieć, gdyby odmówiono nam umorzenia podając logiczne i
konkretne uzasadnienie. Rozumiem że ani Prezydent Wrocławia, ani Pani
Urzędniczka go zastępująca nie mają wpływu na to, że prawo nakłąda obowiązek
zapłaty podatku od spadku, nawet po najbliższej osobie. O to mogę mieć co
najwyżej pretensje do prawodawcy - czyli Państwa z ul. Wiejskiej w Warszawie.
Martwi mnie, że musimy ten podatek zapłacić - bo nawet w ratach to dla nas
obciążenie. Towar, lokal, samochód - za to wszystko mój ojciec (a pośrednio cała
rodzina) raz już płacił kupując te dobra. Płacił państwu podatek dochodowy, od
nieruchomości, VAT, ZUS, itp. stąd nie rozumiem ratio legis takiego "podatku
pośmiertnego". Tym bardziej, że podatek ten nie wpada do budżetu państwa, lecz
budżetu gminy, choć w istocie stanowi jego znikomą część. Wynika to z faktu, iż
większość ludzi nie zgłasza po prostu do urzędu skarbowego darowizn, jak
również skrajnie zaniża wartość spadku.
My zrobiliśmy inaczej, podaliśmy wszystko tak dokładnie i uczciwie, że nawet
Panie w Urzędzie Skarbowym były zdziwione (nota bene były one bardzo uprzejme i
pomocne).
Oburza mnie jedynie postawa Pani Urzędniczki działjącej z upoważnienia
Prezydenta Wrocławia, która rozpatrywała nasz wniosek o umorzenie naliczonego
podatku - choćby w części. Tak jak pisałem nie raczyła ona nawet przeczytać
wniosku, nie potrafiła zgodnie z prawem uzasadnić odmowy umorzenia, poprzestając
na ogólnym stwierdzeniu, że nie spełniamy przesłanek, nie precyzując nawet jakie
są to przesłanki, tak by można było to zweryfikować. To, że przepis ustawy
określa, że decyzja o umorzeniu podatku jest decyzją uznaniową, nie oznacza
dowolności, wg "widzi mi się" urzędnika. To mnie właśnie tak zdenerwowało, nie
zaś sama odmowa umorzenia.
Jestem przekonany, że tak jak mnie potraktowano wielu "namolnych" petentów




Temat: Obrzydliwa hipokryzja Korwina Mikke
Manipulacja Strajkera
O jakiej hipokryzji mówimy? Całą sprawę wyjaśnia poniższy tekst z Przekroju.
JKM, jako podmiot gospodarczy Oficyna Liberałów, nie uzyskał żadnego umorzenia
u Ministra Finansów, co sugerowałoby jakieś układy i układziki, tylko
skorzystał z USTAWOWEJ ulgi, tak samo jak ponad tysiąc firm.

Przekrój

Janusz Korwin-Mikke, prezes Unii Polityki Realnej, zyskał 52 tysięcy złotych
umorzonego podatku. Spieszy się, bo właśnie jedzie na pierwsze spotkania z
wyborcami. – Proszę zapytać żonę. Na widok faktury robi mi się słabo – mówi.

– Skorzystaliśmy ustawowo z umorzenia. Wydajemy tygodnik „Najwyższy Czas”.
Mieliśmy zaległości podatkowe, bo trafiliśmy na nieuczciwego księgowego –
tłumaczy żona Małgorzata.

Dziwię się, bo Korwin-Mikke uchodzi za przeciwnika podatków. – Nie. Jestem
zwolennikiem normalnych podatków i normalnego państwa – odpowiada pan Korwin. –
Podatki trzeba płacić na utrzymanie wojska, policji i tego, co niezbędne. Ale
nie mogą służyć do zabierania pieniędzy Kowalskiemu i dawania ich
Wiśniewskiemu, bo państwo zachowuje się wtedy jak Janosik czy zwykły bandyta.
Napisałem o tym książkę. Podatek dochodowy jest absurdem. Człowiek płaci za to,
że pracuje. Wszyscy powinni płacić tyle samo, na takich samych zasadach.
Wyliczyłem, że wystarczy ryczałt 140 złotych miesięcznie. Nie powinno być
żadnych umorzeń, to daje tylko okazję do łapówek.

– To dlaczego sam pan wystąpił o umorzenie?

– Bo jak jest ustawa, to korzystam.




Temat: Akt notarialny, darowizna zamieszkanie i US
bebiak napisała:

> Już lepiej
>
> daniel.zolopa napisał:
>
> > Pani notariusz wyslala mnie do US z podaniem o umorzenie podatku od
> >darowizny.
> > Podobno toto cudo trzeba zlozyc do 14 dni od podpisania aktu. Mam teraz
> >problem z kolejnoscia meldunkow, wyborem US itd..
>
> Posłuchaj, czy było to tak:
> - rodzice kupili mieszkanie;
> - tym samym aktem rodzice dokonali darowizny tego mieszkania na Twoją rzecz;
> - Ty oświadczyłeś notariuszowi, że nie masz swojego mieszkania, że w tym
> zamieszkasz itp. (czyli: że spełniasz warunki określone w ustawie) w związku
z
> czym notariusz nie pobrał podatku do darowizny, tak? I wysłał Cię w tej
sprawie
>
> do urzędu skarbowego?
>

^^^^^^^^^^^^^^^ to sie zgadza

> Bardzo Cię przepraszam, ale nie bardzo rozumiem w jakim celu. Wg mnie
> powinieneś się zameldować w tym lokalu i w nim zamieszkać - masz na to rok
od
> dnia przyjęcia darowizny i od tej chwili będzie Ci biegło te 5 lat, czyli w
> Twoim interesie leży aby jak najszybciej zamieszkać w tym lokalu.
> Dla mnie co najwyżej jak już się zameldujesz to możesz w US złożyć dokument
> potwierdzający ten fakt.
>
> Nadal nie jestem przekonana czy o to chodzi, bo podniosłeś jeszcze jakieś
10%,

^^^^^^^ z tego co zrozumialem to 10% grozi mi przy gdy US nie zwolni mnie z
podatku od darowizn

> które przy darowiźnie w ogóle nie występuje.
> Czasu masz bardzo mało skoro jutro musisz iść do urzędu skarbowego - jeśli
tak
> Ci notariusz powiedziała to idź do swojego obecnego, chociażby dla
utrzymania
> terminu, choć ja doprawdy nie bardzo tu wiem w jakim celu.
> Co to za 10% - możesz napisać?
> A może te 10% ma zwiazek z czymś takim, że rodzice mieli do wydatkowania na
> nabycie mieszkania pieniądze przez dwa lata pod groźbą zapłacenia 10% podatku
> dochodowego, teraz właśnie nabyli i muszą iść do US okazać dokument
> stwierdzający, że nabyli w zakreślonym terminie?
^^^^^^^^^^^ nie to sie nie zgadza

Podpytuję Cię o to, bo te 10%
> może mieć związek z podatkiem dochodowym a nie z darowizną - stąd moje
> wątpliwości.
> Jestem tu jeszcze nadal - czy możesz teraz tak krok po kroku prześledzić to
co
> Ci napisałam i po kolei się wypowiedzieć?
> B.




Temat: Czyżby w PO źle się działo, że GW od rana tak
a tam zle, normalnie
Trzeba jedno pisowcom przyznac, cieli nawet swoich lapowkarzy. Zobaczymy jak
bedzie z PO.

"Według "Rzeczpospolitej", prokuratura ma dowody na korupcję członka Rady
Krajowej Platformy Obywatelskiej Piotra Czubińskiego.

Czubiński jest wiceprzewodniczącym zarządu regionu lubelskiej PO i członkiem
Rady Krajowej partii. Od 1996 roku nieprzerwanie piastuje funkcję burmistrza
Kraśnika.

Kilkanaście dni temu - relacjonuje dziennik - do jego drzwi zapukali
funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w
Lublinie. Potem przeszukali urząd. Według ustaleń "Rz", funkcjonariusze zajęli
jego telefon komórkowy i notatnik, zażądali dokumentów dotyczących umorzenia
podatków i zatrudnienia pracowników. Zabezpieczyli też służbowy komputer. Żadne
szczegóły śledztwa nie są ujawniane. Nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia -
ucina zastępca szefa lubelskiej Prokuratury Okręgowej Marek Woźniak.

"Rz" udało się dotrzeć do biznesmena, który zeznawał przed prokuraturą w tej
sprawie. Dałem łapówkę Piotrowi Czubińskiemu, burmistrzowi Kraśnika. Wstyd mi
teraz okropnie, ale ratowałem swój zakład - mówi kraśnicki przedsiębiorca z
branży budowlanej. Prosi o anonimowość.

Sześć lat temu jego firma była na skraju bankructwa. Przynosiła rocznie ok. 25
tys. zł dochodu. W cudzysłowie, bo od tego musiałem zapłacić jeszcze 22 tys. zł
podatku, czyli cztery razy więcej niż zwykle. To był problem ogólnokrajowy, całą
branżę pogrążyła niekorzystna interpretacja przepisów - opowiada.

Dodaje, że kolega z branży powiedział, że burmistrz ma prawo umorzyć taki
podatek, ale "trzeba dać w łapę". Jak się zdecydowałem, on już czekał na nas w
swoim gabinecie - mówi "Rzeczpospolitej" biznesmen. Weszliśmy we trzech. Dwóch -
w tym ja - dało łapówkę w wysokości kwartalnej raty podatku. Pieniądze zwinięte
były w rulon. Czubiński schował to do kieszeni i powiedział: "Chyba trzeba wam
pomóc". Trzeci nie miał forsy, nie dostał umorzenia. Kaca moralnego miałem
okropnego. Rok później było to samo. Wtedy dałem już mniej.

Burmistrz uważa, że to pomówienia. Nigdy nie przyjąłem żadnej korzyści
majątkowej - podkreśla." (PAP)
wiadomosci.wp.pl/kat,9911,wid,9451667,wiadomosc.html?ticaid=14efe




Temat: podatek od akcji, funduszy inwestycyjnych
Pytanie 1 – umorzenie jednostek uczestnictwa funduszu inwestycyjnego
W PIT-38 nie wykazuje się zysków kapitałowych z inwestycji w polskie fundusze
inwestycyjne. Dlatego nie otrzyma Pan od płatnika żadnej informacji podatkowej
obejmującej tego typu inwestycje. Są one bowiem opodatkowane ryczałtowo stawką
19 %. Podatek obliczył i odprowadził już fundusz inwestycyjny. Inwestor nie
rozlicza się samodzielnie z tego typu dochodów. Nie wykazuje ich w żadnym
zeznaniu podatkowym. Odmiennie jest w przypadku inwestycji w zagraniczne
fundusze inwestycyjne. Są one wykazywane w PIT-38 i PIT/X.

Pytanie 2 – kupno akcji 29 XII 2007 r.
Wartość zakupu akcji stanowi koszt uzyskania przychodu w momencie sprzedaży
tych akcji. Dopiero wówczas wykazuje się kwotę wydaną na ich zakup jako koszt.
Jeżeli kupił Pan akcje w 2006 r. – i co wynika z pytania – nie sprzedał ich w
2006 r., to koszty nabycia będą wykazywane w zeznaniu PIT-38 składanym za rok,
w którym będzie miała miejsce ich sprzedaż, czyli najwcześniej w zeznaniu za
2007 r.

Pytanie 3 – sprzedaż akcji NFI
Tak, prawdą jest, że dochody ze sprzedaży akcji narodowych funduszy
inwestycyjnych są zwolnione z podatku do wysokości połowy jednomiesięcznego
przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Podstawą tego zwolnienia
jest art. 21 ust. 1 pkt 42 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. To
zwolnienie stosuje się, gdy nabył Pan akcje NFI w wyniku zamiany powszechnych
świadectw udziałowych na akcje NFI w latach 90-tych lub nabył je Pan po 1
stycznia 2004 r. Jeżeli kupił Pan akcje na GPW przed 2004 r. całość dochodów ze
sprzedaży zwolniona jest z podatku dochodowego.




Temat: ZUS uzdrowił i pozbawił środków do życia
Byłem kierowcą TIR-a.
Uszkodzony kręgosłup szyjny w wypadku komunikacyjnym.
Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie uznał mnie za częściowo zdolnego do wykonywania swego zawodu.

Kolejni sędziowie nie potrafili wyjaśnić jak mam ten zawód częściowo wykonywać?

Wreszcie sądy olsztyńskie mnie wyleczyły.

Psychiatra dr. Teresa Kupeć namawiała mnie do ukrycia swoich dokumentów medycznych, by uzyskać pracę w swoim zawodzie.

Orzecznicy ZUS dr. Żebrowska, dr, Rek, dr. Stańczyk wykonali badania kręgosłupa, oczu słuchu i pozostałych części ciała stawiając jedynie krzyżyki w gotowych formularzach.
Żaden z lekarzy orzeczników, lekarzy konsultantów ZUS, lekarzy biegłych sądowych nie posiadał uprawnień do badań kierowców.

Rezonans magnetyczny (MRI) wykazał, że 3 krąg szyjny wraz z towarzyszącym mu krążkiem uciska rdzeń kręgowy. Powodowało to utraty przytomności, utraty kontaktu z otoczeniem, bóle głowy, wymioty. Ponadto sparaliżowaną miałem lewą część ciała - twarz, rękę i nogę.

Sierż. Aleksandra Zabińska, prokurator Mariola Maślany, prokurator nadrzędny z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie sędzia Joanna Naworska uznali że śledztwo należy umorzyć, gdyż nie popełniono przestępstwa.

Prokurator Mieczysław Orzechowski również sprawę olał.

Na podstawie opinii biegłej Teresy Kupeć odmówiono mi renty.

Po 12 latach od wypadku zmusiłem Sąd do powołania biegłych z innego miasta i uzyskałem 100% potwierdzenie moich racji.

ZUS Oddział w Olsztynie wydał decyzje o przyznaniu mi renty na podstawie ustawy, która mnie nie dotyczy i w ten sposób pozbawił mnie wszelkich praw związanych z wypadkiem i rentą. Nawiasem mówiąc, okazało się, że w okresie wypadku i 12 letniego procesu wobec mnie nie istniały żadne prawa.

Tym sposobem nie otrzymałem odsetek od zaległej renty a podatek od dochodu i składki na świadczenia zdrowotne policzono mi podwójnie. Tym sposobem otrzymałem około 40% zaległej renty, a podatek i składki od całości renty. Tym sposobem ZUS nalicza mi 30% podatek od dochodu, który właściwie otrzymałem w latach poprzednich od MOPS i z którego już raz się rozliczyłem.

Sądy olsztyńskie oddalają moje odwołania.

ZUS tak jak i inne państwowe i prywatne instytucje wraz z aparatem sprawiedliwości tworzą zorganizowana grupę przestępczą (mafię), która służy swoim interesom dopuszczając się typowego dla komunizmu ludobójstwa.

Po bolszewickie instytucje, które nigdy nie zostały zlustrowane stosują po bolszewickie metody działania.
Sądy jako naczelny organ mafii korumpują lekarzy, urzędników i wszelkiego rodzaju decydentów, by utrzymać swoją władze i dzielić się tym co wypracowane zostało przez robotników, rolników i innych ludzi pracy.




Temat: Kuriozalna sprawa kielczanina, któremu ZUS zabr...

Byłem kierowcą TIR-a.
Uszkodzony kręgosłup szyjny w wypadku komunikacyjnym.
Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie uznał mnie za częściowo zdolnego do wykonywania swego zawodu.

Kolejni sędziowie nie potrafili wyjaśnić jak mam ten zawód częściowo wykonywać?

Wreszcie sądy olsztyńskie mnie wyleczyły.

Psychiatra dr. Teresa Kupeć namawiała mnie do ukrycia swoich dokumentów medycznych, by uzyskać pracę w swoim zawodzie.

Orzecznicy ZUS dr. Żebrowska, dr, Rek, dr. Stańczyk wykonali badania kręgosłupa, oczu słuchu i pozostałych części ciała stawiając jedynie krzyżyki w gotowych formularzach.
Żaden z lekarzy orzeczników, lekarzy konsultantów ZUS, lekarzy biegłych sądowych nie posiadał uprawnień do badań kierowców.

Rezonans magnetyczny (MRI) wykazał, że 3 krąg szyjny wraz z towarzyszącym mu krążkiem uciska rdzeń kręgowy. Powodowało to utraty przytomności, utraty kontaktu z otoczeniem, bóle głowy, wymioty. Ponadto sparaliżowaną miałem lewą część ciała - twarz, rękę i nogę.

Sierż. Aleksandra Zabińska, prokurator Mariola Maślany, prokurator nadrzędny z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie sędzia Joanna Naworska uznali że śledztwo należy umorzyć, gdyż nie popełniono przestępstwa.

Prokurator Mieczysław Orzechowski również sprawę olał.

Na podstawie opinii biegłej Teresy Kupeć odmówiono mi renty.

Po 12 latach od wypadku zmusiłem Sąd do powołania biegłych z innego miasta i uzyskałem 100% potwierdzenie moich racji.

ZUS Oddział w Olsztynie wydał decyzje o przyznaniu mi renty na podstawie ustawy, która mnie nie dotyczy i w ten sposób pozbawił mnie wszelkich praw związanych z wypadkiem i rentą. Nawiasem mówiąc, okazało się, że w okresie wypadku i 12 letniego procesu wobec mnie nie istniały żadne prawa.

Tym sposobem nie otrzymałem odsetek od zaległej renty a podatek od dochodu i składki na świadczenia zdrowotne policzono mi podwójnie. Tym sposobem otrzymałem około 40% zaległej renty, a podatek i składki od całości renty. Tym sposobem ZUS nalicza mi 30% podatek od dochodu, który właściwie otrzymałem w latach poprzednich od MOPS i z którego już raz się rozliczyłem.

Sądy olsztyńskie oddalają moje odwołania.

ZUS tak jak i inne państwowe i prywatne instytucje wraz z aparatem sprawiedliwości tworzą zorganizowana grupę przestępczą (mafię), która służy swoim interesom dopuszczając się typowego dla komunizmu ludobójstwa.

Po bolszewickie instytucje, które nigdy nie zostały zlustrowane stosują po bolszewickie metody działania.
Sądy jako naczelny organ mafii korumpują lekarzy, urzędników i wszelkiego rodzaju decydentów, by utrzymać swoją władze i dzielić się tym co wypracowane zostało przez robotników, rolników i innych ludzi pracy.




Temat: Program ułatwień dla inwestorów
Jeśli przyjąć, że w Gorzowie jest co najmniej 2000 małych firm, które płacą
podatek od nieruchomości, to przy zwolnieniu ich,lub obniżeniu w taki sposób,
żeby opłacało się im zatrudnić choć jednego pracownika, to zyskujemy 2000
nowych miejsc pracy!!!Jak inaczej, jakimi innymi, tak tanimi, bezinwestycyjnymi
metodami,można uzyskać tak rewelacyjny wynik?!Ponadto te umorzone podatki wrócą
do miasat w postaci pieniędzy z budźetu centralnego, których wielkość zależy od
płaconych przez lokalnych podatników podatku dochodowego i VAT.Nowe miejsca
pracy to więcej pieniędzy na rynku, to zwiększony popyt, to potrzeba
zwiększennia produkcji, więc być może potrzeba zatrudnienia kolejnych
pracowników.Tu nie trzeba kończyć Sorbony czy Cambridge, żeby pojąć tak proste
zasady eknomii i wolnego rynku.Ale czego wymagać od radnych, którzy bardziej są
radą pedagogiczną (wśród radnych dominują nauczyciele!),niż radą miasta-
doradzającą prezydentowi. Wspieranie kolejnego Hansa, Helmuta czy ... (tu
wpisać odpowiednik imion różnych zachodnich nacji!), to tylko wzbogacanie i tak
bogatych zachodnich inwestorów, którzy i tak nie rozruszają polskiego rynku, bo
tu nie mieszkają w polskich domach(czynsze, prąd, woda)nie kupują polskich
produktów jak:ubrań, tv i lodówek, nie jedzą w polskich restauracjach , nie
jeżdżą polskimi taksówkami itd.itd.Słowem nie są uczestnikami polskiego rynku,
czyli nie rozkręcą tu koniunkury gospodarczej.Nauczmy się, że trzeba i
sensownie jest wspierać nowe zachodnie techmologie, a nie takie inwestycje,
które są w stanie realizować Polacy, przy stworzeniu im odpowiednich warunków
rozwoju (tak jak mają to firmy dzaiałające na Zachodzie)czyli preferencyjne
kredyty, ulgi inwestycyjne, zwolnienia podatkowe i etc. Kto wreszcie zrozumie,
że tolerowanie np. zachodnich inwestycji handlowych w postaci hipermarketów,to
idiotyzm do kwadratu, to działanie na szkodę tego państwa.Hipermarkety tak, ale
budowane przez Polaków.Tak trzeba sprawę stawiać, a nie obracać kota ogonem, że
polscy kupcy są hamulcowymi rozwoju handlu!!! Stworzyć Polakom warunki, bo
handel to najprostszy, najszybciej zwracający nakłady biznes.Więc trzeba wołać
głośno : stworzyć warunki do budowy polskich hipermarketów!!!I kropka!



Temat: 1040
gosc88 napisał:

> Czy w konstytucji jakiegokolwiek kraju na swiecie jest zapisek o placeniu
> podatku dochodowego przez obywateli jako ich obywatelskim obowiazku ??
>
> Jesli takie kraje istnieja to czy USA jest jednym z nich ??

To nie jest takie proste w USA. W krajach typu Polska sprawa jest niezbyt
skomplikowana:

"KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
z dnia 2 kwietnia 1997 r.
Art. 217.
Nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów
opodatkowania i stawek podatkowych, a także zasad przyznawania ulg i umorzeń
oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków następuje w drodze ustawy."

A jest tak dlatego, ze Polska nie jest panstwem federacyjnym. Pamietajmy jednak,
ze Polska jest CZESCIA panstwa federacyjnego (Unii Europejskiej). No i teraz
pytanie - czy jesli Parlament Europejski nalozylby na Polakow podatek
bezposredni, to czy zostalby on przez Polakow zaakceptowany? Sadze, ze nie. A
przeciez kazdy z nas placi podatek UE w postaci podatku posredniego:
www.mf.gov.pl/dokument.php?dzial=153&id=44106

Wiec czemu nie zamienic tego na podatek bezposredni? Ano temu, ze podatek
bezposredni, po pierwsze, wymagalby o wiele wiekszej rzeczy darmozjadow (czyli
urzednikow), gdyz dublowalby systemy podatkowe panstw federacji. Po drugie,
kazdy z nas musialby sie rozliczac z dwoma, a nie z jednym urzedem podatkowym.
Po trzecie, blizsza koszula cialu. Pieniedzy oddawanych UE przez Polske nie
widzimy, a wyjecie tych samych pieniedzy z naszego konta bankowego bylyby dla
nas bolesne.

Wniosek z tego jasny, ze lepszym systemem w panstwie federacyjnym jest posredni
podatek dla rzadu federalnego.

Ale... w USA istnieje juz podatek bezposredni i to prawie od 100 lat. Odkrecenie
tego teraz byloby szalenie ciezkie i wprowadziloby wieloletni zamet prawny. A i
tak zabrano by nam z kieszeni DOKLADNIE TE SAME pieniadze. Stare porzekadlo
mowi: "Lepsze jest wrogiem dobrego". I ta wlasnie stara zasada decyduje o
fakcie, ze walka o zniesienie podatku federalnego w USA jest walka z wiatrakami.




Temat: List otwarty do Bogdana Zdrojewskiego
Podziękowania
Wszystkim chcę bardzo serdecznie podziękować. Sympatykom za sympatię i
przekonanie, iż Wrocław straty nie poniósł. Przeciwnikom za troskę o miasto i
jego finanse. Tak też buduje się lokalny patriotyzm: przez autentyczne spory o
dobro miasta. Dziś nie wiele dodam do sporów na forum, ale obiecuje, iż na
każdy pojawiający się wątek odpowiem. Teraz jedynie w dużym skrócie:

1. Odsetki uznane za stratę (37 mln.) zawierają także odsetki umorzone.
2. Kosztów egzekucji i odsetek karnych nie było (nie mogło być)
3. Należność główna została uregulowana nieruchomościami zajętymi lub
przyobiecanymi skarbowi państwa do przekazania w trybie nieodpłatnym.
4. Wartość zaoszczędzonych środków wyniosła około 47 mln zł. (zostały
dołączone do pozyskanych pieniędzy z banku światowego (warunek uzyskania
dotacji: minimum 50% wkładu własnego)
5. Nie to było celem sporu z fiskusem o VAT - przypomnę spieraliśmy się przed
sądem. Gdyby Fiskus nie miał wątpliwości mógł wcześniej ściągnąć środki z
przelewanej przez Izbę Skarbową partycypacji w podatku dochodowym.
6. Gmina nie zapłaciła podatku VAT także za lata 1993, 1994, 1995 (umorzone
lub zaniechane)
7. Gmina nie ma szans na odzyskanie VAT-u bo: jest ostatnim elementem procesu
tworzenia wartości dodanej (zwroty nie przekraczają w Polsce około 3-5%)
8. To nie prawda, że Gmina nie płaciła VAT (płaciliśmy VAT za inwestycje,
płaciliśmy za realizowane i sprzedawane usługi,.. płaciły ZGK-i, ZDIK,
MPEC itd, itd - tam gdzie była działalność gospodarcza był odprowadzany
VAT) - spór dotyczył tych czynności, które były związane z działalnością
czynioną wyłącznie na rzecz wspólnoty mieszkańców i związana z
czynnościami na ich majątku (w tej sprawie sądy w Gdańsku i Borne-Sulimowo
orzekły na rzecz Gmin, kwestionując przy tej okazji wprost orzeczenie
wrocławskie).
9. Bez względu na powyższe, jeszcze raz potwierdzam: podatki należy płacić !
Ale odpowiadając za społeczne środki należy zachować należytą staranność
i nie dopuszczać do sytuacji przekazywania środków bez ustalenia i to
precyzyjnego wielkości należnych państwu świadczeń fiskalnych.

pozdrawiam wszystkich bardzo, ale to bardzo serdecznie

Bogdan Zdrojewski



Temat: Fałszywe oświadczenie majątkowe.
Fałszywe oświadczenie majątkowe.
Odpowiedzialność karna za celowe ukrycie dochodu.
Osoba zobowiązana do złożenia oświadczenia podaje informacje o
wynagrodzeniach, dochodach, zarobkach itp. Informacja ta musi być
prawdziwa, tzn. musi zawierać wszystkie wynagrodzenia, dochody,
zarobki itp. oraz kwoty powinny zostać podane rzetelnie, w
rzeczywistej ich kwocie wysokości.
Minister Finansów za 2007r. nie rozliczył się z US PITem36 i nie
ujawnił swojej działalności gospodarczej skłamał w oświadczeniu:
www.kprm.gov.pl/templates/admin/userfiles/files/2743_jrostowski_uzup_31122007.pdf
nie uwzględnił w oświadczeniu majątkowym dochodu z wynajmu mieszkań
www.kprm.gov.pl/templates/admin/userfiles/files/2742_jrostowski_31122007.pdf
www.kprm.gov.pl/templates/admin/userfiles/files/1312_jrostowski_16112007.pdf
www.kprm.gov.pl/templates/admin/userfiles/files/1227_oswiadczenie_jrostowski_16112007.pdf

„Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o omercjalizacji
i prywatyzacji. Minister finansów Jan Vincent-Rostowski poinformował
natomiast o projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach dla
podatników uzyskujących niektóre przychody poza granicami Polski.
Przewidziano w nim umorzenie zaległości podatkowych wraz z należnymi
odsetkami dla podatników, którzy nie dokonali rozliczenia z tytułu
podatku dochodowego, pod warunkiem złożenia przez nich zeznania
podatkowego.”




Temat: Stocznia Szczecińska
Gość portalu: Sławek napisał(a):

> andrzejg napisał(a):
>
> > Wiadomo ,że rynek jest bezwzględny i firmy nieopłacalne padają.
> > Tak samo przed upadłością bronią się banki, odmawiając umorzenia długów.
> > Prawdopodobnie banki z czysto polskim kapitałem też by odmówiły 80% umorze
> nia,
> > ale sądzę że byłaby mozliwość jakiś negocjacji pomiędzy rządem a nimi.
> > Banki z kapitałem zagranicznym kompletnie nie są zainteresowane utrzymanie
> m
> > firm polskich na rynku , a powiedziałbym że przeciwnie.
> > Skoro Miller mówi ,że największy wpływ na działanie rynku mają teraz banki
> > i ich pieniądze , a nie rząd , to największym błędem było oddanie tego
> > instrumentu oddziaływania na rynek w obce ręce.
> >
> > Andrzej
>
> Andrzej. Mieszasz pojęcia. Banki są tylko i wyłącznie jednym z wielu instrument
> ów
> na wolnym rynku. Z tego co wiem to właśnie bank polski PKO odmówił umorzenia. I
>
> gdzie tu Twoje negocjacje?
> Po prostu, o czym wie każdy student ekonomii, bisnes is bisnes.
> A te Twoje "obce ręce" to zwłykła fobia.
> Jak padała kilka lat temu niemiecka stocznia w Bremie i dzięki przejęciu jej, n
> ie
> dokończonych kontraktów, przez naszą Stocznię Szczecińską stocznia ta przeżywa
> ła
> same sukcesy gospodarcze to nie martwiłeś się za bardzo, że dla niemieckich
> stoczniowców to właśnie nasze , polskie "ręce" były obcymi.
>
>

Stocznia w Bremie i inne podobne przypadki powinny stać się dla Polaków odtrutką
na zakorzeniony w umysłach pogląd, że dla zakładu będzie lepiej, gdy zgnije i się
rozpadnie, ale będzie należał do Polaka, niżby miał na nim zarabiać
obcokrajowiec. I w takich przypadkach rzadko komuś przychodzi do głowy myśl, że
kiedy zarabia obcokrajowiec prowadzący firmę, to zarabiają Polacy w niej
pracujący, zarabia gmina otrzymująca podatek od nieruchomości i zarabia skarb
państwa otrzymujący podatek dochodowy.




Temat: Mazowiecki, Geremek, Hausner, Bochniarz itd
Nie mówiąc już jacy idioci należeli do prawicy.Hitler nazwał swoją partyjkę
socjalistyczną ale tak naprawdę był skrajnym prawicowcem tak jak teraz Kaczory
i Giertych. Lewica przynajmniej zawsze była powściągliwa i nie dążyła do
zaogniania politycznej sceny wolnej Polski.A prawica- wystarczy wspomnieć
oszłomiarski rząd Olszewskiego i nieudaczny rząd Buzka z Krzaklewskim w
tle.Myślę że niedługo po rządach brunatnych kaczorów z wielkim Romanem i
wiejskim Andre Polacy zatęsknią za rządami choćby Marka Belki czy
Mazowieckiego.Narazie eksterma prawicowa zbija pianke po swoich "złych"
poprzednikach.Ale już się kończy dobra koniunktura gosp a dochody państwa
spadają.Wynika to ze wstrzymania prywatyzacji, a co za tym idzie również
niższych wpływów z podatków za sprzedaż majątku państwowego oraz podatków
dochodowych, ponieważ tylko nowi inwestorzy mogliby poszerzyć zdolności
produkcyjne a co za tym idzie zwiększyć dochody firm.I pracowników.A ten rząd
potrzebuje dużo kasy: dla rolników - jak żadnej innej grupie społecznej im się
pomaga, choć narazie to my zwykli konsumenci odczuwamy suszę po cenach warzyw i
owoc.ow a ostatnio i pieczywa.Przypomnieć należy że rolnicy dostaną niemal w
jednym czasie: dopłaty unijne, kredyty suszowe (z pewnością będą znów
umorzone), zapomogi, zwrot części wydatków na paliwo (choć ta ustawa była
zakwestionowana przez KE), zwolnienia z podatku rolnego, zwolnienia z płacenia
części czynszów w ANR oraz umarzanie skądek KRUS (choć jest ona znacznie niższa
niż składki płacone przez innych producentów).Ale oni mają Leppera.Po drugie
należy super opłacić swoich ludzi na wszystkich stanowiskach w pańśtwie,
spółkach itp.Trzeba przeprowadzić referendum ws kary śmierci.Trzeba w końcu
znów wydać miliony dla w większości pijanych roziców rodzących dzieci dla
becikowego.Trzeba w końcu wszystkim wszystko rozdać, zwłaszcza
biednym.Współczuje Ministrowi Finansów tego rządu pod kierownictwem Wielkiego
Drugiego Brata.



Temat: prawdziwe oblicze PiS - u
Gość portalu: Ola napisał(a):

> Polityka jest brutalna ...nie tylko w Polsce. Przypomnij sobie, co
obiecywali C
> i
> komuniści i jak się promowali, ile razy Ciebie oszukali.

PiS momo swych fajerwerków nadakl chce utrzymać stan, w którym
wszyscy rolnicy - w tym bogacze na kilkuset hektarach - nie płacą
podatku dochodowego ani składek zdrowotnych. Opłaca je za nich
państwo, a mogłoby te pieniądze wydać np. na wiejską oświatę.
Jest to według Ciebie stan wyjątkowo udanej i błogosławionej
środowiskowej uczciwości i solidarności?

Dla czego np. bogaci rolnicy płacą śmiesznie niskie składki na KRUS
a do wypłaty rolniczych emerytur aż 95% - czyli kilkanaście
miliardów złotych - dokłada państwo? Skąd je ma?

Czy to nie PiS bronił przywilejów emerytalnych górników i przedłużył
o kolejny rok emerytalne przywileje dla wielu grup zawodowych? To
posłowie PiS przeforsowali w Sejmie ustawę pozwalającą kopalniom
opóźnić spłatę długów wobec ZUS. Za grupy uprzywilejowanych zapłacą
przecież wszyscy podatnicy a kopalniom po raz któryś długi się
umorzy i dorzuci dotacje ;(

Dzięki PiS-owskiemu rzadowi podniesiono płacę minimalną, tyle że
zapłacą za to przedsiębiorcy. Czy to nie może być czasem
niedźwiedzią przysługą, bo część pracowników może zostać po prostu
zwolniona jako zbyt droga przedłużając tym samum brytyjskie
horyzonty dla rodaków?

Co w końcu z tym tanim państwem, skoro wydatki na nieudolną
administrację rzadową - zresztą stale wzrastającą - owocują znacznie
lepiej, jak ziemniaki na polu u nie jednego rolnika?

"te panie" z białego miasteczka, to jakiś dziwny twór natury w
krainie szczęśliwości IV RP?

Gdzie jest te obiecane podwyżki - 9,3 proc. - dla budżetówki?
O ile w szkole dobrze uczą , to otrzymane 1% znacznie różni się od
obiecanych 9,3%.

Zniesienie podatku spadkowego oznacza tylko to, że ci, którzy mają
bogate rodziny, nie zapłacą podatku od odziedziczonego majątku i
tyle.

Za szumne obniżenie składki ZUS-owskiej płacą dzisiaj przedsiębiorcy.

Czy nie czas byłby zmienić swe historyczne slogany na wyciąganie
wniosków z dzisiejszej rzeczywistości???




Temat: Firmy zapłacą więcej na ZUS?
> Nie widzę innej możliwości jak stworzenie grupy do reprezentowania naszych
> interesów bo inaczej nikt nam nie pomoże i będą nas doić dalej w "majestacie
> prawa".

No właśnie - pytanie za 100 punktów - czy jest jakaś organizacja
stowarzyszająca właścicieli małych i średnich firm i broniąca ich interesów?

Jeżeli taksówkarze potrafili zablokować Warszawę, to może całość małych
przedsiębiorców też mogłaby coś zrobić.

Obecne plany to gwóźdź to trumny small businessu. Oczywiście osoby nieuczciwe
poradzą sobie - po prostu ukryją większość dochodów, zgłaszając zarówno do
opodatkowania jak i do ZUS 1/5 tego co faktycznie zarabiają. Jednak ktoś, kto
zechce postępować zgodnie z prawem zostanie praktycznie zarżnięty.

Prosta wyliczanka - zarabiasz 10.000 netto.

Od tego powiedzmy 30% podatku dochodowego - zostaje 7.000.

Od tego 60% składki na ZUS i zostaje Ci

2,800 złotych - mniej niż 1/3 zarobionych pieniędzy.

I mają jeszcze czelność mówić, że to w trosce o nasze emerytury!

Czemu więc to pada w kontekście "planu oszczędnościowego"?

Przecież chodzi o to, żeby wypompować pieniądze z tych, z których się jeszcze
da, to znaczy z osób uczciwie zarabiających i nie mających szans w konfrontacji
(legalnymi czy nielegalnymi metodami) z aparatem państwowym.

Czytam wciąż o jakichś sympatycznych koleżkach, którym umorzono setki tysięcy
zaległych podatków, molochach państwowych, którym darowano miliony w zaległych
składkach na ZUS. A ty człowieku, pracuj od rana do nocy, ledwo wiążąc koniec z
końcem, a gdy raz zapłacisz coś za późno, bo po prostu NIE otrzymałeś zapłaty
od swojego klienta, do twych drzwi zapuka komornik.

Dlaczego dajemy się tak łupić?



Temat: Sposób na gapowiczów
NOWA AFERA W SLD: Bezkarny jak Ungier
"GW": Bezkarny jak Ungier

"Gazeta Wyborcza": "Czy ministrem u prezydenta Kwaśniewskiego może być
podejrzany? Okazało się, że tak. A oskarżony o przestępstwo? Również. Chodzi
zresztą o tę samą osobę - Marka Ungiera".

"Osiem lat i miesiąc Marek Ungier był oskarżony o przestępstwa podatkowe. Przez
ten czas sąd nie wydał wyroku. W końcu doszedł do wniosku, że minister popełnił
czyn o znikomej społecznie szkodliwości. Uznał Ungiera winnym i warunkowo
umorzył sprawę. Akta trafiły do sądowego archiwum. Odnalazł je tam
reporter »Gazety Wyborczej«" - podaje dziennik.

"Marek Ungier to od lat jeden z najbliższych współpracowników prezydenta
Aleksandra Kwaśniewskiego. Szef jego gabinetu, sekretarz stanu w Kancelarii.
Czy Kancelaria Prezydenta wiedziała, że zatrudnia osobę oskarżoną, a potem
figurującą w Krajowym Rejestrze Karnym? Marek Ungier przez sekretarkę odesłał
nas do biura prasowego" - czytamy w "Gazecie Wyborczej". Dyrektor biura Teresa
Grabczyńska odpowiada: "Jestem zaniepokojona, nikt dotąd o to nie pytał. W moim
przekonaniu nie. Chyba ma pan podstawy, by pytać?".

"Mam. 1 grudnia 1993 r. (Ungier był wówczas w SdRP szefem doradców szefa partii
Aleksandra Kwaśniewskiego) żoliborska prokuratura wysłała do sądu akt
oskarżenia przeciwko Markowi U. i Jackowi R., byłym członkom zarządu biura
turystycznego Juventur. Odpowiedzieć mieli za naruszenie przepisów karno-
skarbowych, bo w latach 1992 -93 do Urzędu Skarbowego Żoliborz nie wpłynęło 900
mln starych złotych (90 tys. PLN) zaliczek pobranych na podatek dochodowy od
pracowników spółki. To przestępstwo formalne, proste do udowodnienia" -
informuje gazeta.

"Oskarżonym groziły dwa lata więzienia i grzywna. Ungier nie przyznał się do
winy. Tłumaczył: »po prostu nie mieliśmy z czego płacić«, »firma wymagała
restrukturyzacji«, »chroniliśmy pracowników przed zwolnieniem«. Czy
rzeczywiście Juventur nie miał pieniędzy? Ungier wyprzedawał wtedy
nieruchomości należące do spółki za grube miliony. Na marginesie, w innym
śledztwie prokuratura bada, czy nie ze szkodą dla Juventuru, bo poniżej ich
wartości" - podaje "Gazeta Wyborcza".

"Lektura akt sądowych budzi grozę. Przez osiem lat było dziewięć rozpraw i trzy
posiedzenia sądu. Sprawą zajmowało się trzech sędziów. Na każdą z rozpraw
stawiał się inny prokurator. Na z górą cztery lata akta wpadły w czarną dziurę
i nikt się nimi nie interesował" - pisze dziennik.




Temat: NETIA?? co o niej sadzicie??
Cena docelowa: 5,50 zł

Wysoka marża EBITDA, brak zobowiązań i tarcza podatkowa

Netia osiągnęła w 2004 roku wysoką, przekraczającą 30% marżę EBITDA i zamierza
ją utrzymywać w dłuższym terminie na poziomie około 35%. Dzięki zawartemu
porozumieniu Netia w całości pozbyła się swoich zobowiązań finansowych, a
zobowiązania koncesyjne są sukcesywnie umarzane. Netia ma realną szansę na
umorzenie zobowiązań koncesyjnych w całości w zamian za zrealizowane w
przyszłości inwestycje. Inni, podobnej wielkości operatorzy: Dialog i Exatel
nie są w tak doskonałej sytuacji - dalej są obarczeni długiem rzędu kilkuset
mln zł każdy. Z uwagi na duże straty w latach ubiegłych oraz nie rozliczoną
jeszcze znaczną część kosztów podatkowych z lat ubiegłych, Netia zapłaci swój
pierwszy podatek dochodowy najwcześniej w 2008 roku, ale i tak jeszcze przez
następne lata efektywna stawka podatkowa będzie niższa od 19%.

Apetyt na licencję komórkową

Netia zadeklarowała chęć udziału w przetargu na dodatkowe częstotliwości GSM
oraz UMTS, w którym preferowani będą nowi gracze na polskim rynku. Do
realizacji tego projektu Netia poszukuje silnego zagranicznego partnera, który
jeszcze nie jest obecny w naszym kraju. Uważamy, że Netia nie jest bez szans w
tym wyścigu.

Wycena i rekomendacja

Wycenę akcji dokonaliśmy jako średnią ważoną z wycen metodami: DCF (5,00 PLN)
oraz porównawczą (6,00 PLN) i ostatecznie oszacowaliśmy cenę docelową jednej
akcji Netii na 5,50 PLN. Ponieważ bieżąca wycena rynkowa spółki jest znacznie
niższa od naszej wyceny wydajemy rekomendację "kupuj" dla akcji NETII.

Bartłomiej Michalski



Temat: Przetarg na budowę ostatniego odcinka ścieżki r...
Aferzyści z SLD
"GW": Bezkarny jak Ungier

"Gazeta Wyborcza": "Czy ministrem u prezydenta Kwaśniewskiego może być
podejrzany? Okazało się, że tak. A oskarżony o przestępstwo? Również. Chodzi
zresztą o tę samą osobę - Marka Ungiera".

"Osiem lat i miesiąc Marek Ungier był oskarżony o przestępstwa podatkowe. Przez
ten czas sąd nie wydał wyroku. W końcu doszedł do wniosku, że minister popełnił
czyn o znikomej społecznie szkodliwości. Uznał Ungiera winnym i warunkowo
umorzył sprawę. Akta trafiły do sądowego archiwum. Odnalazł je tam
reporter »Gazety Wyborczej«" - podaje dziennik.

"Marek Ungier to od lat jeden z najbliższych współpracowników prezydenta
Aleksandra Kwaśniewskiego. Szef jego gabinetu, sekretarz stanu w Kancelarii.
Czy Kancelaria Prezydenta wiedziała, że zatrudnia osobę oskarżoną, a potem
figurującą w Krajowym Rejestrze Karnym? Marek Ungier przez sekretarkę odesłał
nas do biura prasowego" - czytamy w "Gazecie Wyborczej". Dyrektor biura Teresa
Grabczyńska odpowiada: "Jestem zaniepokojona, nikt dotąd o to nie pytał. W moim
przekonaniu nie. Chyba ma pan podstawy, by pytać?".

"Mam. 1 grudnia 1993 r. (Ungier był wówczas w SdRP szefem doradców szefa partii
Aleksandra Kwaśniewskiego) żoliborska prokuratura wysłała do sądu akt
oskarżenia przeciwko Markowi U. i Jackowi R., byłym członkom zarządu biura
turystycznego Juventur. Odpowiedzieć mieli za naruszenie przepisów karno-
skarbowych, bo w latach 1992 -93 do Urzędu Skarbowego Żoliborz nie wpłynęło 900
mln starych złotych (90 tys. PLN) zaliczek pobranych na podatek dochodowy od
pracowników spółki. To przestępstwo formalne, proste do udowodnienia" -
informuje gazeta.

"Oskarżonym groziły dwa lata więzienia i grzywna. Ungier nie przyznał się do
winy. Tłumaczył: »po prostu nie mieliśmy z czego płacić«, »firma wymagała
restrukturyzacji«, »chroniliśmy pracowników przed zwolnieniem«. Czy
rzeczywiście Juventur nie miał pieniędzy? Ungier wyprzedawał wtedy
nieruchomości należące do spółki za grube miliony. Na marginesie, w innym
śledztwie prokuratura bada, czy nie ze szkodą dla Juventuru, bo poniżej ich
wartości" - podaje "Gazeta Wyborcza".

"Lektura akt sądowych budzi grozę. Przez osiem lat było dziewięć rozpraw i trzy
posiedzenia sądu. Sprawą zajmowało się trzech sędziów. Na każdą z rozpraw
stawiał się inny prokurator. Na z górą cztery lata akta wpadły w czarną dziurę
i nikt się nimi nie interesował" - pisze dziennik.




Temat: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie?
Faktem jest, że bezrobocie jest małe tylko na papierku.

Z drugiej strony istnieje duża grupa "zawodowych" bezrobotnych, osiągających
zdecydowanie wyższe przychody, niż by to miało miejsce w przypadku ich
oficjalnego zatrudnienia. Są ubezpeczeni w urzędach pracy, pod którymi meldują
się niemal co rano, by pracować za dniówkę lub podłapać pracę kilkudniową.

Faktem jest, że oficjalne stawki płac sa niższe od wypłacanych, bo koszty
złodziejskiego ZUS-u są obecnie nieproporcjonalne do możliwości zwłaszcza
małych firm.

Kilkanaście lat temu stworzyłam firmę handlową "z niczego". Zatrudniałam kilku
pracowników. Zarabiali dobrze. Potem zaczęła się w małym handlu recesja.
Pracowników po kolei zwalniałam, płacąc im frycowe, na które nie było już stać,
bo obroty drastycznie zmalały, m.in. za sprawą marketów. W efekcie firma
zamiast dochodów przynosiła straty, co z kolei spowodowało zainteresowanie
urzędu skarbowego. A to pociągnęło za sobą jeszcze większe straty.

W międzyczasie okazało się, że ostatni z pracowników okradał mnie
systematycznie, na sumę kilkudziesieciu tysięcy złotych, wykradł dane towarowe
i kontrahentów z mojej komputerowej bazy i na swoją przyjaciółkę (sam miał
zapisany w umowie zakaz działalności konkurencyjnej przez 5 lat po ustaniu
stosunku pracy) otworzył za moje pieniądze firmę konkurencyjną. Zrobił to w
czasie choroby - miał fałszywe L4.

Jak widać, to nie ja upokorzyłam pracownika, lecz on mnie. Żeby było ciekawiej,
policja śledztwo prowadziła tak nieudolnie, żeby przypadkiem nie doprowadzić do
ujęcia sprawcy. A prokuratura wszystko umorzyła... Z zaginionych pieniędzy,
gdybym miała kontrolę w najbliższych pięciu latach po tym zdarzeniu, urzędowi
skarbowemu nie miałabym ŻADNEJ możliwości wytłumaczenia się, bo tenże urząd nie
przyjmuje do wiadomości pewnych informacji. Za to musiałabym zapłacić podatek
dochodowy od domniemanej wartości "sprzedanego" wg skarbówki towaru, VAT od
tejże wartości, odsteki od zaległości i jeszcze dostałabym karę za niewykazanie
kilkudziesięciu tysięcy przychodów i VATu też.

PIP również się na mnie wypiął i nakazał wypłacić złodziejowi trzymiesieczną
odprawę.

Jak widać, to właśnie pracodawca nie ma w Polsce żadnych praw. Zwłaszcza mały,
którego nie stać nawet na jednego prawnika.

Złodziejska firma padła szybko. Moja trochę później. Teraz nie mam nic. Ani
firmy, ani dóbr materialnych, bo wszystko poszło na spłaty zadłużenia, jakie
powstało przez tego złodzieja, ani pracy, ani żadnych na nią szans.

Ot, po prostu zakichane życie... Czyli polskie piekło...



Temat: pyt. o egzekucje komornicze
Komornik nie może potrącać 100 % emerytury!

Zakładając, że mamy do czynienia z należnościami z tytułu niespłaconych kredytów
(a nie alimentami i in. zobowiązaniami) oraz że należności przez komornika
dochodzi kilku wierzycieli – (czyli mamy tzw. zbieg potrąceń) - potrącenia
sum egzekwowanych na mocy tytułów wykonawczych (wyroki, nakazy, bankowe tytuły
egzek. zaopatrzone w klauzule wykonalności) mogą być dokonywane do wysokości 50
% świadczenia emerytalnego /rentowego. Jednocześnie wolna od potrąceń jest
kwota w wys. 50 % najniższej emerytury lub renty.

Potrąceń dokonuje się po odliczeniu składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz
zaliczki z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych. Sposób egzekucji z
emerytury i renty określa art. 139 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o
emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. nr 162, poz.
1118 ze zm.).

To dobry pomysł, aby zainteresować się długiem rodziców. Może jest jeszcze
szansa na ugodę z wierzycielami i umorzenie części długu? Może warto pomyśleć o
zaciągnięciu na siebie kredytu i pomocy rodzicom w spłacie długów? Sprzedaży
przez rodziców części majątku (jeśli taki jest)? Poszukaniu prze rodziców
dodatkowych dochodów w postaci wynajęcia mieszkania/pokoju? Oczywiście nie
wiemy nic o sytuacji majątkowej ani Pani ani Pani rodziców. Jeśli rodzice nie
mają majątku (nieruchomości, cenne ruchomości), długi są spore i szans na ich
jednorazowe spłacenie nie ma, to komornik będzie jeszcze przez wiele lat
prowadził zgodnie z prawem egzekucję z emerytury i wynagrodzenia za pracę ( a
potem drugiej emerytury). Może się okazać, że najlepszym rozwiązaniem jest
nieoficjalna doraźna pomoc finansowa rodziny w kosztach utrzymania...
Jeśli jednak jakiś majątek jest (mieszkanie, jakaś działka) - to na wniosek
jednego z wierzycieli pewnego dnia komornik może rozpocząć egzekucję z
nieruchomości...

W każdym razie, skoro rodzice nie bardzo orientują się w sprawie, proszę
popracować nad przekonaniem ich do pokazania wszystkich związanych z długami
dokumentów oraz ewentualnie o udzieleniu pełnomocnictwa do reprezentowania ich -
wtedy będzie Pani mogła rozmawiać z komornikiem).
Egzekucja komornicza to bardzo droga "forma" spłaty zadłużenia - obok odsetek
dochodzą jeszcze niemałe koszty postępowania prowadzonego przez komornika - nie
wspominając o kosztach niematerialnych - czyli nerwach.




Temat: Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.
"... zgodnie z ordynacją podatkową urząd skarbowy może umorzyć odsetki za
zwłokę na wniosek podatnika uzasadniony jego ważnym interesem lub interesem
publicznym."
Może? No nie, to niesamowite! Żeby nie odpowiedź Pani Minister, to byśmy tego
nie zauważyli w ordynacji podatkowej.
"W interesie publicznym jest wzmacnianie zaufania obywateli do organów władzy
publicznej. Fundamentem budowy tego zaufania jest przekonanie, że obywatel nie
będzie ponosił konsekwencji błędów powstałych przy wykonywaniu władzy
publicznej" (to chyba jest naśmiewanie się z nas???)- odpisała rzecznikowi
Lubińska. "Stąd sytuacja, która powstała w zakresie opodatkowania dochodu
uzyskanego ze zbycia akcji pracowniczych Banku Handlowego może być
kwalifikowana jako przypadek, w którym istnieje przesłanka interesu publicznego
pozwalająca na pozytywne rozpatrzenie wniosków o umorzenie odsetek za zwłokę" -
dodała.
Znaczy się, musimy napisać wniosek? A jak nie napiszemy, to zrobią egzekucję z
odsetkami?
"istnieje przesłanka", urząd "może" - a gdzie konkrety???? Gdzie jest konkret,
że US pozytywnie rozpatrzy wniosek o umorzenie?
"Upowszechnienie się modelu postępowania, w którym organy podatkowe egzekwują
zapłatę odsetek za zwłokę i następnie równowartość tych odsetek jest zwracana w
wykonaniu wyroku sądu powszechnego jako odszkodowanie, może prowadzić do
dodatkowych wydatków budżetu państwa w związku z oprocentowaniem odszkodowań i
ponoszeniem kosztów procesowych. Takie rozwiązanie w aspekcie finansowym nie
leży w interesie publicznym." Co to w ogóle jest, ta odpowiedź? Żart??? W
ASPEKCIE FINANSOWYM nie leży w interesie publicznym ???

Idę jutro zapalić świeczkę pod MinFin za naszą Koleżankę.



Temat: Huk lotniska nie do zniesienia - kto za to odpowie
Huk lotniska nie do zniesienia - kto za to o
nie ma na swiecie zadnego biznesu, ktory zaklada samoograniczanie i byl
dochodowy

w szczegolnosci lotnictwo bez powiekszania liczby pasazerow o kilka procent
rocznie dawno stracilby cash flow - na razie potezne straty moga pokrywac
przedplaconymi biletami i umorzenia zobowiazan

w Polsce obowiazuje prawo - jesli szajka z ppl dopuszcza do lamania go i
promuje marnowanie MOICH podatkow i rujnuje MOJE zdrowie - odpowie za to przed
sadem

zaden papier przy pozwoleniu budowlanym nie zostal wydany z zgodnie z prawem

metoda faktow dokonanych jest dobra w dykaturze - w demokracji jest
przestepstwem

nowe przepisy FAA przewiduja udzial przedstawicieli mieszkancow we wladzach
portow lotniczych, lotnisko Schwechat pod Wiedniem wprowadzilo znaczace
ograniczenie lotow nonych (max 3 000 w ciagu roku !!!), w Amsterdamie zamknieto
pas prowadzacy nad Amsterdam
itp itd - wszedzie trwa jakas - nawet jesli ulomna - debata publiczna

u nas - ppl nie placi grosza odszkodowan, dopuszcza do coraz wiekszej liczby
nocnych lotow, blokuje rozwoj portow lokalnych i nie dyscyplinuje pilotow
natruszajacych procedury lotu - i klamie - nawet na stronach internetowych

nie ma bezpiecznego miejsce w Warszawie, wszedzie na skutek lekcewazenia praw
mieszkancow - mozesz okazac sie sasiadem spalarni smieci, autostrady albo
lotniska

moj dom pochodzi z 1926 roku, mieszkam 6 km od PKIN - na terenie MU29 - strefa
H3 - a wiec halas lotniczy z PASA AWARYJNEGO !!!

plan zagospodarowania z 1992 nie zezwalal na rozbudowe lotniska powyzej 3 mio
PAX przepustowosci - terminal 1 zostal oddany WARUNKOWO - i mial byc OSTATNIA
inwestycja lotnicza w tym skansenie




Temat: Doktor Rydzyk w dwóch aktach
Trudno nie przyznać, że Rydzyk faktycznie miał pomysł
jak "zagospodarować lukę rynkową" w obszrze mediów elektronicznych w
Polsce. Trzeba jednak widzieć również i to, że odwołał się w tym
celu do niskich instynktów - budował na ciemnocie, naiwności i
fanatyzmie naruszając przy tym prawo, a to już bardzo deprecjonuje
jego "wynalazek".
Rydzyk otrzymał bezpłatną licencję na rozgłośnię wyznaniową czyli
tzw. "non-profit", w dodatku nie jedną, a cały ich "worek",
pozwalający stworzyć ogólnokrajową sieć bez formalnej licencji na
radio ogólnopolskie. Nikt poza Kościołem Katolickim w Polsce nie
otrzymałby całego pakietu darmowych częstotliwości, toteż tego
ewidentnie protekcyjnego prezentu od państwa nie można porównywać z
żadną inną sytuacją. W dodatku Rydzyk kpi sobie z warunków licencji
i za pomocą swojego radia prowadzi działalność gospodarczą poprzez
reklamowanie sprzętu radiowo-telekomunikacyjnego i zyskiwanie
klienteli dla rozmaitych dochodowych przedsięwzięć swoich spółek
oraz fundacji.
Wcześniej, za pośrednictwem Raqdia Maryja dokonywał Rydzyk bez
odpowiedniego zezwolenia zbiórek publicznych (na stocznię, sprzęt do
radiostacji), a pieniądze z tych zbiórek prawdopodobnie zostały
sprzeniewierzone. Tylko wasalskiemu stosunkowi władz pańsywowych do
Kościoła Katolickiego należy przypisać umorzenie postępowań w tych
sprawach; każdy inny podmiot na miejscu Rydzyka byłby ścigany z całą
bezwzględnością. Czy zatem można w tym przypadku mówić o genialnym
pomyśle gospodarczym czy po prostu o bezczelnym i bezkarnym
oszustwie?
Cel, jaki osiągnał Rydzyk jest także sprzeczny z prawem, nie mówiąc
już o zasadach gospodarczych. Zamiast działalności katechetycznej
prowadzi bowiem Rydzyk działalność stricto polityczną, dopuszczając
się ponadto notorycznie pomówień, oszczerstw, siania nienawiści itp.
Prowadząc de facto działalność gospodarczą pod szyldem Radia Maryja,
nie płaci Rydzyk należnych podatków, co również stawia go w sytuacji
zasadniczo odmiennej niż inne podmioty i nie pozwala porównywać
jego "pomysłu na biznes" z żadnymi praworządnie realizowanymi
projektami.
Reasumując: Rydzyk, owszem, stworzył wielką organizację i wielki
biznes, ale - podobnie jak związki mafijne - jest to "biznes" oparty
na nieuczciwych zasadach: preferencyjnych warunkach ze strony
państwa oraz bezkarności pomimo notorycznego łamania prawa.
Czy, według Ciebie, nadal jest to godne podziwu?



Temat: Część naszych podatków trafia do samorządów
Część naszych podatków trafia do samorządów
Z serii "warto wiedzieć więcej" :)
Ciekawy artykuł ze strony www.podatki.pl :

"Aby jednostka samorządu mogła realizować wydatki bieżące i inwestycje musi
uzyskiwać dochody. Źródła dochodów jednostek samorządu terytorialnego oraz
zasady ustalania i gromadzenia tych dochodów określa ustawa z dnia 13
listopada 2003 roku o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.

Zgodnie z wymienioną ustawą dochodami gmin, powiatów i województw jest m.in.
udział we wpływach z podatku dochodowego od osób prawnych i osób fizycznych.

Udział ten wynosi dla gminy:
- udział we wpływach z podatku dochodowego od osób prawnych - 6,71%,
- udział we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych - 39,34%

Art. 10 ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego wskazuje, że
jeżeli podatnik podatku dochodowego od osób prawnych posiada zakłady
(oddziały) położone na terenie innej jednostki samorządu terytorialnego ( tj.
gminy, powiatu, województwa) niż jednostka samorządu na której terenie ma
siedzibę, to odpowiednia część dochodu z udziału ma być przekazana do
budżetów tych jednostek samorządu terytorialnego, na terenie których położone
są te zakłady (oddziały), proporcjonalnie do liczby zatrudnionych w nich osób
na podstawie umowy o pracę.

Jest to o tyle ważne, że określenie przez pracodawcę miejsca świadczenia
pracy przez konkretnego pracownika, przesądza o tym, która gmina, powiat czy
też województwo uzyska odpowiedni, procentowo określony udział w całości
podatku dochodowego od osób prawnych, zapłaconym przez tego pracodawcę (w tym
wypadku podatnika podatku dochodowego od osób prawnych).

Z kolei w odniesieniu do udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób
fizycznych, od podatników tego podatku, to jest on określany na bazie ustaleń
w danym roku wysokości należnego podatku dochodowego od osób fizycznych za
rok poprzedni w podziale na poszczególne gminy. W związku z tym, ważnym jest
by aktualizowane były dane dotyczące ilości podatników na terenie danej
jednostki samorządu terytorialnego.

Dodatkowo, urzędy skarbowe mają za zadanie pobierania i odprowadzania na
rachunek budżetu właściwej jednostki samorządu terytorialnego środki z
następujących tytułów:

- opłaty skarbowej - którą obowiązane są uiszczać osoby fizyczne, osoby
prawne i jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej;

- podatku od czynności cywilnoprawnych - któremu podlegają czynności
cywilnoprawne, zmiany umów, jeżeli powodują one podwyżsenie podstwawy
opodatkowania podatkiem od czynności cywilnoprawnych oraz orzeczenia sądów, w
tym również polubownych, oraz ugody, jeżeli wywołują one takie same skutkli
prawne, jak czynności cywilnoprawne;

- podatku od spadków i darowizn - podatkiem tym objęte jest nabycie przez
osoby fizyczne własności rzeczy znajdującej się w kraju i praw majątkowych
wykonywanych w kraju w drodze spadku i darowizny; nabycie własności rzeczy
znajdujących się za granicą lub prawa majątkowego wykonywanego za granicą
podlega temu podatkowi, wówczas gdy w dniu otwarcia spadku lub zawarcia umowy
darowizny nabywba był obywatelem polskim i miał miejsce stałego pobytu w
Polsce. Wpływy z tego podatku odprowadzane są na rachunek urzędu skarbowego
przez płatnika oraz dalej przekazywane na rachunek gminy, na obszarze której
położona jest nieruchomość;

- podatku dochodowego od osób fizycznych, opłacanego w formie karty
podatkowej - wpływy z tego podatku stanowią dochód gminy, w której prowadzona
jest działalnośc opodatkowana w formie karty podatkowej.

Ponadto, wyłącznie za zgodą wójta (burmistrza, prezydenta miasta) w drodze
postanowienia, naczelnik urzędu skarbowego może udzielać ulg, odroczeń,
umorzeń oraz stosować zaniechania poboru w zakresie podatków i opłat, które
pobiera na rzecz gminy.

Podstawa prawna: ustawa z dnia 13 listopada 2003 roku o dochodach jednostek
samorządu terytorialnego (Dz. U. Nr 203, poz. 1966; ostatnia zm. Dz. U. z
2005 roku Nr 249, poz. 2104)"




Temat: podatek w wezwaniach
Miałem taki przypadek z NFI 7 na ich stronie było dokładnie wyjaśnione jak
odzyskać nadpłatę .Sprawdziłem to empirycznie bardzo prosta sprawa i
bezproblemowa, urząd skarbowy zachował się wspaniale Fortuna na pewno
przedstawi podobny wariant
Przykładowy WNIOSEK (ten dotyczy NFI 7)
WNIOSEK O STWIERDZENIE I ZWROT NADPŁATY
W PODATKU DOCHODOWYM OD OSÓB FIZYCZNYCH

Na podstawie art. 75 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa
(Dz.U. Nr 137, poz. 926 z późn. zm.), wnoszę o stwierdzenie nadpłaty w podatku
dochodowym od osób fizycznych w kwocie ___________ złotych.

Zwrotu nadpłaty proszę dokonać na rachunek bankowy nr ________ w _________*; w
gotówce*.

(* niepotrzebne skreślić)
Uzasadnienie
W dniu ____ 2004r. sprzedałem/sprzedałam* ___ akcji Siódmego Narodowego
Funduszu Inwestycyjnego im. Kazimierza Wielkiego S.A. („Fundusz”). Akcje te
zostały nabyte przez Fundusz w celu umorzenia na podstawie art. 362 § 1 pkt 5
Kodeksu spółek handlowych. Cena nabycia akcji własnych wynosiła 10,00 złotych
za jedną akcję.
Fundusz, działając na podstawie art. 41 ust. 4 ustawy o podatku dochodowym od
osób fizycznych, pobrał w dniu wypłaty zryczałtowany 19% podatek dochodowy
obliczony od całej kwoty ceny sprzedaży akcji i wpłacił ten podatek na rachunek
urzędu skarbowego.
Wariant I (akcjonariusze będący krajowymi osobami fizycznymi, nie
korzystającymi ze zwolnień w podatku dochodowym, którzy nabyli akcje Funduszu
po 31 grudnia 2003r.)
Podatek dochodowy od przychodów uzyskanych z tytułu sprzedaży akcji Funduszu w
celu umorzenia wynosi 19 % uzyskanego przychodu (art. 30a ust. 1 pkt 4 UPDOF),
czyli 19% ceny, za którą Fundusz nabył akcje własne, pomniejszonej na podstawie
art. 21 ust. 1 pkt 50 UPDOF o koszty nabycia (objęcia) akcji Funduszu przez
akcjonariusza.
Zważywszy, że Fundusz obliczając podatek zryczałtowany nie był uprawniony do
obniżenia podstawy opodatkowania o poniesione przeze mnie koszty nabycia akcji
Funduszu, pobrany i zapłacony został podatek dochodowy w wysokości wyższej od
należnej.
W moim przypadku podatek wynosi:
19% x [X (cena sprzedaży akcji ) – Y (wydatki na nabycie akcji)] = ______
złotych.
Podatek pobrany i faktycznie zapłacony przez Fundusz wyniósł ____________
złotych.
Różnica w kwocie ________ jest nadpłatą.
Dokumenty potwierdzające wysokość wydatków poniesionych przeze mnie na nabycie
akcji Funduszu stanowią załącznik do wniosku.
W związku z powyższym wniosek jest uzasadniony.
(dokumenty o cenie po jakiej nabyłeś akcje dostaniesz w domu maklerskim)
P.S
Warto wejść w ten układ po zapisie akcje mogą spaść do 8 zł ale to i tak dobry
interes .
Ja bym na twoim miejscu zwrócił uwagę na NFI 1 i NFI 5 może być lepsza stopa
zwrotu zwłaszcza NFI 5 ma 2 razy tyle akcji 1 i 13 co one jej.
Powodzenia i śmiało a warto
AK




Temat: sprzedaż udziałów spółce w celu ich umorzenia
interpretacja us
Kiedy powstaje obowiązek podatkowy w podatku dochodowym od osób fizycznych od
przychodów z kapitałów pieniężnych w przypadku dobrowonego umorzenia udziałów
za wynagrodzeniem?

W przedstawionej sytuacji na Spółce jako płatniku na podstawie art. 41 ust. 4
ww. ustawy o podatku dochodowym osób fizycznych ciąży obowiązek pobrania 19%
zryczałtowanego podatku od uzyskanego przez udziałowca dochodu, przy czym
przedmiotem opodatkowania jest różnica między kosztem nabycia objętych udziałów
a wynagrodzeniem otrzymanym z tytułu umorzenia udziałów. Przepis art. 24 ust. 5
ww ustawy stanowi bowiem, iż dochodem z umorzenia udziałów lub akcji w spółkach
mających osobowość prawną jest nadwyżka przychodu otrzymanego w związku z
umorzeniem nad kosztami uzyskania przychodu obliczonymi zgodnie z art. 22 1f
albo art. 23 ust. 1 pkt 38; jeżeli nabycie nastąpiło w drodze spadku lub
darowizny, koszty ustala się do wysokości wartości z dnia nabycia spadku lub
darowizny.

Zdaniem tutejszego organu podatkowego, źródłem przychodu dla udziałowca Spółki
jest przychód z kapitałów pieniężnych wymieniony w art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy.
Stosownie do przepisu art. 41 ust. 4 wymienionej ustawy osoby fizyczne
prowadzące działalność gospodarczą, osoby prawne i ich jednostki organizacyjne
oraz jednostki organizacyjne nie mające osobowości prawnej, są obowiązane jako
płatnicy pobierać zryczałtowany podatek dochodowy od dokonywanych wypłat
(świadczeń) lub stawianych do dyspozycji podatnika pieniędzy lub wartość
pieniężnych z tytułu dochodów (przychodów), o których mowa w wyżej cytowanym
art. 30a ust. 1 pkt 4, tj. z dywidend i innych przychodów z tytułu udziału w
zyskach osób prawnych , z zastrzeżeniem ust. 5. Kwoty zryczałtowanego podatku
płatnicy, zgodnie z art. 42 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób
fizycznych, przekazują w terminie do dnia 20-go miesiąca następującego po
miesiącu, w którym pobrano podatek - na rachunek urzędu skarbowego właściwego
dla swej siedziby, wraz ze zbiorczą deklaracją sporządzoną według ustalonego
wzoru (PIT-8A). Dochodów (przychodów) opodatkowanych zryczałtowanym podatkiem
dochodowym od osób fizycznych oraz kwot tego podatku pracownicy i byli
pracownicy Spółki nie wykazują w rocznych zeznaniach podatkowych. W opisanej
sprawie Spółka jako płatnik zobowiązana jest pobrać 19% zryczałtowany podatek
od uzyskanego przez udziałowca przychodu w wysokości wynagrodzenia z tytułu
zbycia akcji. Obowiązek taki powstanie w dniu, w którym wynagrodzenie zostało
wypłacone lub postawione do dyspozycji. W tym przypadku ma zastosowanie przepis
art. 11 ust. 1 ww ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który
stanowi, iż przychodami, z zastrzeżeniem art. 14-16, art. 17 ust. 1 pkt 6 i 9 i
art. 20 ust. 3 są otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku
kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz wartość otrzymanych świadczeń
w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń.




Temat: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram!!!
Nic nowego.
Taki projekt już jest. Tekst za "Gazetą Prawną" z poniedziałku, 8 kwietnia br.:
AKTUALNOŚCI

Poselski projekt ustawy
Spadek bez podatku?

Całkowite zniesienie podatku spadkowego zakłada poselski projekt nowelizacji
ustawy o podatku od spadków i darowizn, który w najbliższych dniach trafi do
Sejmu. Niestety, na skutek wad legislacyjnych może on być kolejnym bublem
prawnym.

Obecnie obowiązki podatkowe ciążą na nabywcach własności rzeczy i praw
majątkowych przy nabyciu w drodze dziedziczenia (od momentu przyjęcia spadku),
zapisu lub polecenia spadkowego. Ustawa z 1983 r. przewiduje jednak wiele
wyłączeń konkretnych rzeczy, praw i nieruchomości. Podstawę opodatkowania
stanowi czysta wartość ustalona według stanu rzeczy i praw majątkowych w dniu
nabycia i cen rynkowych z dnia powstania obowiązku podatkowego. Wysokość
podatku spadkowego zależy od zaliczenia spadkobiercy do jednej z grup
podatkowych.

Opodatkowaniu podlega nabycie własności o czystej wartości przekraczającej:
9057 zł (jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do I grupy podatkowej), 6838 zł
(II grupa) lub 4607 zł (III grupa). Przykładowo dziedziczenie udziału w spadku
o wartości 100 tys. zł przez stryja po bratanicy rodzi obowiązek podatkowy w
wysokości 11 227,2 zł (1545,6 zł i 12 proc. od nadwyżki ponad 19 320 zł).

Argumenty pomysłodawców brzmią przekonująco. Po pierwsze, podatek spadkowy po
raz drugi opodatkowuje majątek, od którego pobrano wcześniej podatek dochodowy,
a sam moment otwarcia spadku (czyli śmierci spadkodawcy) nie powoduje przecież
żadnego przyrostu tych wartości. Po drugie, jego likwidacja nie uszczupli
dochodów budżetu, gdyż całość jego wpływa do kas gmin. Podatek spadkowy pełni
zresztą minimalną funkcję fiskalną - jego wpływy w skali całego kraju wyniosły
w poprzednim roku tylko ok. 162,7 mln zł. W budżetach gminnych (wpływy z niego
to średnio ok. 65 tys. zł w jednej gminie) podatek ten daje poniżej 1 proc.
dochodu. Po trzecie, zniesienie tego podatku zmniejszyłoby pracę urzędów
skarbowych, które pobierają ten podatek, przekazując go następnie gminom. Warto
również zauważyć, że wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) przysługuje
prawo wnioskowania o zaniechanie poboru tego podatku, rozłożenie na raty lub
nawet jego umorzenie.

Zdaniem autorów projektu, istnieje przez to zagrożenie korupcją, gdyż ustawa o
ochronie danych osobowych zabrania ujawniania, wobec jakich osób podjęto takie
decyzje. Część gmin dostrzegła już ten problem i próbowała "znieść" podatek
spadkowy w ramach istniejących przepisów. Podejmowano uchwały zalecające
zaniechanie poboru tego podatku (w 1994 r. takie rozstrzygnięcie uchwalili
rajcy Gdańska, a w ich ślady poszli radni Krakowa, Tarnowa i kilku mniejszych
gmin). Jednak nie jest to droga skuteczna, gdyż powoduje zarzut zaniechania
poboru dochodów własnych gminy.

Ciekawostką projektu jest również propozycja zniesienia podatku od darowizn
pieniędzy lub innych rzeczy ruchomych albo praw majątkowych nabywanych przez
fundacje.

Niestety, przedstawiony projekt zawiera również, prawdopodobnie niezamierzoną
przez autorów, wadę legislacyjną. Nie wprowadzono bowiem żadnego wyraźnego
przepisu stanowiącego, że przychody uzyskane ze spadku nie podlegają
opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Projekt zakłada
zniesienie podatku spadkowego, a jednocześnie skreślenie w ustawie o podatku
dochodowym od osób fizycznych przepisu, że przychody objęte podatkiem spadkowym
nie są obciążane podatkiem dochodowym. W konsekwencji przychody spadkowe byłyby
obciążone podatkiem dochodowym od osób fizycznych, który - z ekonomicznego
punktu widzenia - byłby bardziej dotkliwy od obecnego podatku spadkowego.
Ustawa miałaby obowiązywać od 1 stycznia 2004 r.




Temat: CIT-8 dla wspólnot mieszkaniowych
Pytanie:
Czy zaliczki wpłacane przez właścicieli lokali na utrzymanie nieruchomości
wspólnej należy uznać za przychód wspólnoty, czy za zaliczki na poczet kosztów
związanych z utrzymaniem części wspólnej ?

ODPOWIEDŹ:

Urząd Skarbowy w Lubaniu
oznaczenie pisma: PD/423-1/03
z dnia: 09-06-2003

Odpowiedź:
Na podstawie art. 6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994r. o własności lokali (Dz. U.
z 2000 r. Nr 80, poz. 903 z późn. zm.) wspólnotę mieszkaniową tworzy ogół
właścicieli, których lokale wchodzą w skład danej nieruchomości. Wspólnota
mieszkaniowa jest jednostką organizacyjną nie mającą osobowości prawnej, do
której stosuje się przepisy ustawy z 15 lutego 1992r. o podatku dochodowym od
osób prawnych (j.t. Dz. U. z 2000 r. Nr 54, poz. 654 z późn. zm. – art. 1 ust.
2 ).
Zgodnie z art. 15 ww. ustawy o własności lokali na pokrycie kosztów zarządu
właściciele lokali uiszczają zaliczki w formie bieżących opłat, płatne z góry
do dnia 10 każdego miesiąca. W myśl przepisu art. 12 ust. 1 w.cyt. ustawy o
podatku dochodowym od osób prawnych przychodami, z zastrzeżeniem ust. 3 i 4
oraz art. 13 i 14, są w szczególności:
1. otrzymane pieniądze, wartości pieniężne, w tym również różnice kursowe
( ...... ).
Przepis nie wymaga, aby przychodem były tylko wymienione w art. 12 pożytki,
które są wprost wynikiem realizacji celu działalności gospodarczej jednostki.
Wszelkie zatem wpłaty pieniężne, o ile spełniają inne wymagania podane w
rozdziale 2 ustawy – „Przychody”, mogą być uznane za przychód jednostki.
Oznacza to, że momentem uzyskania przychodu pieniężnego jest otrzymanie środków
pieniężnych bądź w przypadku obrotu bezgotówkowego moment uznania rachunku
bankowego podatnika.
Zdaniem Urzędu, przychodem we wspólnocie mieszkaniowej są:
- należne zaliczki wnoszone przez współwłaścicieli na pokrycie kosztów zarządu
nieruchomością wspólną,
- należne zaliczki wnoszone przez współwłaścicieli na pokrycie kosztów usług
medialnych,
- należne wpłaty na fundusz remontowy wspólnoty,
- pożytki,
- pozostałe przychody (odsetki, dotacje, subwencje, premie, umorzone
zobowiązania itp.).
W zeznaniu o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) przez
podatnika podatku dochodowego od osób prawnych CIT – 8 wym. wyżej przychody
wykazać należy jako przychody ze źródeł przychodów położonych na terytorium RP.
Według przepisu art. 12 ust. 4 kpt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób
prawnych do przychodów nie zalicza się pobranych lub zarachowanych należności
na poczet dostaw towarów i usług, które zostaną wykonane w następnych okresach
sprawozdawczych, a także otrzymanych lub zwróconych pożyczek (kredytów), z
wyjątkiem skapitalizowanych odsetek od tych pożyczek (kredytów).
Jednak, zdaniem Urzędu, przepis ten nie ma zastosowania do zaliczek uiszczanych
przez właścicieli, gdyż nie dotyczą one dostarczanych przez Wspólnotę towarów i
usług.
W związku z powyższym Urząd nie podziela stanowiska Wspólnoty, iż wpłacane
przez właścicieli zaliczki na poczet utrzymania nieruchomości wspólnej nie
stanowią przychodu w chwili ich wniesienia.




Temat: CIT-8 za 2007 rok
c.d. CIT-8 za 2007 rok
• urządzenia i uzbrojenie terenów, na których znajdują się budynki
wyżej wymienione jak np.:
- zbiorniki-doły gnilne, szamba, przydomowe oczyszczalnie ścieków,
- rurociągi i przewody sieci wodociągowo-kanalizacyjnej, gazowej i
ciepłowniczej,
- sieci elektroenergetyczne i telekomunikacyjne,
- budowle inżynieryjne (studnie itp.), stacje transformatorowe,
- budowle komunikacyjne, jak: drogi osiedlowe, ulice, chodniki,
- inne budowle i urządzenia związane z ukształtowaniem i
zagospodarowaniem terenu, mające wpływ na prawidłowe funkcjonowanie
osiedlowych budynków mieszkalnych, jak np.: latarnie oświetleniowe,
ogrodzenia, parkingi, trawniki, kontenery na śmieci.
Związane z wyżej wymienionymi budynkami (lokalami mieszkalnymi i
pomieszczeniami), obiektami i urządzeniami przychody (np. opłaty,
czynsze, odsetki za zwłokę od nieterminowych ich wpłat) oraz
sfinansowane z nich koszty stanowią przychody i koszty gospodarki
zasobami mieszkaniowymi.
Budynki mieszkalne wraz ze znajdującymi się w nich lokalami
mieszkalnymi, pomieszczeniami oraz urządzeniami, nierozłącznie i
trwale związane są z gruntami, na których zostały one zbudowane.
Oznacza to, że grunty wraz ze znajdującymi się na nich budynkami
mieszkalnymi wchodzą w skład zasobów mieszkaniowych. Tym samym
wartość otrzymanego nieodpłatnie na własność gruntu, na którym stoją
budynki mieszkalne ( np. przez jego zasiedzenie, bądź w formie
darowizny) stanowi przychód z gospodarki zasobami mieszkaniowymi.
Odnosi się to również do nabycia na własność przez zasiedzenie, w
trybie przewidzianym w art. 35 ust. 41 oraz ust. 42 ustawy o
spółdzielniach mieszkaniowych, nieruchomości gruntowej posiadanej
przez spółdzielnię mieszkaniową co najmniej od 5 grudnia 1990 r.,
należącą do Skarbu Państwa, gminy albo nieznanego
właściciela.Przychodem tym jest także premia termomodernizacyjna, o
której mowa w ustawie z dnia 18 grudnia 1998 r. o wspieraniu
przedsięwzięć termomodernizacyjnych (Dz.U. Nr 162, poz. 1121, z
późn. zm.), przyznawana m.in. spółdzielniom mieszkaniowym oraz
wspólnotom mieszkaniowym na realizację przedsięwzięcia
termomodernizacyjnego, którego celem jest zmniejszenie
zapotrzebowania na energię oraz ograniczenie strat energii w
zasobach mieszkaniowych, co w konsekwencji wpływa na koszty
utrzymania tych zasobów. Premię tę stanowi 25% umorzonej kwoty
kredytu zaciągniętego na realizację przedsięwzięcia.Przychody i
koszty składające się na gospodarkę zasobami mieszkaniowymi są
jednocześnie przychodami i kosztami podatkowymi w rozumieniu ustawy
o podatku dochodowym od osób prawnych (art. 12 oraz art. 15 ust. 1,
z uwzględnieniem art. 16 ust. 1). Dochód powstały z tego tytułu, w
myśl art. 17 ust. 1 pkt 44 ustawy o podatku dochodowym od osób
prawnych, wolny jest od podatku dochodowego, o ile przeznaczony
zostanie na cele związane z utrzymaniem zasobów mieszkaniowych.
Zgodnie z tym przepisem opodatkowaniu podlegają dochody osiągnięte z
innej działalności gospodarczej niż gospodarka zasobami
mieszkaniowymi, bez względu na cel, na jaki zostanie przekazany. Są
to zatem dochody z działalności gospodarczej, która nie jest
podstawową działalnością prowadzoną przez podatników, o których mowa
w art. 17 ust. 1 pkt 44 ustawy o podatku dochodowym od osób
prawnych. Działalnością taką, oprócz wyżej wymienionej działalności
polegającej na wynajmowaniu lokali użytkowych, jest także np.
wynajmowanie powierzchni budynków mieszkalnych na reklamy, dachów
tych budynków pod anteny satelitarne.

www.rp.pl/artykul/103430.html




Temat: Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.
Ja rozumię że jest współczucie i żal, ale dziś ministerstwo potrzymało w
odpowiedzi do RPO swoje stanowisko, więc nie ma na co czekać. Albo teraz, albo
nigdy, ponieważ będzie więcej takich koleżanek bądz kolegów jak Krysia (św.
pamięci). Jeżeli rodzina pozwoliła na nagłośnienie, to zróbmy to...

Wiadomość wydrukowana ze stron: finanse.wp.pl

MF: można umorzyć odsetki za zwłokę od dochodów z akcji pracowniczych Banku
Handlowego 2005-12-19 (16:10)
Można pozytywnie rozpatrywać wnioski o umorzenie odsetek za zwłokę, należnych
fiskusowi w związku ze sprzedażą akcji pracowniczych Banku Handlowego - takie
jest stanowisko Ministerstwa Finansów przesłane Rzecznikowi Praw
Obywatelskich.W piśmie resortu finansów, przekazanym w poniedziałek PAP,
ministerstwo podtrzymało jednak swoje wcześniejsze stanowisko, że pracownicy
Banku Handlowego (BHW), którzy kupili akcje prywatyzowanego w 1997 r. banku,
powinni byli zapłacić podatek od sprzedanych akcji.Resort powołał się na
korespondencję z zarządem BHW i związkami zawodowymi. "Nie wydaje się
prawdopodobne, aby pracownicy banku sprzedający akcje nabyte przy prywatyzacji
nie wiedzieli o ciążących na nich obowiązkach wynikających z ustawy o podatku
dochodowym od osób fizycznych".Ministerstwo finansów poinformowało, że zgodnie
z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z maja 2004 r., minister finansów nie może
wydawać urzędom skarbowym wiążących interpretacji. Wcześniej (w 2002 r.) resort
przekazał izbom skarbowym pismo, w którym zalcał pracownikom fiskusa, by
pozytywnie rozpatrywali "indywidualne" wnioski podatników o umorzenie odsetek
od zaległości podatkowych, jesli z urzędu skarbowego nie mieli wcześniej
informacji o konieczności zapłacenia podatku od sprzedanych akcji.Resort
zwrócił jednak uwagę na wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z kwietnia br., w
którym sąd zasądził na rzecz podatnika odszkodowanie od Skarbu Państwa.
Odszkodowanie to miało wysokość odsetek za zwłokę od zysków ze sprzedaży akcji,
do których zapłacenia podatnik został wcześniej zmuszony.Sąd uznał wówczas, że
minister skarbu błędnie informował w prospekcie emisyjnym BHW, że sprzedaż
akcji pracowniczych jest wolna od podatku. Jednak - uznał sąd - "sytuacja, w
której jeden organ Państwa stwierdza, że istnieje zwolnienie, a drugi organ
tego samego Państwa neguje to zwolnienie, zaś negatywne skutki ponosi obywatel,
jest w ocenie Sądu Okręgowego nie do pogodzenia z zasadą demokratycznego
państwa prawnego"."Właściwy organ podatkowy może, na wniosek podatnika, umorzyć
odsetki za zwłokę w całości lub w części w przypadkach uzasadnionych ważnym
interesem podatnika lub interesem publicznym" - napisał resort finansów,
zgadzając się ze stanowiskiem sądów, iż nie ma uzasadnienia nakazywanie
podatnikowi płacenia odsetek za zwłokę, a następnie - przyznawanie mu takiego
samego odszkodowania.RPO wystąpił na początku grudnia do minister finansów,
broniąc praw pracowników BHW, którzy kupili akcje prywatyzowanego banku. Teraz
urzędy skarbowe każą im płacić podatek od zysków ze sprzedaży. Tymczasem
zgodnie z art. 52 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, dochody ze
sprzedaży akcji dopuszczonych do publicznego obrotu, kupionych w ofercie
publicznej lub na giełdzie, były zwolnione z podatku dochodowego do końca 2000
r.Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje, iż zyski ze
sprzedaży akcji pracowniczych nie powinny być zwolnione z podatku, ponieważ
akcje pracownicze nie mogły zostać dopuszczone do obrotu publicznego. Jednak
RPO przypomniał, że w 1997 ministerstwo finansów nie zgłaszało uwag do
prospektu emisyjnego. Prospekt został zatwierdzony przez ówczesną Komisję
Papierów Wartościowych (dziś Komisja Papierów Wartościowych i Giełd). KPWiG
wyjaśniała w marcu 2000 r, że "użyty termin +publiczna oferta+ odnosi się do
wszystkich wprowadzonych do publicznego obrotu akcji serii A". Dotyczyło to
także akcji pracowniczych.Zdaniem RPO "nie ulega wątpliwości", że KPW dopuściła
do publicznego obrotu akcje Banku Handlowego, w tym także - akcje pracownicze.
Albo więc dopuszczenie akcji pracowniczych nastąpiło zgodnie z prawem i w
związku z tym sprzedaż tych akcji winna być wolna od podatku,
albo "dopuszczenie akcji pracowniczych do obrotu publicznego nastąpiło z
rażącym naruszeniem prawa".
(PAP)



Strona 2 z 4 • Wyszukano 143 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4