RSS

umowa dzierżawy ziemi

Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: umowa dzierżawy ziemi






Temat: Sprzedaz gruntu rolnego a Agencja N. Rolnych ?...
..a jak jest z dzierzawa ?...
DZIERZAWA ?.. Umowa dzierzawy - pomiedzy mna, wlascicielem kawalka gruntu
rolnego (bardzo
atrakcyjnego kawalka "gruntu rolnego" !..), a kandydatem na prywatnego kupca ?
Dzierzawa ma wszak pierwszenstwo przed prawem pierwokupu ANR. Tak stoi w
Ustawie. :-)) I dzerzawiacy ma prawo dzierzawiony obiekt kupic przed ANR.

Teraz pytanie. Jak sporzadza sie taka umowe dzierzawy, zeby miala moc prawna ?
Takoz przed Notariuszem ? I tak samo - kogo i jak dalece Notariusz informuje o
fackie zawarcia takiej umowy ? Gmine, na ktorej terenie lezy ziemia ? ANR ? Czy
tez moze SAM mam obowiazek zglosic moja prywatna umowe dzierzawy do
Gminy /ANR ? Chodzi pewnie o jakies "urzedowe" potwierdzenie DATY zawarcia tej
umowy, co ?.. :-)))))))))))

Temat ciekawy, jak sadze.. I macie go, Panstwo Notariusze z pewnoscia
przecwiczonego gruntownie ?...





Temat: odpowiem na pytania związane z KRUS :)
witam,mam bardzo mało ziemi 96 a przeliczeniowo - powyżej hektara i płacę krus
( muszę niestety...)mam pytanie, jeśli zawrzę z siostrą(pracuje na etat,
mieszka w tej samej gminie co ja umowę dzierżawy tej ziemi to będę musiała
dalej opłacac ten krus. MOJA siostra itak użytkuje ten grunt- sieje ziółka.
proszę o odp.





Temat: Dzierżawa ziemi rolnej i budowa stawu
Dzierżawa ziemi rolnej i budowa stawu
Witam
Wraz z rodziną posiadam działkę (działka rolna 0,7ha wraz zabudowaniami). W
bliskim sąsiedztwie moje działki jest mała sadzawka o wymiarach 40x40m, która
położona jest na części pola sąsiada. Chcemy na jesieni ją pogłębić i zrobić
mały staw. Myśleliśmy o wykupieniu całego pola wraz z ta sadzawką około 0.5ha,
lecz sąsiad nie chce i zarazem nie może jej sprzedać gdyż wziął jakieś dotacje
na całe gospodarstwo i nie może sprzedać ziemi przez 5 lat. Do tego czasu
sadzawka kompletnie zarośnie.
Mój problem polega na tym że nie chce kopać stawu na nie swojej ziemi - nie
chce porostu wywalić 5 tysięcy w błoto.
Moje pytanie brzmi czy możemy wydzierżawić pewną część tego pola, na którym
jest sadzawka powiedzmy na 10 lat z prawem kupna tej ziemi po tym czasie. Czy
sadzawka gdy ją już wydzierżawimy "będzie moja", jakie będę miał do niej prawa
itp. Czy sąsiad może odstąpić od tej dzierżawy. I czy to w ogóle ma sens. I
wreszcie jak spisać umowę czy potrzebny do tego będzie geodeta, który wytyczy
część dzierżawioną z pola. Czy wystarczy zrobić umowę u notariusza, gdzie
wspólnie z sąsiadem opiszemy granice dzierżawionego pola.

Proszę o jakiekolwiek porady jak rozwiązać ten problem.



Temat: Dzierżawa ziemi a dopłaty
Dzierżawa ziemi a dopłaty
mam taki problem
moja babcia dzierzawi ziemie dla goscia (bez zadnej umowy, jakis koleszka z wioski)wzamian za to ze placi za ta ziemie podatek
ale teraz gdy sa doplaty to gosc powiedzial zeby bacia oddala mu polowe doplat albo on nnie bedzie uprawial (razem 6ha)
i tu rodzi sie pytanie: co robic??...bo nikt w rodzinie uprawiac tego nie bedzie
dac mu ta polowe doplat czy poszukac kogos innego??
ogolnie jak wygladaja sprawy takiej dzierzawy tzn jakie sa ceny itd??
klasa bonitacyjna 3a i 3b



Temat: Dzierżawa ziemi a dopłaty
Rozwiazaniem problemu jak dostawac doplaty kiedy ziemii nie uprawiamy sami a ja
wydzierzawiamy jest odpowiednie skonstruowanie umowy dzierzawy.
W umowie wpisujemy czynsz rowny wysokosci doplat (z gory przeciez znamy kwote),
okreslamy termin zaplaty i gotowe.
A co do oplacalnosci...
Dzierzawca sam potrafi okreslic czy bedzie mu sie oplacalo uprawiac ziemie bez
doplat czy tez nie.
Sam wydzierzawiam w ten sposob 10ha.Dla dzierzawcy jest to i tak tani sposob na
korzystanie z kapitalu jakim jest ziemia,powiekszyl swoj areal, zwiekszyl
produkcje- bez koniecznosci posiadania kapitalu np na zakup ziemii.



Temat: Złoty Laur dla OSM "Przyszłośc"
Czytam na stronie spółdzielni wniosek jednego z komitetów domowych:
"Usunięcie nieprawidłowości i prawa krzywd wyrządzonych mieszkańcom
ul. Orzechowej 24 po wprowadzeniu, wbrew ich opinii i ukrywanej
przed nimi przez wiele lat, skandalicznej umowy dzierżawy z dnia
26.04.1999 roku na podstawie której jeden członek spółdzielni
otrzymał 120 mkw ziemi nieodpłatne i bezterminowo. Dodatkowo przez 9
lat nie płacił za dzierżawioną ziemie. Treść merytoryczna umowy
dzierżawy nie ma nic wspólnego z funkcjonowaniem małej osiedlowej
apteki." Szlak mnie trafia za takie bezprawie. A gdzie prokuratura -
dlaczego tego nie zgłoszono do prokuratury, jak długo tolerować mamy
taka samowolę!!!!



Temat: Dopłaty - nie znam się zupełnie :(
O dopłatę może wystąpić właściciel (ten który ma akt własności ziemi) lub
dzierżawca. Jeżeli jest podpisana umowa dzierżawy to prawdopodobnie dzierżawca
już wystąpił o dopłatę za teren który dzierżawi. O pozostałą cześć - łąki -
można złożyć wniosek o dopłatę pod warunkiem ich wykoszenia. Podpowiadam że
można wynająć jakiegoś traktorzystę ze sprzętem i zapłacić mu za koszenie tylko
nie wiem czy się opłaci. Gdyby się opłaciło to trzeba iść do urzędu miasta i
gminy i wyciągnąć mapki. Potem udać się do oddziału ARiMR i tam wypełnić
wniosek.



Temat: Co z inwestycją na wośnikach?
Co z inwestycją na wośnikach?
Podobno miałą powstać jakaś fabrykach na wośnikach to była firma JK
Engineering Ltd ale nic nie widać aby cos się działo a umowa o dzierżawe ziemi
była podpisan juz w kwietniu czy to już nieaktualne????



Temat: Renta a dzierżawa
Renta a dzierżawa
Witam mam pytanie,moi rodzice posiadają rentę z rolnictwa(z tytułu
niezdolności do pracy:tata po zawale,mama choroba wzroku) i dostli ją pod
jednym warunkiem,a mianowicie pod warunkiem że oddadzą ziemię w dzierżawę na
okres 10 lat,no dobrze na 10 lat ale czy mogą teraz tzn. po 8 latach dzierżawy
zmienić osobę dzierżawcy na inną ? Czy to musi być dzierżawa zawarta z jedną
tylko osobą na okres koniecznie 10 lat bez przerwy bo inaczej rentę utracą ?
Np. czy istnieje możliwość wypowiedzenia jednej dzierżawy z dniem 20 listopada
2009r.(po upływie 8z10 lat dzierżawy) i zawarcie umowy z tym samym dniem czyli
z 20 listopada 2009r. jednocześnie nie tracąc renty ??



Temat: Kupno na licytacji działki rolnej a dzierżawa
> W tej chwili nie stać mnie na prawnika dlatego szukam pomocy na
> forum. Zainwestowałem wszystkie pieniądze w ziemnie i do tej pory
> mam tylko z tego tytułu same problemy ,a pieniędzy żadnych.
Chyba trafiłeś na pieniacza i bez sprawy sądowej się raczej nie
obejdzie. Oczywiscie to Ty masz prawo wypowiedzieć umowę a nie były
właściciel (on to mógł zrobić gdy był jeszcze właścicielem i
powinien wypowiedziec wszystkie umowy związane z ta ziemia zanim sie
jej pozbył). Poczekaj az minie okres wypowiedzenia i wezwij do
opuszczenia ziemi. Jesli dzierawca tego nie zrobi to bierz prawnika
i pisz pozew. Od chwili wygasniecia umowy dzierżawca korzysta z
ziemi bezumownie i to w złej woli. A wtedy stawki za bezumowne
korzystanie mogą być wysokie. do tego poniesie też koszty sądowe,
koszty Twojego adwokata, odsetki itp.



Temat: Wrocławskie wzgórza-co je czeka?
Sprawa Wzgorza wyglada nastepujaco. Roboty staly przez okres okolo 1 miesiaca
kiedy to nie budowano Aquaparku. Teraz znowu wszystko ruszylo, czyli woza
ziemie na Wzgorze Gajowe. Jednak tempo prac jest jak dla mnie nie
zadowalajace. Widze tutaj teorie spiskowa, (oczywiscie jest to tylko moje
skromne zdanie - aby nikogo nie urazic) czyli:

1) We Wroclawiu jest tyle budow ale tylko z jednej woza ziemie na Wzgorze,
czyli na pewno nie zdaza na sezon 2005/2006 jak zapowiadal Aniol
2) Pytanie dlaczego woza tylko z jednej budowy?
3) AKME firm ktora wozi ziemie tez niby buduje Centrum Rekreacji Wzgorze Gajowe
ale w rzeczywistosci moze nie ma co zrobic z ziemia ktora jest odpadem a za
skladowanie trzeba placic. Tutaj nie. Chyba ze wliczac to co pan Aniol placi
miastu czyli 10500 PLN/miesiac (chyba?)
4) Czyli firma zwiezie ziemie z Aquaparku na Gaj i gorka urosnie a pan Aniol
powie : Nie mam pieniedzy na dokonczenie inwestycji i zrezygnuje z dzierzawy
albo po 3 latach miasto samo wypowie mu umowe.
5) Ziemia pozostanie na Wzgorzu Gajowym czekajac lata na kolejnego inwestora.
6) Nici z zagospodarowania.

Sprawe trzeba bedzie gdzies poruszyc, bo patrzac na tempo prac mozna
powiedziec, ze inwestor klamie w zywe oczy. Nie oskarzam bynajmniej inwestora
(bron Boze), ale GW lub SPGW mogly by sie tym zajac i zapytac pana Aniola co
dalej zamierza?
Mysle, ze to prosba nie tylko ode mnie ale od wszystkich forumowiczow?




Temat: odpowiem na pytania związane z KRUS :)
Witam mam pytanie,moi rodzice posiadają rentę z rolnictwa(z tytułu niezdolności
do pracy:tata po zawale,mama choroba wzroku) i dostli ją pod jednym warunkiem,a
mianowicie pod warunkiem że oddadzą ziemię w dzierżawę na okres 10 lat,no dobrze
na 10 lat ale czy mogą teraz tzn. po 8 latach dzierżawy zmienić osobę dzierżawcy
na inną ? Czy to musi być dzierżawa zawarta z jedną tylko osobą na okres
koniecznie 10 lat bez przerwy bo inaczej rentę utracą ? Np. czy istnieje
możliwość wypowiedzenia jednej dzierżawy z dniem 20 listopada 2009r.(po upływie
8z10 lat dzierżawy) i zawarcie umowy z tym samym dniem czyli z 20 listopada
2009r. jednocześnie nie tracąc renty ??



Temat: Teren po Ursusie coraz blizej sprzedania.
Teren po Ursusie coraz blizej sprzedania.
Poursusowski teren przy Przemysłowej jest we władaniu miasta, a nie kupców -
tak brzmi kolejny wyrok sądu w sprawie o to kto ma prawo do działki za Wartą.
W ten sposób coraz bliżej do podpisania wstępnej umowy sprzedaży terenu.
Angielsko -irlandzka firma chce wybudować tam kompleks handlowo - usługowy.
Zapłaci 10 milionów złotych. Teraz dopracowywane są szczegóły umowy, chodzi
głównie o to kto ma zapłacić za rekultywację terenu.
Przypomnijmy- umowa z angielsko- irlandzkim inwestorem miała być podpisana
już wcześniej, jednak czekał on na wyjaśnienie sprawy roszczeń kupców do tego
terenu. Osoby, które handlowały w tym miejscu nie wywiązywały się z zapisów
umowy dzierżawy, konkretnie - nie płaciły czynszu i podatku za grunt. Mimo to
twierdzą, że miasto umowę z nimi rozwiązano nieskutecznie i bez ich zgody nie
można dysponować terenem. W ten sposób kupcy zablokowali pierwszą próbę
sprzedaży ziemi.
Miejscy urzędnicy spodziewają się, że teraz transakcja zostanie sfinalizowana
lada dzień.

Ps. Tylko bardzo prosze aby Surmacz wraz z Rafalska juz nie maczali swoimi
paluszkami w tej sprawie, w ogole w sprawy gorzowskie, bo tylko szkodza a nie
pomagaja.



Temat: odpowiem na pytania związane z KRUS :)
klepa1800 napisał:

> Witam mam pytanie,moi rodzice posiadają rentę z rolnictwa(z tytułu
niezdolności
> do pracy:tata po zawale,mama choroba wzroku) i dostli ją pod
jednym warunkiem,a
> mianowicie pod warunkiem że oddadzą ziemię w dzierżawę na okres 10
lat,no dobrz
> e
> na 10 lat ale czy mogą teraz tzn. po 8 latach dzierżawy zmienić
osobę dzierżawc
> y
> na inną ? Czy to musi być dzierżawa zawarta z jedną tylko osobą na
okres
> koniecznie 10 lat bez przerwy bo inaczej rentę utracą ? Np. czy
istnieje
> możliwość wypowiedzenia jednej dzierżawy z dniem 20 listopada
2009r.(po upływie
> 8z10 lat dzierżawy) i zawarcie umowy z tym samym dniem czyli z 20
listopada
> 2009r. jednocześnie nie tracąc renty ??




Temat: Zamieszki uliczne w Ożarowie
Koliber, to wlasnie skorumpowana komuna do tego doprawadza nie
przestrzegajac prawa. Albo prawo tak formujac, ze moze zostac
skorumpowane. Umowa byla jasna, firma nie zostanie wycofane z
rynku. Tylko pod tym warunkien zostala sprywatyzowana. To byla
oszukana prywatyzacja, ktorej celem bylo wykonczenie konkurenta.
Z tego powodu powinna zostac uniewazniona. I dokladnie to nie
nastapilo. I to jest KORUPCJA. Mam nadzieje, ze znasz to slowo.

A propo, zobaczysz co bedzie sie dzialo po przystapieniu Polski
do EU. Np. PSL chcialo "wieczysta dzierzawe ziemi" przeksztalcic
w wlasnosc ziemi. I NAGLE ZAMILKLO. Tzn. ze zostalo
SKORUMPOWANE. WYNIK: ziemie zostana na zachodzie Polski
odebrane Polakom przekazane Niemcom. O to dbaja oczywiscie
komunisci. Czy szef polskiego rzadu, Miller, ktory jest tak
dumny z niemieckiego nazwiska (eigentlich zum Kotzen) jest
dobrowolnym volksdeutschen? Zakladam sie, ze w czasie drugiej
wojny swiatowej nikt z jego rodziny nie zginal. Gdyby bylo
inaczej, farmerzy polscy dawno byli juz wlascicielami swojej
ziemi.

Gość portalu: KoLiber napisał(a):

> Cupiał broni swojej własności !
> Precz z komuną !




Temat: Tak naprawimy finanse
Premier ma plan ratunkowy dla finansów państwa
Planem ratunkowym premiera dla finansów państwa jest zabranie
zasiłków rodzinnych na dzieci matkom samotnie wychowującym dzieci,
ale będącym właścicielkami nawet 2h ziemi.
To, że same muszą się borykać z trudem pracy na roli i wychowaniem,
ale też wykształceniem swoich pociech nie jest dostatecznym powodem
do tego, aby nie doliczać im dochodu do jakże szczodrego progu
dochodowego uprawniającego do pobierania zasiłku rodzinnego.
Jeżeli matka nie może uprawiać tego pola ze względów zdrowotnych i
pole wydzierżawia? - to też nie jest powodem do nie doliczania
jej „fikcyjnego” dochodu z 1h.
Doliczane ma nie dochód z dzierżawy, – lecz dochód z pola.
To, że w 2004 r. matki musiały zawierać notarialne umowy dzierżawy,
aby dostać zasiłek rodzinny zgodnie z ówczesnym prawem? – nie
przeszkadza aktualnym władzom doliczać dochód z pola a nie z
dzierżawy, chociaż dzierżawa notarialna uniemożliwia jej uprawianie
tego pola.
To, że matki boją się odwoływać od tych decyzji, aby nie pozabierano
im dzieci do domów dziecka, bo są niewydolne finansowo to już test
kłopot tych matek i ich dzieci a nie Tuska i rządu.
Z 1ha jest doliczane prawie 200zł miesięcznie.
Podejrzewam, że Tusk dojdzie bardzo wysoko, bo idzie po głowach
najuboższych, a to jest najłatwiejsze.




Temat: Odcięli mu prąd. Pięć ton mięsa poszło na śmietnik
> Pieniądze za dzierżawę zakładu idą na spłatę zadłużenia więc
> dlaczego energa nie chce podpisać umowy z dzierżawcą?

Pewnie chcieli zmusić dłużnika do natychmiastowej spłaty. Z pozycji monopolisty nie trzeba liczyć się z klientem.Przydałaby się jakaś konkurencja na rynku.

Nie znam sytuacji tego pana, ale wiem, jakie boje trzeba toczyć z firma energetyczną nawet jeśli się płaci ale chce więcej prądu. W firmie mojego kolegi, kiedy zwrócili się o większy przydział mocy, usłyszeli że są na końcu linii przesyłowej i dla nich nie wystarcza przepustowości więc:
1. Mają na swojej ziemi, swoim własnym kosztem zbudować stację przekaźnikową ( nie wiem jak to się dokładnie nazywa ). Koszt miał być w granicach 100 tysięcy złotych chyba, przynajmniej ten rząd wielkości.
2. Po 5-ciu latach w/w stacja przechodzi na własność energetyki wraz z ziemią, na której stoi, więc mogą tam podłączać innych klientów ( czyli znów po wydaniu 100 tysięcy po pięciu latach może dla nich nie wystarczać prądu, dodatkowo muszą oddać za darmo ziemię i instalację )



Temat: najgłupsza inwestycja w Sosnowcu ?
Co z aquaparkiem?
A co dalej z aquaparkiem?

Nie ma szans na aquapark

Środa, 28 kwietnia 2004r.

Jak się dowiedzieliśmy, umowa na dzierżawę terenu pod budowę aquaparku została
zawarta na 30 lat! Oznacza to, że katowicka spółka, mimo iż nie wywiązuje się z
obietnic, będzie mogła nadal dysponować tą ziemią.

Co prawda w aneksie do umowy jest zapis, że jeśli spółka nie zbuduje aquaparku
do końca 2004 r., będzie musiała zapłacić miastu 200 tys. dolarów. Prawnicy
będą mieli jednak kłopot, aby stwierdzić, czy gminie należą się te pieniądze. A
to dlatego, że władze miasta nie mogąc się doprosić o regularne wpłaty czynszu,
skierowały sprawę na drogę sądową, grożąc zerwaniem umowy. Zaś zerwanie umowy
można interpretować jako anulowanie zapisu o zapłacie 200 tys. dolarów.




Temat: za ile można wydzierżawić komuś ziemie?
za ile można wydzierżawić komuś ziemie?
Witam serdecznie!
Mam 5 ha które chciałabym komuś wydzierżawic na dluższy czas.
Ziemia jest IV klasy przez dłuższy czas byla nie uprawiana.
Najlepiej nadaje sie na pastwisko.
Mam pytanie za ile mogę wydzierżawić takie pole? jak ma wyglądać
umowa dzierżawy? Musze zgłaszać w gminie taką dzierżawę?
Bardzo proszę o jakiekolwiek podpowiedzi, bo jestem calkowicie nie
zorientowana.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziekuje za pomoc.




Temat: PSL chce zabrać ziemię bogatym i dać biednym
PSL chce zabrać ziemię bogatym i dać biednym
Po pierwsze: w końcówce lat 90 i na poczatku obecnego
dziesięciolecia ANR miała problemy z przekazywaniem ziemii po byłych
PGR-ach. Było więcej ziemii niż chętnych na nią. Duże gospodarstwa
rolne powstały w większości wtedy. Ci którzy zaryzykowali, albo
kupowali ziemię, albo ją dzierżawili na okres do 30 lat. Często PGRy
przejmowane były wraz z pracownikami i zrujnowanymi budynkami.
Teraz łatwo jest nawoływać, żeby tym , którzy wtedy zaryzykowali,
odbierać ziemię.

Po drugie: duże gospodarstwa działają albo jako spółki z o.o. albo
działając jako osoby fizyczne zatrudniają pracowników i wtedy
płacone są składki na ZUS, a nie KRUS. KRUS jest opłacany przez
małych i średnich rolników, którzy najczęściej swoich pracowników
zatrudniają "na czarno".

Po trzecie: tylko duże podmioty mają możliwość inwestować i się
rozwijać. Proponowane zmiany doprowadzą do cofnięcia się w czasie
polskiego rolnictwa. Próba skracania umów dzierżawy zawartych
jeszcze na kilkanaście lat to odbieranie praw nabytych, co bez
odszkodowań się nie uda. Za czysto polityczny pomysł (próba zdobycia
głosów) zapłaci Skarb Państwa.




Temat: Kredyt pod zastaw ziemi?
vika35 napisała:

> Proszę o odpowiedż .Bardzo pilna sprawa.Z góry dziękuję.

Niestety nie posiadam tak szczegolowej wiedzy. Prosze sprobowac
dzowiedziec sie w Banku BGZ.
Moim zdaniem dzierzawca moze miec roszczenia nie do banku, ale do
wlasciciela ziemi i takie ewentualnosci powinny byc roztrzygniete
wczesniej w czasie podpisywania umowy dzierzawy.




Temat: Gmina Sońsk o 16.15 w Polsacie
Wyrok skazujący byłego wójta Waldemara G.
A czemu nie piszecie że były wójt Waldemar G. został właśnie SKAZANY
w Płocku za ciemną sprawkę masztu w Bieńkach. Zawarł umowę z
operatorem komórkowym na dzierżawę ziemi pod maszt. Tylko że póxniej
ziemię tę sprzedał w prywatne ręce, a dochody z dzierżawy płyną do
prywatnej kieszeni. Fajny pomysł? Jasne że fajny. Działał na szkodę
gminy i musi zapłacić gminie 17700 zł. To jest dopiero afera! A
podrzucenie kserokopii list referendalnych do sekretarzowej ma
odwrócić uwagę od WYROKU SKAZUJĄCEGO BYŁEGO WÓJTA WALDEMARA G.



Temat: Wycofał unijną dopłatę na nie swoją ziemię
"złożył wniosek o dopłatę unijną na nie swoją ziemię". Otoz wystarczy ziemie
dzierzawic by moc na nia otrzymywac doplaty (i oczywiscie uprawiac) - nie
trzeba byc jej wlascicielem. Gosc za zgoda wlasciciela ja uprawial - i mogl
sadzic ze zawarl ustna umowe dzierzawy. Nie wiem czy forma ustna jest w tym
wypadku wystarczajaca. Wlasciciel zmarl i pojawil sie chetny do dotacji
spadkobierca - tu zapewne pojawil sie spor. Spor dotyczy dotacji do dwoch ha -
kwota sporo mniejsza niz wasze roczne oplaty za dostep do sieci (to kieruje do
dwoch medrkow z poczatku watku). Chcialbym tez pogratulowac GW za strzal w
dziesiatke - w nagrode moge wam podeslac adres faceta ktora gumka myszka
wyciera stemple ze znaczkow pocztwoych by moc je uzyc powtornie.




Temat: Spór o działki pracownicze przy ul. Hodowlanej
odebranie działek po okresie większym niż 10 lat użytkowania powinno się wiązać
ze zwrotem,przez zabierającego,pełnej wartości zasadzeń i zgodnie z zasadami
postawionych zabudowań. Podpisane z działkowiczami tereny były potwierdzone
umowami potwierdzonymi przez Miejski Zarząd działkowców.Umowa dzierżawy zawarta
została na 99 lat. Ziemie oddawane na Ogrody Działkowe były najczęściej
niezagospodarowanymi ugorami. Tereny te trzeba było skultywować i dokonać
zasadzeń roslin oraz pobudować altanki. Dodatkowo każdego roku obowiązywały
opłaty gruntowe oraz inne za ich użytkowanie. Najczęsciej na koszt działkowców
dokonywano uzbrojenia terenu w energię elektryczną i wodę...
Okres użytkowania i inwestycje w te tereny, jeżeli były zawarte z użytkownikami
umowy powinny gwarantować wieczną dzierżawę (tj. na 99-lat)...
Myślę że trybunał praw człowieka ma takie same zdanie na ten temat i potwierdzi
kożdą sprawę zgłoszoną przez działkowca i zasądzi od każdej sprawy pokrycie
kosztów rozprawy pozez łamiącego zasady życia społecznego...



Temat: umowa dzierżawy
Wg ustawy:
skocz.pl/dafwf
paragraf 28
cyt:
4. Uznaje się, że emeryt lub rencista zaprzestał prowadzenia
działalności rolniczej,
jeżeli ani on, ani jego małżonek nie jest właścicielem
(współwłaścicielem) lub
posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu przepisów o podatku
rolnym i
nie prowadzi działu specjalnego, nie uwzględniając:
1) gruntów wydzierżawionych, na podstawie umowy pisemnej zawartej co
najmniej na 10 lat i zgłoszonej do ewidencji gruntów i budynków,

A wiec, jesli nie chcialabys traktowana jako rolnik z prawnego
punktu widzenia (np. chcesz otrzymac rente strukturalna), to musisz
wydzierzawic grunty na co najmniej 10 lat. Czyli nie ma zadnego
ograniczenia trwania dzierzawy, wedlug mnie mozesz wydzierzawic
ziemie nawet na 1 rok. A zglaszanie do ewidencji gruntow tez nie
jest obowiazkowe.




Temat: jak sie robi interesy w III RP
jak sie robi interesy w III RP
zlote interesy, fiu, fiu...

"Życie Warszawy" - przekręt z widokiem na premiera
Data: [2005-02-05]
Autor: aln

"Życie Warszawy" pisze, że tajemnicza firma założona przez byłych pracowników
prezydenkciej kancelarii, przejęła nielegalnie działkę obok Kancelarii
Premiera. Według dziennika, ziemia ta warta jest prawie 6 milionów dolarów.

Chodzi o działkę położoną przy ulicy Bagatela w Warszawie, którą zarządza
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administarcji. Oznacza to, że bez jego zgody
nie może tam nic powstać. Z dokumentów, do których dotarło "Życie Warszawy"
wynika, że 18 listopada 2002 roku doszło do podpisania umowy o dzierżawę
działki pomiędzy odpowiadającym za państwowe grunty Zarządem Mienia Skarbu
Państwa a tajemniczą spółką JM Invest Service. "Życie Warszawy" pisze, że
właśnie wtedy mogło dojść do sfałszowania umowy z Zarządem Mienia Skarbu
Państwa. Prywatna firma przejęła wówczas grunt bez żadnego przetargu. JM
Invest Service przekazało następnie działkę Spółdzielni Mieszkaniowej
Sobieski, którą założyli byli pracownicy Kancelarii Prezydenta. Wartą prawie 6
milionów dolarów ziemię przekazano wówczas za ... dwa apartamenty w mającym na
niej powstać wieżowcu. Dodatkowo, według informatorów, na których powołuje się
"Życie Warszawy", pilotowaniem sprawy w MSWiA zajmował się Grzegorz
Białoruski, który w tym czasie pracował w resorcie jako szef gabinetu
politycznego ministra Krzysztofa Janika. Jednocześnie był on w radzie
nadzorczej PSM Sobieski, o czym nie poinformował MSWiA.

(IAR)




Temat: Kłopoty z Traktatem cd.
Ustne zapewnienie: czy ktos zwariowal?
Zgodzono sie na:
"Wczoraj udało się wyjaśnić m.in. kwestię ziemi. Według ustaleń
z marca ub.r. cudzoziemiec miałby prawo nabyć u nas ziemię rolną
po trzy- lub siedmioletnim okresie jej dzierżawienia (zależy, w
jakiej części kraju), w czasie którego musiałby mieszkać i
pracować w Polsce. Teraz przy okazji pisania traktatu okazało
się, że udowodnienie tego okresu dzierżawy jest różnie
interpretowane - według Brukseli wystarczyć miałoby ustne
zaświadczenie, co nasza strona uznała za ewentualne źródło
nadużyć. "
Slusznie.

"Jak nam powiedział wczoraj wicepremier Jarosław Kalinowski,
podobno wszystko było kwestią niedokładnego tłumaczenia i
zostało już wyjaśnione - farmer zachodni musi uzyskać
poświadczenie, że mieszkał i pracował w rolnictwie w Polsce
przez trzy lub siedem lat i wtedy może mieć nawet ustną umowę
dzierżawy."
Podadza sobie do tego rece, w ktore przedtem napluja!!!
Przeciez to jest absolutny idiotyzm. Tego nie ma teraz nigdzie
na swiecie. Ostatni raz tak zawierali indianie i widac czym to
sie skonczylo. To jest bezprawne i jak to ma byc egzekwowane? Na
drugi dzien stwierdze, ze niczego takiego nie powiedzialem. Albo
na odwrot, ktos bedzie twierdzil, ze w pijanym widzie to wlasnie
powiedzialem. Wlasciewie atest alkoholowy wystawiony przez
policje powinien byc towarzyszacym dokumentem obowiazujacym.




Temat: życie z kredytami
bart_smithson napisał:
> A może podpisali umowę dzierżawy na odpowiednio długi termin?
> Browar Guinnessa w Dublinie (jedyne miejsce produkcji tego trunku w Europie) st
> oi na ziemi wydzierżawionej od miasta. Umowę dierżawy przewidujący Pan Guinness
> podpisał na 9999 lat.

To się nazywa użytkowanie wieczyste - w Polsce możliwe w przypadku gruntów Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego itp. W założeniu jest w zasadzie bezterminowe i z solidnym partnerem Nie wiem tylko jak miałoby to działać w przypadku dzierżawy prywatnej, żeby opłacało się coś zbudować i jaka firma by się na coś takiego zdecydowała. Magazyn czy halę produkcyjną o lekkiej, przenośnej konstrukcji to owszem ale biurowiec?



Temat: Poseł Kamiński złamał prawo
Poseł Kamiński złamał prawo
To tylko Panu Kwaskowskiemu / na szczęście/ wydaje się być
oczywiste, iż poseł złamał prawo. Zapewne ma genetyczne skojarzenia
z socjalistyczną praworządnością .Przecież kandyduując do Sejmu Pan
Kamiński nie miał obowiązku uprzedniego rozwiązania umowy
dzierżawy . A co by było gdyby umowę prawomocnie rozwiązał i nie
wszedł do Sejmu ? Czy pan Kwaskowski obrabiał te 100 ha ziemi ?
Problem jest bardziej złożony niż widzi to Pan Kwaskowski szukając
zapewne taniej sensacji i okazji do zarobienia wierszówki



Temat: życie z kredytami
> Momento - ktoś postawił biurowiec na NIE SWOJEJ działce?? A jak się
> właścicielowi odwidzi to co - zabierze go sobie??

A może podpisali umowę dzierżawy na odpowiednio długi termin?

Browar Guinnessa w Dublinie (jedyne miejsce produkcji tego trunku w Europie) stoi na ziemi wydzierżawionej od miasta. Umowę dierżawy przewidujący Pan Guinness podpisał na 9999 lat.



Temat: Żona byłego ministra z PiS oszustką? Ma zarzuty
Ale tajemnica - moze to przestepstwo gazety?
Cytat:

Ma na to dowód - podpisaną przez Elżbietę Sz., zawartą 20 marca 2004
r., umowę dzierżawy na dziesięć lat. Dotyczy połowy ziemi, którą
Sxcxot (pelne nazwisko w tekscie-jg2) kupił ze swoim wspólnikiem
Tomaszem B. Kosikowski zabiegał o podpisanie umowy, bo liczył na
dopłaty unijne.

Proponuje wsadzic fotki z paskami czarnymi na oczach a pod spodoem
zdjecie powyzszych z papiezem JP2 bez paskow....
Zastanawiam sie, czy to kolejna ignorancja czy kolejna premedystacja




Temat: ABW-Szczecin-Mat Trade wreszcie komuś się dob...
ABW-Szczecin-Mat Trade wreszcie komuś się dob...
ABW nie wyklucza zajęcia się sprawą odszkodowania od Szczecina dla firmy Lesa
Gondora, jeśli ten przed sądem gospodarczym wygra proces z miastem

Jak informowaliśmy w czwartek, sąd gospodarczy przeniósł na październik
rozprawę w procesie: Szczecin kontra Mat Trade. Owa spółka należąca do
biznesmena Lesa Gondora w lipcu ub.r. w sądzie polubownym wygrała z miastem
proces dotyczący odszkodowania za zerwanie umowy na dzierżawę terenów na
Pogodnie dla Sportowej Spółki Akcyjnej "Pogoń" (firma Gondora, Mat Trade była
głównym udziałowcem SSA). Superarbiter przyznał wtedy Mat Trade 18,65 mln zł
odszkodowania plus 11 mln zł odsetek (obecnie każdego dnia suma odsetek
rośnie o 7 tys. zł).

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się o zainteresowaniu ABW tą sprawą.

- Istotnie poza sprawą Euroinwest Saller (niemiecka spółka, której Szczecin
musiał zapłacić 10 mln zł odszkodowania za zerwanie umowy na sprzedaż ziemi;
w tej sprawie trwa śledztwo) badaliśmy wstępnie spór z Mat Trade - mówi
Wojciech Mikołajuk, zastępca szefa wydziału postępowań karnych szczecińskiej
Delegatury ABW. - Jeśli dojdzie do straty publicznych pieniędzy, wrócimy do
tej sprawy.




Temat: Hala KDT zdobyta ! Nareszcie !
rycho7 napisał:
>
> Uchwalono nowe prawo aby nie blokowac inwestycji. W Warszawie bylo
to
> szczegolnie widoczne. Zrozumiesz jak podpadniesz wojtowi.

to prawo jest od dawna
prawo włąściciela ziemi
Gdyby KDT był włascicielem ziemi to byłaby granda
We Wrocławiu jest problem z Krzywda, która nie moze dogadać się z
miastem co do kwoty za swoja działke, która blokuje inwestycje
drogową.Nie wyobrażam sobie wejścia tam komornika. Własnośc to
własność, a w Warszawie włascieilem jest miasto. Zadziwia mnie tylko
jakaś taka dziwna bezmyslnosć w wydawaniu milinow przez KDT na
budowę blaszak, na projekt nowej budowli mając umowę dzierżawy do
KOŃCA 2008!!!Bezmyslność, czy rozmyslność z nadzieją na ugięcie się
miasta?

A.



Temat: Hala KDT zdobyta ! Nareszcie !
andrzejg napisał:

> to prawo jest od dawna, prawo włąściciela ziemi
> Gdyby KDT był włascicielem ziemi to byłaby granda
> We Wrocławiu jest problem z Krzywda, która nie moze dogadać się z
> miastem co do kwoty za swoja działke, która blokuje inwestycje
> drogową.Nie wyobrażam sobie wejścia tam komornika. Własnośc to
> własność,a w Warszawie włascieilem jest miasto.Zadziwia mnie tylko
> jakaś taka dziwna bezmyslnosć w wydawaniu milinow przez KDT na
> budowę blaszak, na projekt nowej budowli mając umowę dzierżawy do
> KOŃCA 2008!!!Bezmyslność, czy rozmyslność z nadzieją na ugięcie
> się miasta?
>
> A.

To drugie. Wszyscy poprzednicy Gronkiewiczowej ulegali "kupcom".
Zwłaszcza ten hipokryta i tchórz L.Kaczyński.
HGW załatwiła kilka takich nabrzmiałych dla warszwiakow spraw,
podobnych do tej wrocławskiej Krzywdy. I stąd ma u uczciwych
warszawiaków poważanie.
Niedługo jadę do Wrocławia to zobaczę co z ta Krzywdą.



Temat: Odezwał się jeden z współwinnych sytuacji z KDT:
qwardian napisał:

>
> Zawód myśliwego, polowanie na Gronkiewicz Waltz i Platformę...
>
> "Wszyscy kupcy są w szoku,sami (bez bicia DDD) przyznają że
> głosowali na HGW "


bo sądzili ,że będzie im sie tak udawać przeciągać sprawę
Powtórzę jeszcze raz.Kluczowym problemem jest własność ziemi
Bez rozsądnej umowy dzierżawy (do końca 2008 nie byłą rozsądna)
dzierżawiący nie powinni tam inwestować. Powinni domagać się
dłuższej dzierżawy, a jak to niemozliwe, to szukac innej
lokalizacji, której zresztą mieli propozycje

A.
>




Temat: Dotacje Unijne to Wielka Ściema
Nie wszedzie sprawdzaja.Jezeli potrzebujesz kase;zloz wniosek w
agencji rolnej na doplaty bezposrednie.Posiadaczka gruntow rolniczych
nie musisz byc,wystarczy,ze wiesz kto i ile ha.ma.Zloz wniosek o
doplate w ktorym wpiszesz,ze uprawiasz na gruntach rolnych p.X-
kiego,tu wpiszesz co i ile,i nie musisz miec umowy
dzierzawy.Wystarczy Twoj wpis,ze uprawiasz i masz pewna kase,i
wlasciciel p.X nie dowie sie,ze jego ziemia daje Ci zysk.
Tak,to tak dziala.




Temat: odpowiem na pytania związane z KRUS :)
prosze o informacje. Razem z mężem przez kilkanaście lat jestesmy
ubezpieczeni w krus.Posiadaliśmy gospodarstwo rolne jednak zostało
ono sprzedane.Dostalismy z krus-u pismo aby sie do nich zgłosić
celem uregulowania sytuacji ubezpieczeniowej(składki krus są przez
nas opłacane). Czy aby pozostac w krusie wystarczy podpisać z kimś
umowę dzierżawy.Jeżeli tak to czy należy to zrobić na jakiś
konkretnych drukach, czy musi to byc potwierdzone przez jakiś urząd
i ile musi być dzierżawionej ziemi.



Temat: Podwyżki za wodę i ścieki
"Zdaniem prezesa PWiK podwyżkę wymuszają: wielokrotny wzrost
podatku od nieruchomości i opłat środowiskowych, a także umowa
Poznania z ISPA (ten europejski fundusz przeznaczy ok. 200 mln
zł na rozbudowę wodociągów i kanalizacji).
Miasto powinno doplacac przeciez to ono spowodowalo podwyzki
swoja "NIEOMYLNA POLITYKA". Woda jest dla czlowieka
niezastapiomy elementem.
Nie rozumiem dlaczego miasto ma polityke podnoszenia podatku od
nieruchomosci i od wieczystej dzierzawy ziemi i to kilkakrotnie
od razu. Niedlugo chyba przegonimy wszystke metropolie swiata
bo zostali bysmy w tyle. U nas to sie tlumaczy ze inflacja jest
prawie najnizsza w Europie ale jak sie podnosi to odrazu nie
kilka procent ale setki procent i gdzie logika? i gdzie polityka
oszczedzania wody. MPGM nic nie obchodzi ze gdzies w
mieszkaniach woda poprostu wycieka, cala odpowiedzialnosc idzie
na nie zainteresowanego i czesto nieplacacego lokatora.




Temat: ochrona "lokatorów" w nieco innym sensie
ochrona "lokatorów" w nieco innym sensie
Witam, pytanie trochę poza głównym tematem, ale wiem że tu fachowcy więc
proszę o pomoc:) Słyszałam, że w przypadku wynajęcia domu czy mieszkania
zajętego przez komornika lokatorów "chroni" niejako umowa najmu i do końca
jej trwania nie można ich z tego domu usunąć. Czy podobnie działa prawo w
przypadku dzierżawy ziemi/działki? Dzięki z góry za pomoc!
M.



Temat: kina w Olsztynie
Wiecie...jeśli już mówimy o remontach to chyba najbardziej opłacalny byłby
remont Kopernika-tam nieiwelkim nakładem można zrobić na prawdę super kino. Co
do reszty - Awangarda obronila sie tylko dlatego ze ma umowę dzierżawy jako
kino do 2014 roku , a nie dlatego że ma taki wspanialy repertuar. Ale mnie boli
co innego....cena. Cena za jaką kupiono te kina. Powiem jedno - wartość ziemi
na której stoi kino Kopernik jest 2x większa niż ta kwota, za którą sprzedano
wszystkie te kina.....Ciekawe kto znowu na tym zarobił....bo na pewno nie
miasto i nie my - jego mieszkańcy!!!



Temat: ochrona lokatorów i dzierżawców
ochrona lokatorów i dzierżawców
Witam, pytanie trochę poza głównym tematem, ale bardzo proszę o pomoc:)
Słyszałam, że w przypadku wynajęcia domu czy mieszkania
zajętego przez komornika lokatorów "chroni" niejako umowa najmu i do końca
jej trwania nie można ich z tego domu usunąć. Czy podobnie działa prawo w
przypadku dzierżawy ziemi/działki? Dzięki z góry za pomoc!
M.



Temat: Codzienność mieszkańców Białołęki i wielu domów
Z tą szkołą tylko na Kobiałce to przesada. Rejonem dla Derb jest
szkoła przy Berensona (Zaułek). Jest jeszcze szkoła na Juranda - to
bliżej niż na Kobiałce. Różowo nie jest to prawda, ale już ruszyła
budowa gimnazjum i przedszkola przy ostródzkiej. Podstawowy problem
Zielonej Białołęki to wąskie drogi dojazdowe (urzędnicy wydając
warunki zabudowy na odsiedlie Derby nie zatroszczyli się o to by
wewnętrzna ulica Derba - Skarbka z Gór miała odpowiednią szerokość)
i brak terenów gminnych które można by przeznaczyć na inwestycje
publiczne. Większość gruntów jest prywatna a przy dzisiejszych
cenach ziemi nie stać gminy na ich wykupienie. Likiwdacja ścieżki do
osiedla to strzał w kolano dla DomDevelopment i na pewno im to nie
przyspoży klientów. Stwierdzili ze nie będą płacić 3000 miesięcznie
za dzierżawę, umowę rozwiązali i ścieżkę zdjeli oddcinając tym samym
ludzi od szybkiego dojścia do głębockiej.

Pozdrawiam



Temat: odpowiem na pytania związane z KRUS :)
Co do ubezpieczenia...
Mam znajomego, który formalnie nie jest rolnikiem, a uprawia spory kawałek ziemi. Nie ma przepisane na siebie żadnej formalności, wszystko dzierżawi. Czy żeby mieć ubezpieczenie w KRUS to trzeba mieć pole na własność? Czy można mieć tylko z dzierżaw? A jeżeli można mieć ubezpieczenie tylko z dzierżaw to czy muszą być umowy o dzierżawe z wyszczególnieniem żę jest to potrzebne do ubezpieczenia? Czy to musi być specjalny druk? Dzieki z góry za odp.



Temat: Koniec kortów tenisowych?
Tak naprawde to bedziemy zadowoleni wtedy kiedy podpiszemy zUM umowe na
dzierzawe kortow przynajmniej na 5-10 lat. Mamy wtedy pewnos, ze pieniadze,
ktore wlozymy w korty nie pojda na marne.
Teraz czekamy na pelna listowna odpowiedz na nasz protest, ponbiewaz z krotkich
informacji zamieszczonej w Ziemi Sochaczewskiej trudno jest otrzymac pelny
obraz zamiarow Zarzadu. Siwtnie, ze Zarzad zadeklarowal, ze nie chce likwidowac
kortow przy ul Warszawskiej, ale jednoczesnie nie wstrzymal procesu
przeksztalcenia dzialki. Dlaczego ?
Korty w Chodakowie to jak na razie daleka przyszlosc. W tej chwili jest tam
jedynie plac po starych kortach. Koszt wybudowania nowych to ok 100 000 zl. Na
razie jest to wiec dla nas sprawa nierealna. Priorytetem jest remont kortow
przy ul. Warszawskiej, ale do tego musimy miec gwarancje, ze wlozone pieniadze
nie pojda na marne.
Tak wiec temat kortow nie jest jeszcze zamkniety. Jest lepiej . Jak bedziemy po
rozmowach z Zarzadem przeslemy informacje.



Temat: Sprawy spadkowe...
Opowiem jak było u nas w rodzinie. Zmarły dziadek pozostawił dom i
kilku spadkobierców z których 1 z nich prowadził działalnośc
gospodarczą na tym terenie. Pierwsza rzecz to było przeprowadzenie
sprawy spadkowej, spadkobiercy w równych częściach stawali się
właścicielami ziemi bo jak się okazało dom od 40 lat nie miał
odbioru. następna sprawą było uregulowanie podatku od spadku i
doprowadzenie do tego żeby dom który od lat istniał zaczął istniec
również na papierze. Jak mąż był u prawnika ( był jednym ze
spadkobierców) to prawnik powiedził, że jeżeli jest to majątek
niepodzielny to każdy spadkobierca może z niego korzystać a jeśli
wujek prowadzi tam działalność gospodarczą to powinniśmy mu wysłać
umowę dzierżawy a jeśli się nie zgodzi to załatwić to sądownie.
Pamiętaj, że jeżeli będziesz już prawowitą właścicielką i nie będzie
możeliwości podzielenia tej nieruchomości to masz takie same prawa
jak ta osoba, która otworzy tam sklep. Możesz sobie tam np wejść i
siedzieć cały dzień, nie możesz tylko utrudniać jemu pracy i np
zabarykadowac drzwi, tak powiedział nam prawnik. u nas kończyło sie
bardzo polubownie, wujek odkupił od nas częśc męża.



Temat: Pierwsze próby wyłudzenia unijnych dopłat
Wcale nie musi to być wyłudzenie, wniosek o dopłaty składa producent rolny,
może produkować na wydzierżawionej ziemi, a kodeks cywilny wcale nie wymaga aby
umowa dzierżawy była na piśmie i gdziekolwiek była rejestrowana. Może się po
poprostu pożarli, a warszawiaczek cwaniaczek wyczuł, że może dostać trochę kasy
za uprawę, której nie założył. Bo w całej sprawie jest ciekawe czy działka jest
uprawiana i przez kogo?



Temat: Komu Elżbietanki sprzedały działke na Białołęce...
Powinny odprowadzić podatek od sprzedaży ziemi po cenach
wolnorynkowych tj.od 230 mln. złotych, majątek miały w posiadaniu
tylko kilka miesięcy (5 letni okres zwalnia od podatku od sprzedaży}
Gospodarstwa nie miały zamiaru prowadzić. Poza tym, ta umowa
dzierżawy do 2015 roku z gospodarstwem "Bródno" powoduje, że
posłużono się nieprawdą w złej wierze, co daje podstawy do
unieważnienia transakcji.Pewnie się da, choć łatwo nie będzie.
Bardzo ważne jest nagłaśnianie sprawy



Temat: Starsza pani pogrąży budżet Poznania?
Dzierżawa - jeden z typów umów prawa cywilnego. Reguluje ją Kodeks cywilny w
art. 693-709, przy odpowiednim zastosowaniu przepisów o najmie (art. 659-692).
Dzierżawa należy do umów nazwanych, dwustronnie zobowiązujących, wzajemnych i
konsensualnych (tzn. dochodzących do skutku przez zgodne oświadczenie woli
stron). Polega na udostępnieniu innej osobie prawa lub rzeczy, natomiast (w
odróżnieniu np. od pożyczki) nie przenosi własności. Przedmiotem dzierżawy może
być tylko rzecz lub prawo przynoszące pożytki.

Istotą dzierżawy jest to, że wydzierżawiający na oznaczony czas oddaje
dzierżawcy rzecz do używania i pobierania pożytków, w zamian za co dzierżawca
zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu czynsz. Konieczną cechą dzierżawy jest
zatem jej odpłatność.

Coś nie pasi przygłupku? Wydzierżawiła, dostawała kase za dzierżawę. Potem jej
ziemie zabrało panstwo a ona dostała odszkodowanie. Po jakimś czasie nie bacząc
na odszkodowanie zażądała ziemie z powrotem. A dziś znowu chce odszkodowanie.
Ty robisz z siebie pośmiewisko broniąc zachłannej staruszki



Temat: ANR - siedlisko korupcji
ANR - siedlisko korupcji
Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR) jest prawną kontynuatorką Agencji
Własności Rolnej Skarbu Państwa (AWRSP). AWRSP powstała w 1991 r., żeby
zagospodarować to, co zostało po akcji rujnowania pegeerów – głównie ziemię i
zabudowania gospodarcze. W skład zasobów agencji trafiło ponad 4,7 mln ha
ziemi po byłych pegeerach i z Państwowego Funduszu Ziemi. Do tego agencja
przejęła majątek obrotowy o wartości księgowej 8,6 mld zł, a także długi
wynoszące prawie 2 mld zł. W zamyśle twórców agencja miała sprzedawać
państwową ziemię prywatnym właścicielom. Tymczasem do 2002 r. pod młotek
poszło zaledwie 27 proc. ziemi. To niewiele jak na 10 lat istnienia. Jak
łatwo policzyć, przy tym tempie wyprzedaży agencja będzie istniała co
najmniej do 2022 r.

Poza sprzedażą agencja zajmuje się też nieodpłatnym przekazywaniem gruntu. Do
2002 r. przekazała na przykład na rzecz Kościoła kat. blisko 65 tys. ha.

Inną formą zagospodarowania majątku państwowego jest dzierżawa. Do 2002 r.
agencja podpisała 271 tysięcy umów dzierżawnych. Na koniec grudnia 2002 r. w
dzierżawie było ponad 2,2 mln ha.

W agencji zatrudnionych jest około 4 tysięcy pracowników etatowych. Prezesi
agencji spoglądają na Warszawę ze szklanych wysokościowców, jeżdżą
luksusowymi autami, są wymieniani wśród najważniejszych osób w państwie.

www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=3725



Temat: witam
witam
Jeżeli ktoś jest w stanie mi pomóc to proszę o nią : od wielu lat jestem użytkownikiem ziemi którą otrzymałam od rodziców przez Agencję. Przez wiele lat dbałam o tą ziemię w miarę swoich możliwości . W roku 2000 znalazłam się w trudnej sytuacji finansowej i z takiego powodu zalegałam z czynszem dzierżawy za nią co było powodem zabrania mi tej ziemi bez mojej wiedzy i przekazanie jej pod plac boiska . Boisko to znajduje się wśród pól uprawnych i łąk .Ponieważ zerwano ze mną umowę i w Urzędach nikt nie chce ze mną na ten temat rozmawiać więc mam pytanie do Państwa czy mam jakąkolwiek szanse na odzyskanie tej ziemi i nawiązanie ponownej umowy z Agencją ?



Temat: Starsza pani pogrąży budżet Poznania?
Gość portalu: moje zdanie napisał(a):

>
> Jeśli się okaże, że miasto zabrało dobry samochód, a zwraca mi
rozbity, to

to powinno oddać Ci dobry samochód.. ale już nie koniecznie ten sam,
bo Ty chesz odzyskać samochód, no chbya, że chcesz dostac wielkie
odszkodowanie z budżetu.
Jak już pisałem, wszystko jest w zgodzie z literą prawa - ale jak
dla mnie to pinno siępowiedzieć prawdę. Pani Krystynie zależy na
wielkim odszkodwaniu a nie na usunięciu odpadów.

>
> A jak przegra trzy razy wiecej niz moglby dac w ramach ugody?

nikt tego nie będzie rozstrząsał bo nikt nie wie ja kmogłaby
siezakończyć umowa.

> I jeszcze jedno - wiesz, co jest moralnie naganne? To, że państwo
ukradło jej t
> ę
> ziemię.

zgadzam się

Bo zanim została wywłaszczona, to śmieciarki same, bez jej wiedzy i
> zgody, zaczely jezdzic na jej dzialke, ktora wtedy tylko
dzierzawila i to na
> inny zupelnie cel. To było skurw.... i ktoś powinien tej pani to
zrekompensowac
>

Trzeba było wtedy pozwolic na użytkowanie tej ziemi tak jak chce
dzierżawca, a potem żądać przywrócenia stanu poprzedniego.

A tak... Państwo było cwańsze (było to naganne moralnie - bez dwóch
zdań) i zagarnęło ziemię.



Temat: Marzą mi się wiatraki :-)))

a dzień później:

Wiatraki coraz bliżej

Na 25 lat wrocławska spółka Power 4 All chce wydzierżawić część terenów po
byłym lotnisku w Śniatowie. Ma tam powstać park elektrowni wiatrowych. Umowa w
tej sprawie ma zostać podpisana 23 kwietnia.

- Na ten dzień umówiliśmy się z inwestorem na podpisanie umowy - wyjaśnia
Andrzej Jędrzejewski, burmistrz Kamienia Pomorskiego. - Do uzgodnienia
pozostała nam jeszcze kestia ceny, ale na pewno dojdziemy do porozumienia. Obu
stronom zależy na tej inwestycji.
Chodzi o 20 hektarów ziemi w okolicach byłego lotniska w Śniatowie (gm. Kamień
Pomorski). Ma tam powstać od 24 - 28 wiatraków.
Pod koniec ubiegłego roku strony podpisały umowę przedwstępną. Przez trzy
miesiące inwestor prowadził badania wietrzności terenu przewidzianego pod
inwestycję.

- Okazało się, że panują tam idealne warunki do tego typu działalności - mówi
Andrzej Jędrzejewski. - Udziałowcy inwestora mają doświadczenie w budowie
siłowni wiatrowych. Gdyby inwestycja doszła do skutku, co miesiąc do kasy gminy
wpływałoby od 2 do 2,7 tys. zł z tytułu dzierżawy za każdy wiatrak.

W umowie przedwstępnej zapisano też kary dla inwestora, gdyby chciał wycofać
się z budowy parku. Wynoszą one od 50-100 tysięcy złotych.



Temat: mam zdolność kredytową???
mam zdolność kredytową???
Pracuję od 2 lat w firmie od marca 2004 mam umowę na czas nieokreślony
zarobki netto 1800 zł, a mąż pracuje na umowe zlecenie i zarabia 900 zł -
zaznaczam, że umowy podpisuje co miesiąc. Poza tym dzierżawimy ziemie od
rodziców i uprawiamy ją dzierżawę mamy jeszcez 4 lata i nie wiem czy będzie
przedłużona. Proszę o odpowiedz




Temat: Drogi kosztem działkowców
a Sld?
Partia działkowców już jest - nazywa się SLD, za każdym razem wykorzystuje
strach działkowców żeby dostać kilka porcent głosów. Ziemia działkowców nie
nalezy do nich to zwykła dzierżawa na 99lat - a dzierżawa to jest forma umowy
której warunkiem trwania jest zgodna wola obu stron. Jak jedna strona nie zechce
- to umowę rozwiązuje, wypłaca karę umowną. Wszystko jest prawnie jasne każdy
wiedział na jakich zasadach ma działkę.

Z resztą o co ten krzyk. Na działkach nie było wolno budować obiektów związanych
z gruntem. jak ktoś wybudował sobie jak przezydent szczecina pałac na 300m2 to
to jako samowola budowlana powinno pójść pod spychacz.

A popatrz z drugiej strony np we Wrocławiu 2 km od rynku są działki i to w
znacznej ilości. Często siedzą tam lumpy, złodzieje palą kable itp tymczasem
wmieście nawet 10km od rynku dramatycznie brakuje terenów pod zabudowę a ceny
działek są horrendalne.
teraz policz: czy zgadzasz si żeby miasto np ciągneło infrastrukturę na teren
15km od centrum, zbudowało tam dwupasmowa drogę, linie tramwajową (koszty: 15km
kanalizacji= 40mln droga= 75mln x2 +wykup terenów po drodze) tylko dlatego zeby
kilka babć uprawiało sobie kwiatki i marchewkę 2km od rynku? Czy jako podatnik
danego miasta zgodzisz się pokryć te koszty? Bo jak dla mnie ta marchewka
wychodzi za drogo



Temat: Poseł Kamiński złamał prawo
"A co by było gdyby umowę prawomocnie rozwiązał i nie
wszedł do Sejmu? Czy pan Kwaskowski obrabiał te 100 ha ziemi ?
Problem jest bardziej złożony niż widzi to Pan Kwaskowski szukając
zapewne taniej sensacji i okazji do zarobienia wierszówki"

no właśnie - co by to było, gdyby wicemarszałek kamiński słynący z
tego, że urząd marszałkowski przyznał dotacje na samowolę budowlaną
realizowaną przez jego córki, rozwiązał dzierżawę i nie wszedł do
sejmu? co by to było?!
z samej pensji wicemarszałka musiałby dać sobie radę? co by to było?
i kto by tą ziemię wtedy uprawiał? kto by dotacje z Unii brał? no
kto?
czy redaktor Kwaskowski tą ziemię uprawiał? czy dotacje brał? czy
córki jego dotacje na samowolę dostały?
no to niech teraz redaktior Kwaskowski tanich sensacji nie szuka.
bo jak patrzym na jego wierszówki to nas jeno śmiech bierze.
morda w kubeł redaktor Kwaskowski i insze redaktory tyż! teraz
rządzim k.... my!



Temat: Jak zbić majątek na dzierżawie miejskiej ziemi
Pytanie do Pani redaktor. Jaka suma dzierżawy satysfakcjonowałaby Panią?
2tys. 50tys. 190tys. miesięcznie? Informacja, że ktoś zarabia pieniądze, bo
podpisał korzystną umowę jest wręcz "sensacyjna!!!":) Oto Polska właśnie:(
Jeżeli facet zarabia 200tys/miesiąc, to wnioskuje, że ziemia nie stoi odłogiem,
a facet płaci podatki. Czyż nie o to właśnie chodzi?!!!
Dla Pani redaktor lepiej byłoby, aby inwestor nie zarabiał, bo inaczej zawsze
pojawia się pytanie - dlaczego to nie ja...? Specyfika Szczecina? Nie, głupota!




Temat: Zacisze-Elsnerów cześć 15
Jeszcze o uczciwości:

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_060410/nieruchomosci_a_17.html

Cytat:
" TARGÓWEK Czy gmina straciła na handlu nieruchomościami?
Obrót ziemią pod zarzutami

Dziewięć aktów oskarżenia przeciw byłym członkom zarządu gminy Targówek. Tak
zakończyło się śledztwo w sprawie sprzedaży i dzierżawy gminnych gruntów po
zaniżonej cenie w latach 2001 - 2002. Straty są szacowane na ponad 6 mln złotych.

....

Przykłady można mnożyć. Jednej ze spółdzielni sprzedano ziemię przy ul.
Topazowej, Lewinowskiej i Potulickiej, ale płatność rozłożono na raty, co -
według kontrolujących - miało naruszyć artykuł 70, ustęp 1 ustawy o gospodarce
nieruchomościami. Przepisy stanowią bowiem, że cena nieruchomości sprzedawanej w
drodze przetargu podlega zapłacie nie później niż do dnia zawarcia umowy."

Koniec cytatu

Nie mówcie tylko, że nie wiecie o jaką Spółdzielnię chodzi?

Lewinowska44



Temat: Proponują mi cenę.... sklep typu lidl w dużym mieś
poza tym przeczytaj to co napisałaś. W ogóle nie zrozumiałe... o co
Tobie chodzi...

Powinno brzmiec mniej więcej tak:
mam ziemię... tyle i tyle, tu i tu.
Chcą mi za nią zapłacic tyle i tyle.
Czy to dobra cena?

Poza tym jak wspomniałaś tyle sama chciałaś, to tyle jest dla Ciebie
warta. co Cię interesuje co tam postawią...?

Idź na inny układ. Podpisz z nimi umowę długoterminową na dzierżawę.
Będziesz miała stały dopływ kasy i nie sprzedaż praw do ziemi



Temat: Dor group nad jeziorem
Jad jeziorem Dzierżawa wieczysta
Witam

Przymierzam się do kupna lokalu w tej inwestycji, ale z treści umowy wynika, że
DOR nie jest właścicielem gruntu, na którym buduje. Zatem kto jest
właścicielem, kiedy wygasa dzierżawa, jaki jest status wspólnoty i co DOR nam
sprzdaja (Przecież nie są właścicielem terenu, więc czy mogą go odsprzedać???)
i tak na prawdę czyje będą nasze (zapłacone) mieszkania. Dlaczego DOR nie kupił
ziemi od właściciela ???



Temat: Guantanamo - jakim cudem w rękach Amerykanów?
Według Amerykanów stan prawny jest okej bo bazę dzierżawią i opłatę dzierżawną
płacą!:) Według Kubańczyków baza jest dzierżawiona bezprawnie bo rząd Kuby po
przejęciu władzy przez Fidela Castro nie ratyfikował umowy dzierżawnej
podpisanej przez USA z Batistom! Amerykanie lokują pieniądze za dzierżawę w
ktorymś z banków na Florydzie a Fidelowi wysyłają czeki! Kiedyś oglądałem film
dokumentalny na ten temat i Fidel pokazywał te czeki!:)Dzierżawa podpisana
została kole 1942 lub 1943 roku na 100 lub 99lat(dokładnie nie pamiętam)!Kole
2042 lub 2043 wygasa! Sytuacja jest podobna jak z opłatą za ziemię na której
stoi budynek ambasady USA w Moskwie! Opłata ustalona w latach chyba 60-tych
wynosi...100 rubli rocznie!:)
-Pozdrawiam!



Temat: Siostry Radwańskie i urzędnicy
Po pierwsze nie ma takiego pojęcia prawnego jak wieczysta dzierżawa.
To uwaga do redaktora. Jest użytkowanie wieczyste.

Użytkowanie wieczyste w praktyce daje (prawie) takie same prawa jak
prawo własności. To "prawie" to fakt, że gdy u.w. jest ustanawiane
(przez gminę lub skarb państwa) to organ ustanawiający u.w. może
ograniczyć sposób wykorzystywania gruntu. I jeśli grunt będzie
wykorzystywany inaczej, organ może umowę u.w. rozwiązać i nakazać
zwrot gruntu. Jeśli zaś organ w tym wypadku tego nie zastrzegł, to
Nadwiślan może zrobić z gruntem co chce, a przede wszystkim może to
prawo wieczystego użytkowania sprzedać i nikomu nic do tego.

stasieczek5 napisał:

> Czy bycie "wieczystym dzierżawcą" znaczy to samo co "właściciel" ?
> Proszę, niech mi ktoś odpowie na to pytanie. Bo jeżeli nie znaczy
to
> samo, to jak "Nadwiślan" może rządzić sie terenem bez zgody
miasta ?
> No, chyba, że kasa po sprzedaniu ziemi tzw. developerowi idzie do
> podziału.




Temat: Ile można "wyciągnąć" na kawiarence?
Widze, ze rozmarzylas sie na dobre i przed Toba wizje pelnej kawiarenki pachnaca
kawa, ciastkami, owocami. Sami grzeczni, ladnie ubrani ludzie ...
zejdz troche na ziemie. Nastepnym punktem jest to ze po trzech latach nie masz
gwarancji ze umowa zostanie przedluzona, a wiec nawet jesli kawiarenka bedzie
super prosperowac to umowy Ci nie przedluza, jesli tak to cena dzierzawy bedzie
duzo wieksza.
Pomysl jeszcze o tym, ze w polsce kolezanki raczej chodza do siebie "na kawe" a
nie do kawiarni, zwlaszcza w mniejszych miastach.
Na tym forum otwieranie kawiarenek i knajpek "z klimatem" jest bardzo popularne,
rzeczywistosc wyglada zupelnie inaczej.
Pozdrowiena
Pozdrowienia
Olli



Temat: Kolejny wątek o kinie ...
Tak,masz rację. Tylko za porozumieniem stron - miasto nie chce od nich 2 mln usd kary - no i oni nie chcą nic od miasta,chociaż dla MTBS to dobry najemca - rocznie kilkaset tyś za dzierżawę - no ale nie po to zapraszano kogoś by blokował budowę multipleksu w mieście tylko by budował. Swoją drogą przydałaby się jakaś interpelacja radnego - co się stanie z umową z E-B gdy powstanie CC lub MF - bo mam dość argumentów CC nie bo E-B ma pozwolenie;bo E-B ogrodziło teren;bo E-B to;bo E-B tamto;bo E-B miało mieć monopol na kino w mieście;bo E-B będzie musiało mieć zapłacone odszkodowanie;itp. Jakoś nie ma dokładniejszych wizualizacji,planów,nie jest znany operator,rozpoczęcie było odkładane z powodu niedogadania się z czterema najemcami,a to inne obiektywne przyczyny - stara śpiewka od prawie dwu lat. Mnie jako mieszkańca to nie interesuje - mnie interesuje rezultat - a jaki jest każdy widzi. W Toruniu budowa CC wystartowała w październiku - a coś już widać. Zima jaka jest - każdy widzi - budować można,w styczniu chciałoby się widzieć koparki,ładowarki i kursujące duże wywrotki z ziemią - to ostatni dzwonek. Pisano że w tym roku inwestor miał wejść na plac budowy - i co - wszedł - postawił ogrodzenie,łopata została wbita,nawet brzózek już nie ma



Temat: Kłopoty z Traktatem cd.
Szanowny Panie Lepper, ta dzierzawa ziemii na gebe przez
unijnych farmerow to smierdzaca sprawa.
Dzis na zachodzie na wszystko trzeba spisac umowe.
-na wynajecie mieszkania, samochodu, leasing, testament itd, itp
To z jakiej niby racji ziemie dzierzawic bez papierka.
Chca 12-letni zakaz zakupu obejsc, a moze chca nas oszwabic,
przekrecic?
Moze Pan to zbadac i naglosnic?



Temat: Jaśko z Knyszyna o Galerii Jagiellonia
> A gdyby tak ktoś wydzierżawił od Ciebie (wziął w wieczyste użytkowanie)
kawałek
>
> ziemi i obiecał, że będzie będzie tam uprawiał kukurydzę. A potem uznał, że
> jednak bardziej mu się będzie opłacało otworzyć warzywniak, a którego dochód
> będzie przeznaczał (albo i nie) na jakiś cel charytatywny.

Wiec wytlumacz nam dlaczego w takiej sytuacji mialbym sie upierac zeby
dzierzawca hodowal tam kukurydze? :-) Zalozmy ze widok kukurydzy nie dziala na
mnie podniecajaco.

> I jeszcze dorzucił kawałek swojego ogródka?

Kawalek tego ogrodka miasto sprzeda w przetargu, Jagiellonia nie musi go wcale
wygrac.

> A po zbudowaniu galerii raz dwa będzie jasne, że
> nie będzie zysków, nie będzie finansowania, nie będzie gruntów, niczego nie
> będzie.

A co z gruntami, wyparuja? Umowy z miastem tez?



Temat: Odziedziczyłam wraz z matką gospodarstwo rolne
Witaj,
to o czym piszesz - zawieszenie cześci emerytury, renty ma miejsce w
KRUS a sama wskazujesz ze pobieracie swiadczenia w ZUS. Wymog 10
letniej dzierzawy tez jest zapisany w ustawie o ubezpieczeniu
rolnikow.
Mozesz ziemie wydzierzawic, zapisz sobie dokladnie w umowie warunki
o dziedziczeniu tzn ze umowa nawet na czas okreslony moze zostac
rozwiazana w uwagi na smierc, albo cos ze spadkobierca bedzie mogl
ja przedluzyc.
Szczerze nie wiem czy ZUS robi cos z swiadczeniami jezeli ma sie
gospodarstwo rolne - ale nie wydaje mi sie. Proponuje sie dowiedziec
w ZUS.
pozdr



Temat: A oni nadal mieszkają w barakach
A oni nadal mieszkają w barakach
po pierwsze alfo i omego, pgr'ów nie ma juz od dawien dawna, po
drugie, ich spadkobiercą została agencja rolna. po trzecie- agencja
oddała ziemie miastu, a po czwarte- w kazdej tej nowej sytuacji
ludzie Ci mieli i nadal mają umowy dożywotniej dzierżawy gruntów i
lokali na tym gruncie- więc poruszaj czasami główką a nie tylko łbem
i pomyśl zanim coś napiszesz i się ośmieszysz. a teraz możecie sobie
pojeździć bo nie chce mi się juz z Wami dyskutować, płaćcie sobie
kredyty, kupujcie na dołku kolejne mieszkanka i cieszcie się swoją
mega wolnością :)ps. co do wizyty w CBA to może jeszcze napiszę do
rutkowskiego albo do FBI?? :):):) żyjesz w martix'ie?



Temat: Dor group nad jeziorem
Użytkowanie wieczyste a nie dzierżawa, to po pierwsze, jest to popularna forma
nabywania gruntów, Miasto oddało działkę w użytkowanie wieczyste, a nie
sprzedało, nie ma to znaczenia większego, bo umowa użytkowania jest zawierana
na blisko 100 lat. Znakomita większośc deweloperów buduje na ziemi której jest
wieczystym użytkownikiem, nie widzę w tym żadnego problemu.



Temat: Villas czy Budzyńska
Z tego co wyczytałam, to gmina nie podpisze umowy na dalszą
dzierżawę tej ziemi i temat się zakończy.I dobrze.Nikt tej ziemi nie
kupił a i tym samym Budzyńska będzie miała mniej majątku.Ależ marnie
skończyła ta Pani Villas .



Temat: zadłużenie w KRUS-ie
proponuję sporządzić z kimś fikcyjną umowę dzierżawy na te grunty na czas
zaległości potwierdzoną przez sołtysa i w urzędzie gminy lubdowiedzieć sie o
mozliwosc odpisania ziemi i po przejsciu na emeryture nalezne w KRUS skladki
beda potracane z pobieranej emerytury



Temat: Wrocławiem rządzi Platforma
Tutaj chcą tylko własne odebrać :-)))))))))) Tam jakaś umowa dzierżawy tego
kawałka ziemi jest. Do negocjacji na pewno:-))))))))))



Temat: odpowiem na pytania związane z KRUS :)
Czy osoba prowadząca specjalistyczne gospodarstwo ogrodnicze na
powierzchni ok. 1,5 ha ale nie będaca właścicielem uzytkowanej ziemi
(ma na nia umowę dzierżawy od osoby prywatnej spoza rodziny) może
zostać płatnikiem KRUS?



Temat: PKS - trasa w Warszawie
a Dworca na Marymoncie już nie będzie bo stoi na prywatnej ziemi (właśnie
wygasła umowa chyba dzierżawy) i ten ktoś nie podpisze dalszej umowy z PKS
(zasłyszna rozmawa kierowcy PKS z kolegą z autobusie)




Temat: G.Bush szuka glupich, kto sie zglosi ???
Przypomnialo mi sie troche wiecej na ten temat,bazy USA i tereny ktore oni
zajmuja sa prawdopodobnie oddane w dzierzawe przez gminy na ktorych te ziemie
sa,sa to umowy kupna-najmu pomiedzy rzadem USA,a gmina i landem,wejdz na te
portale to napewno cos tam znajdziesz.



Temat: Bezprawie KUPCÓW w centrum Warszawy
Dodać należy, że pani HGW wyegzekwowała
stare decyzje Lecha Kaczora i Kazia Wesołego.

W lutym 2004 ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński podczas konferencji
prasowej oświadczył: "Przedłużyliśmy Kupieckim Domom Towarowym dzierżawę na
następny rok, gdyż w tym roku nie ma jeszcze potrzeby rozpoczynania prac
budowlanych na placu Defilad" "To jest jedynie przesunięcie. Ja wyraźnie
powiedziałem kupcom, że w przyszłym roku hale nie będą mogły istnieć" -
wyjaśnił Kaczyński. Jednocześnie podkreślił, że powstanie specjalnym
zespół, który podejmie decyzję, gdzie przenieść KDT.

W marcu 2006 r. głosami PiS Rada Warszawy przyjęła uchwałę, że spółka KDT
otrzyma w dzierżawę inne miejsce na pl. Defilad. Ówczesny prezydent
Warszawy Lech Kaczyński oświadczył, że polskim drobnym przedsiębiorcom
należy się działka w centrum stolicy.

W listopadzie 2006 r. komisarz miasta Kazimierz Marcinkiewicz nie podpisał
decyzji o przyznaniu dzierżawy dla KDT na placu Defilad. Sprawa gruntu
została zawieszona.

W 2006 r. dzierżawa terenu, na którym mieści się KDT, na podstawie umowy z
2006 roku została jednak przedłużona do końca 2008. Spółka podpisała
zobowiązanie do zwrotu gruntu w ciągu 30 dni od wygaśnięcia lub rozwiązania
umowy. Urząd miasta nie przedłużył umowy dzierżawy, jednak ziemia w wyżej
określonym terminie nie została zwrócona.

www.pis.org.pl/article.php?id=15535

Wczoraj podpisano porozumienie między ministrem kultury Waldemarem
Dąbrowskim a prezydentem Warszawy Lechem Kaczyńskim o budowie muzeum sztuki
nowoczesnej w Warszawie. Biurko ministra ustawiono na skrzyżowaniu ulic
Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej, w pobliżu miejsca, gdzie ma stanąć gmach
przyszłego muzeum. Podpisanie umowy oznacza, że wkrótce rozpisany będzie
konkurs na architektoniczny projekt muzeum i powołany zostanie
Międzynarodowy Komitet Honorowy, Rada Programowa oraz Rada Powiernicza
nowego muzeum.
wyborcza.pl/1,75475,2605003.html




Temat: Żałowałbym, gdyby nie to, że
Anna Sikora (posłanka PiS)wczoraj rano
przyjechała pod halę KDT. Broniła kupców.

Wstydźcie się, że jesteście Polakami, Wy gnoje! - krzyczała do straży
miejskiej i ochroniarzy. - Posłanka Sikora była w zarządzie spółki KDT.
Zarobiła tam 130 tys. złotych. Niepotrzebnie zabiera głos w tej sprawie -
komentowała wieczorem Julia Pitera (PO).

m.gazeta.pl/mobile/wiadomosci/1,80271,6846578,KDT__Poslanka_PiS_do_strazy_miejskiej__Wy_gnoje__buraki_.html

W lutym 2004 ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński podczas konferencji
prasowej oświadczył: "Przedłużyliśmy Kupieckim Domom Towarowym dzierżawę na
następny rok, gdyż w tym roku nie ma jeszcze potrzeby rozpoczynania prac
budowlanych na placu Defilad" "To jest jedynie przesunięcie. Ja wyraźnie
powiedziałem kupcom, że w przyszłym roku hale nie będą mogły istnieć" -
wyjaśnił Kaczyński. Jednocześnie podkreślił, że powstanie specjalnym
zespół, który podejmie decyzję, gdzie przenieść KDT.

W marcu 2006 r. głosami PiS Rada Warszawy przyjęła uchwałę, że spółka KDT
otrzyma w dzierżawę inne miejsce na pl. Defilad. Ówczesny prezydent
Warszawy Lech Kaczyński oświadczył, że polskim drobnym przedsiębiorcom
należy się działka w centrum stolicy.

W listopadzie 2006 r. komisarz miasta Kazimierz Marcinkiewicz nie podpisał
decyzji o przyznaniu dzierżawy dla KDT na placu Defilad. Sprawa gruntu
została zawieszona.

W 2006 r. dzierżawa terenu, na którym mieści się KDT, na podstawie umowy z
2006 roku została jednak przedłużona do końca 2008. Spółka podpisała
zobowiązanie do zwrotu gruntu w ciągu 30 dni od wygaśnięcia lub rozwiązania
umowy. Urząd miasta nie przedłużył umowy dzierżawy, jednak ziemia w wyżej
określonym terminie nie została zwrócona.

www.pis.org.pl/article.php?id=15535




Temat: Mieszkanie własnościowe czy hipoteczne?
Gość portalu: xxx napisał(a):

> Nie jest prawda, ze wieczysta dzierzawa gruntu znana jest tylko w
> Polsce......slynne na calym swiecie wieze WTC staly na gruncie dzierzawionym
> wieczyscie od miasta Nowy Jork.......60% budynkow mieszkalnych w Amsterdamie
i
> chyba z 80% budynkow w Londynie to tzw. "leasehold" (dzierzawienie wieczyste)
a
>
> nie "freehold" (pelna wlasnosc gruntu)......aczkolwiek na zachodzie
> wlascicielem dzialki dzierzawionej wieczyscie nie koniecznie musi byc tak jak
w
>
> Polsce panstwo czy gmina, moga to tez byc osoby prywatne
>
> - Przepraszam jeśli się powtórzę ale miałem jakieś kłopoty i chyba poprzednia
> wiadomość nie wyszła
>
> "Leasehold" - to nie jest dzierżawa wieczysta to po prostu zwykła, często
> bardzo długoterminowa umowa o wynajęciu (także ziemii) dla potrzeb dzierżawcy
> na warunkach określonych w umowie pomiedzy dzirżawcą a dzierżawiącym Nie ma
tu
> mowy o podwójnym zapisie w księgach wieczystych (rejestrach). W polskich
> księgach hipotecznych to dzierżawca jest głównym podmiotem, może nawet bez
> jakiegokolwiek informowania właściciela sprzedać prawo dzierżawy, budować to
na
>
> co ma ochotę jeśli tylko jest to zgodne z prawem budowlanym. Przedwe
wszystkim
> zaś na Zachodzie takiego prawa się nie kupuję !!!!!, tylko po prostu płaci
> odpowiednie opłaty czynszowe (Czasami tylko np. w d. Berlinie Zachodnim
> przyjętym było, że płaciło się czynsz za dłuższy okres "z góry") itp. Tego
typu
>
> instytucji (ułomnej własności) NIE MA w innych krajach (nie mówię tu o
jakichś
> eksperymentach w byłych krajach komunistycznych. Polski prawodawca stanie
więc
> przed dylematem czy miliony ludzi korzystającej z tej "ułomnej formy
własności"
>
> uwłaszczyć, czy też przekształcić te umowy w normalne umowy dzierżawy - ale
tej
>
> drugiej formy nie mogę sobie wyobrazić doszłoby chyba do jakichś zamieszek,
> ludzie przecież już raz kupowali ziemię.

Przykro mi bardzo, ale wyglada na to, ze jestes w bledzie...."leasehold" to
dokladnie to samo co nasza "dzierzawa wieczysta"........wykupuje sie to w UK
wraz z mieszkaniem czy budynkiem najczesciej na 999 lat oraz nazwisko
wieczystego dzierzawcy zapisane zostaje w ksiegach wieczystych......moze on
takze swoje prawo do wieczystego uzytkowania sprzedac bez zgody wlasciciela
osobie trzeciej.
Pozdr



Temat: Ustna umowa na kupno ziemi: Czy ktos zwariowal?
Ustna umowa na kupno ziemi: Czy ktos zwariowal?
Z artykulu "Klopoty z Trktatem.."

www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1298696.html
Zgodzono sie na:
"Wczoraj udało się wyjaśnić m.in. kwestię ziemi. Według ustaleń
z marca ub.r. cudzoziemiec miałby prawo nabyć u nas ziemię rolną
po trzy- lub siedmioletnim okresie jej dzierżawienia (zależy, w
jakiej części kraju), w czasie którego musiałby mieszkać i
pracować w Polsce. Teraz przy okazji pisania traktatu okazało
się, że udowodnienie tego okresu dzierżawy jest różnie
interpretowane - według Brukseli wystarczyć miałoby ustne
zaświadczenie, co nasza strona uznała za ewentualne źródło
nadużyć. "
Slusznie i dalej:

"Jak nam powiedział wczoraj wicepremier Jarosław Kalinowski,
podobno wszystko było kwestią niedokładnego tłumaczenia i
zostało już wyjaśnione - farmer zachodni musi uzyskać
poświadczenie, że mieszkał i pracował w rolnictwie w Polsce
przez trzy lub siedem lat i wtedy może mieć nawet ustną umowę
dzierżawy."

Panowie podadza sobie na przypieczetowanie sprawy rece, w ktore przedtem
napluja!!! Przeciez to jest absolutny idiotyzm. Tego nie ma teraz nigdzie
na swiecie. Ostatni raz tak uklady zawierali indianie i widac czym to
sie skonczylo. To jest bezprawne i jak to ma byc egzekwowane? Na
drugi dzien stwierdze, ze niczego takiego nie powiedzialem. Albo
na odwrot, ktos bedzie twierdzil, ze w pijanym widzie to wlasnie
powiedzialem. Wlasciewie atest alkoholowy wystawiony przez
policje powinien byc towarzyszacym dokumentem obowiazujacym. Poza wszstkim
innym, jezeli ktos pisemmnie oswiadczy, ze nie skladal zadnych ustnych
zapewnien sprzdazy ziemi po dzierzawie, to mozna mu wmowic ze je skladal.
Przciez prawnie to jest nie do utrzymanie, chyba jest rowniez niezgodne z
prawem EU.
Czyzby panowie z PSL i Samobrony chcieli szybko na gebe cos sprzedac?




Temat: Mieszkanie własnościowe czy hipoteczne?
Nie jest prawda, ze wieczysta dzierzawa gruntu znana jest tylko w
Polsce......slynne na calym swiecie wieze WTC staly na gruncie dzierzawionym
wieczyscie od miasta Nowy Jork.......60% budynkow mieszkalnych w Amsterdamie i
chyba z 80% budynkow w Londynie to tzw. "leasehold" (dzierzawienie wieczyste) a
nie "freehold" (pelna wlasnosc gruntu)......aczkolwiek na zachodzie
wlascicielem dzialki dzierzawionej wieczyscie nie koniecznie musi byc tak jak w
Polsce panstwo czy gmina, moga to tez byc osoby prywatne

- Przepraszam jeśli się powtórzę ale miałem jakieś kłopoty i chyba poprzednia
wiadomość nie wyszła

"Leasehold" - to nie jest dzierżawa wieczysta to po prostu zwykła, często
bardzo długoterminowa umowa o wynajęciu (także ziemii) dla potrzeb dzierżawcy
na warunkach określonych w umowie pomiedzy dzirżawcą a dzierżawiącym Nie ma tu
mowy o podwójnym zapisie w księgach wieczystych (rejestrach). W polskich
księgach hipotecznych to dzierżawca jest głównym podmiotem, może nawet bez
jakiegokolwiek informowania właściciela sprzedać prawo dzierżawy, budować to na
co ma ochotę jeśli tylko jest to zgodne z prawem budowlanym. Przedwe wszystkim
zaś na Zachodzie takiego prawa się nie kupuję !!!!!, tylko po prostu płaci
odpowiednie opłaty czynszowe (Czasami tylko np. w d. Berlinie Zachodnim
przyjętym było, że płaciło się czynsz za dłuższy okres "z góry") itp. Tego typu
instytucji (ułomnej własności) NIE MA w innych krajach (nie mówię tu o jakichś
eksperymentach w byłych krajach komunistycznych. Polski prawodawca stanie więc
przed dylematem czy miliony ludzi korzystającej z tej "ułomnej formy własności"
uwłaszczyć, czy też przekształcić te umowy w normalne umowy dzierżawy - ale tej
drugiej formy nie mogę sobie wyobrazić doszłoby chyba do jakichś zamieszek,
ludzie przecież już raz kupowali ziemię.



Temat: Duńczycy i Holendrzy na Spalonym Lesie
Spalony Las cd.
Za 5 lat następne wolne uzbrojone tereny pod inwestycje!!!

8 Grudnia 2005
Mają czas do marca / ALICJA BOGIEL

Kolejne firmy chcą wprowadzić się na teren Spalonego Lasu. Wygląda na to, że do
marca wszystkie umowy zostaną podpisane. I nie będzie już miejsca dla
następnych inwestorów.

Zgłosiły się kolejne firmy zainteresowane gruntami na terenie Spalonego Lasu.
Radni zgodzili się ostatnio na podpisanie dzierżawy gruntu z firmą Valdi
Spectrum Group. Spółka dostanie trzy działki (stara się też o czwartą), na
których maja stanąć magazyny firmy, a potem fabryka kosmetyków. Zakład ma
docelowo zatrudnić 200 osób.
Kolejny teren, ponad dwuhektarowy, trafi do zielonogórskich przedsiębiorców
Elżbiety i Zygmunta Wilczkiewiczów. Na działce tej ma stanąć ma fabryka obuwia
specjalistycznego, magazyny i hurtownia firmy. Pracę znaleźć tam ma nawet 300
osób.

Cała lista inwestorów

O ziemię w strefie starają się kolejne spółki. Są to: firma oświetleniowa Lug
(na swoją siedzibę), spółka Apexim (na centrum logistyczne), firmy transportowe
Grabowski i Benix (na siedziby swoich firm), Robert Dowhan (na hurtownie),
firma Techbud (na siedzibę firmy i magazyny) oraz spółka Unipak na fabrykę
uszczelek. W sumie w strefie powstać ma ponad 2 tys. miejsc pracy.
Władze miasta chcą zmobilizować przedsiębiorców, by jak najszybciej stawiały
tam hale fabryczne i magazynowe. - Dlatego w uchwałach rady zaznaczone jest, że
umowy dzierżaw mają być podpisane do 28 lutego. Dodatkowo w umowach będzie
zapis, że jeśli obiekt powstanie w ciągu roku, ziemię można będzie wykupić za
obecnie określoną wartość i do tego na raty - mówi naczelnik wydziału geodezji
Zdzisław Szczepański.
Są też zapisy, że jeśli w ciągu trzech lat firma nie rozpocznie inwestycji,
grunt wróci do miasta.
Spółki planujące inwestycje w strefie zabiegają o włączenie ich inwestycji do
Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. A Top Drew, który już
podpisał umowę dzierżawy terenu Spalonego Lasu, otrzyma dziś zezwolenie na
działalność w strefie.

Zabraknie ziemi

Jest jednak i gorsza strona ogromnej popularności działek w strefie. Jeśli do
28 lutego wszystkie zaplanowane umowy zostaną podpisane, nie będzie już wolnych
działek pod inwestycje. Nawet, jeśli zgłosiłby się jakiś wielki inwestor, nie
mielibyśmy mu nic do zaproponowania. - Powiedzielibyśmy mu: zapraszamy za pięć
lat - mówią urzędnicy.
Za pięć lat - bo dopiero wtedy będą nowe, uzbrojone tereny pod inwestycje. Aby
rozszerzyć strefę, trzeba bowiem wyciąć las po obu stronach Trasy Północnej.




Temat: Jurczyk podpisał list intencyjny z Chińczykami
ściagną Chinczyków do pracy!!!!!!!
Za Głosem!

List po chińsku

Chińska firma Tian Yu chce zagospodarować tereny przy jeziorze Dąbie od rzeki
Płoni do Rokicin. Może zainwestować co najmniej pół miliarda euro. Wczoraj jej
przedstawiciele podpisali list intencyjny z prezydentem Szczecina.

- Możemy rozpocząć nawet jutro - mówił wczoraj szef firmy, Yu Jianer.

Wiarygodność firmy potwierdził konsul generalny CHRL, Xu Min. Jak przyznali
goście, w Chinach jest mnóstwo pieniędzy. Długo szukano sposobów korzystnego i
bezpiecznego sposobi ich zainwestowania.

Wczoraj przed dziennikarzami roztaczano wizję portu jachtowego, marin, hotelu,
apartamentów, plaży ogólnodostępnej i obiektów rekreacyjnych. Chińska firma już
jest właścicielem ziemi kupionej od Skarbu Państwa.

Tian Yu chce co najmniej 50 ha ziemi, gotowe jest wydać od 0,5 do 1 mld euro.
Czas realizacji - od 5 do 10 lat. Są nawet w stanie sprowadzić robotników
chińskich, by przyspieszyć prace.

- Chciałbym podpisać długoletnią umowę dzierżawy jeszcze przed wyborami -
przyznaje Marian Jurczyk.

Ziemia, która interesuje Chińczyków ma dokładnie 120 użytkowników. Część z nich
ma umowy wieloletnie. Ich wypowiedzenie łączy się z odszkodowaniem. Trzeba też
zmienić plan zagospodarowania przestrzennego terenu, trwać to ma co najmniej
rok. Podpisanie umowy nie będzie oznaczało szybkiego rozpoczęcia prac
budowlanych.

Miasto chce zmusić stronę chińską do wybudowania 13 tysięcy mieszkań
komunalnych. Tyle osób czeka w magistracie w kolejce po lokal. Rozważana jest
propozycja zapłaty za te mieszkania miejskimi gruntami. Istnieją duże
przeszkody prawne by stosować takie rozwiązanie.

- Jeszcze nie wiadomo, jak zapłacimy za te mieszkania - przyznaje Jurczyk. -
Najpierw musimy wiedzieć, ile to będzie kosztowało.

Marian Jurczyk przyznał, że poważnie rozważa start w wyborach na prezydenta
Szczecina. Wcześniej zamierza podpisać list intencyjny na budowę centrum
handlowego na lotnisku w Dąbiu.

Ynona Husaim-Sobecka, 8 września 2006 r
============================================

Przepraszam, to sciagną Chińczyków do budowy,
pewnie tez do pracy w obiektach...




Temat: Wojskowa Agencja Mieszkaniowa, czyżby kolejny kant
Wojskowa Agencja Mieszkaniowa, czyżby kolejny kant
SŁUPSK.
Dzierżawcy czują się oszukani przez Wojskową Administrację Mieszkaniową
Sprzedali nas!
Władysława Wójcik, właścicielka kwiaciarni (pierwsza z lewej) uważa, że
wojsko ją oszukało. - Tę sprawę trzeba nagłośnić, aby ostrzec innych -
twierdzi. Fot. Zbigniew Marecki
Wojskowa Administracja Mieszkaniowa oszukała nas - żalą się dzierżawcy kiosków
przy ulicy Hubalczyków. - Sprzedali ziemię na której prowadzimy działalność i
nic nam nie powiedzieli. Wojskowi twierdzą, że wszystko jest w porządku.
Chodzi o trzy drewniane kioski, w których od prawie 10 lat działają sklep
spożywczy, kwiaciarnia oraz punkt z gazetami i totolotkiem. Ich właściciele
zbudowali je na gruncie dzierżawionym od Wojskowej Administracji Mieszkaniowej.
- Przez lata wszystko układało się dobrze. Regularnie płaciliśmy dzierżawę, a
wojskowi nam nie przeszkadzali w naszej działalności. W 1998 roku, gdy
zlikwidowano słupski oddział WAM, wręczono nam nowe umowy dzierżawy na czas
nieokreślony - opowiada Władysława Wójcik, właścicielka kwiaciarni.
Tymczasem w grudniu ubiegłego roku, tuż przed sylwesterem u dzierżawców
pojawił się ich sąsiad, współwłaściciel sąsiedniego budynku, który powiadomił
dzierżawców, że właśnie kupił ziemię pod ich kioskami.
Więcej w papierowym wydaniu "Głosu Pomorza" i elektronicznym wydaniu e-paper.
Zbigniew Marecki
zbigniew.marecki@glos-pomorza.pl
tel. 059 848 8126
04. Stycznia 2006
===================================================================
WAM, w/g zapowiedzi nowego rządu powinien wkrótce "zniknąć". Stąd ten pośpiech
w niejasnym uwłaszczaniu. Podobno kupił to młody, przedsiębiorczy, czynny
żołnierz zawodowy, nie wiadomo czy w drodze przetargu, czy pod tzw stolikiem,
a może tylko miał poufny dostęp do informacji. Z wypowiedzi z-cy dyr.
Krzysztofa Kuraczyka wynika, że wojsko nie do końca chciało sprzedać
nieruchomość w trybie przetargu. Brawo ARMIO, wygląda na to, że nie musicie
wcale wyjeżdżać do Iraku w "interesach", na miejscu można również ufajdać
mundur żołnierza Wojska Polskiego. Szkoda tylko, że tacy młodzi
ludzie(żołnierze) już nauczani są nieuczciwości i cwaniactwa. A może to nowa
norma.... Nie wiem jak inni, ale ja nie chcę aby tacy "przedsiębiorczy"
wojskowi bronili naszej ojczyzny, albo są urzędnikami państwowymi, albo
przedsiębiorcami, w przeciwnym wypadku pozostawiamy „furtkę” do nadużyć, nie
można dopuścić do sytuacji, gdy n.p. lekarz zatrudniony na etacie w służbie
zdrowia po godzinach dorabia sobie jako przedsiębiorca pogrzebowy. Zastanawiam
się, jaki zasięg ma ów proceder.
-czytelniczka-słupszczanka




Temat: Koniec marzeń o hotelu Przy Gazowni...
Koniec marzeń o hotelu Przy Gazowni...
Oto, co pisze dzisiejsza "Lubuska"':

Wygrali z miastem

Zamiast sklepików na ul. Przy Gazowni miał być hotel. Ale raczej to już
niemożliwe. Czterech właścicieli sklepów zostało właśnie uwłaszczonych na
swoich działkach.

Są pierwsze wyroki w sprawie: właściciele butików przy gazowni kontra
miasto. Przypomnijmy, że miasto chciało wyrzucić 39 dzierżawców i nie
przedłużyło im umów dzierżawy gruntu. - To były umowy na czas określony -
mówił były prezydent Zygmunt Listowski. - Jest chętny inwestor, który chce
postawić tam hotel. Pawilony mogą stać, ale na tyłach nowego obiektu.
Były jeszcze rozmowy z handlowcami o zagospodarowaniu terenu, ale nie
przyniosły skutku. Handlowcy odmówili opuszczenia działki.

Pozew kontra pozew

Miasto wystąpiło więc do sądu przeciwko właścicielom butików o wydanie
terenu. W odpowiedzi handlowcy zwrócili się do sądu o uwłaszczenie na
ziemi. - Od wielu lat prowadzimy tam działalność. Utrzymujemy kilkadziesiąt
rodzin. Miasto wydało nam pozwolenie na budowę naszych sklepów -
argumentowali.
Procesy sądowe trwały około dwóch lat. Miasto przegrało cztery procesy. -
Prawomocne wyroki zastąpią oświadczenia miasta o prawie wieczystego
użytkowania gruntu - tłumaczy radca prawny Romuald Mikołajczak. - Takie
rozstrzygnięcie sądu posłuży uporządkowaniu stosunków własnościowych i
zainspiruje zapewne handlowców do inwestowania w rozwój przedsiębiorstw.

Co ich czeka?
Rozwiązania mogą być trzy:

miasto przegra procesy i przyzna handlowcom ziemię pod butikami,

samorząd wygra i będzie mógł wyrzucić kupców,

część kupców dostanie grunt, część nie. To byłoby najmniej wygodne
rozwiązanie.

Zapłacą podatnicy?

Czy podobnie zakończy się 35 pozostałych spraw? W kancelarii prawnej
Aksjomat reprezentującej handlowców są przekonani, że może tak się stać.
Inaczej mówi radca pracy urzędu miasta Grażyna Rzeźniczak: - W mojej ocenie
tylko część dzierżawców spełnia warunki ustawy pozwalającej na uwłaszczenie,
a część spraw może zakończyć się wygraną miasta. Te cztery wyroki też nie są
jeszcze prawomocne. Zastanawiamy się nad apelacją.
Miejskim prawnikom nie podobają się wysokie koszty, które musiałby ponieść
urząd, gdyby miasto przegrało. Mogłyby one sięgnąć 100 tys. zł. Możliwe
więc, że apelacja będzie.
Handlowcy liczą, że zostaną przy gazowni. Nawet bez dzierżawy płacą miastu
opłaty, podatki od nieruchomości. Znikł też chętny na budowę hotelu, a w
planie zagospodarowania nadal na tym terenie są: handel i usługi.




Temat: co się dzieje z WSGE
Sporu o WSGE ciąg dalszy
linia.com.pl/public/article.php?1-14814-0
"sporu o WSGE ciąg dalszy

Przedstawiciele Wyższej Szkoły Gospodarki Euroregionalnej nie ustają
w poczynaniach na rzecz kupna nieruchomości przy ul. Sienkiewicza 2.
Józefowscy radni nie widzą sensu jej sprzedaży

W numerze 41/493 "Linii" z 12 października 2007 r., w
artykule "Uczelnia bez ziemi" obszernie opisywaliśmy stanowisko Rady
Miasta Józefowa z 27 września 2007 r. w sprawie wypowiedzenia WSGE
(zawartej w 2004 r.) 30-letniej umowy dzierżawy nieruchomości,
położonej przy ul. Sienkiewicza 2 w Michalinie. Dzierżawa wygasa za
trzy lata. Władze uczelni najpierw zwróciły się do Rady Miasta z
prośbą, żeby odstąpiła od swojego stanowiska. Prośba ta nie odniosła
żadnego skutku. WSGE złożyła skargę do WSA. Zdaniem mecenasa Roberta
Ostrowskiego skarga zostanie odrzucona jako bezzasadna. - Można
zaskarżać jedynie uchwały dotyczące spraw publiczno-prawnych, a
stanowisko rady ma charakter cywilno-prawny. Radni wyrażają swoją
wolę jako właściciel i mają do tego prawo - wyjaśnia mecenas
Ostrowski.
- Na początku stycznia zgłosił się do mnie kanclerz Jan Jakimowicz z
poprzednim rektorem uczelni, Stanisławem Pikulskim, abyśmy podjęli
ostateczną decyzję w sprawie sprzedaży nieruchomości przy ul.
Sienkiewicza 2 w formie bezprzetargowej. Wówczas obiecałem im, że w
lutym Rada Miasta rozważy taką decyzję - powiedział burmistrz
Stanisław Kruszewski. I rozważyła. Tematowi dzierżawy zostały
poświęcone aż dwa posiedzenia Komisji Budżetowej w dniach 7 i 14
lutego. Radni uznali, że sprzedaż działki jest bezzasadna,
zwłaszcza, że eksperci wycenili ją na 4 mln zł, z czego 2 mln trzeba
by oddać uczelni jako rekompensatę za poniesione koszty
inwestycyjne, więc zostałoby tylko 2 mln, za działkę wartą na wolnym
rynku 10 mln zł. Uznano, że należy umowę z WSGE renegocjować, aby
czynsz wynosił np. 230 000 zł rocznie (propozycja Cezarego
Łukaszewskiego), ale nie dopuścić do likwidacji uczelni. 9 radnych
przychyliło się do wniosku, aby w planie zagospodarowania
przestrzennego umieścić zapis mówiący, że nieruchomość przy
Sienkiewicza 2 jest przeznaczona wyłącznie pod cele oświatowe.
Władze uczelni decyzji radnych nie chcą komentować. - Najważniejsze
jest dla nas dobro uczelni, jej rozwój, kadra pedagogiczna,
zainteresowanie studentów, natomiast decyzja Rady Miasta jest dla
nas zupełnie niezrozumiała - powiedział tylko kanclerz WSGE, Jan
Jakimowicz.

Norbert Przyborowski"



Strona 1 z 4 • Wyszukano 146 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4